Nowy Jork: U.S.A.

Avatar FelniirRahzun
- I tak mam gdzieś sztukę - pomyślałam zakładając nogę na nogę, ale dalej się patrzyłam w tamtym kierunku.

Avatar Kuba1001
- No to ruszamy. - zarządził idąc do jednego z helikopterów.

Avatar Zygarde
Właściciel
Kuba:
Gdy wsiadłeś silniki zaczęły pracować i wystartowaliście. Po piętnastu minutach jetsescie prawie nad muzeum.
Fenniir:
Widzisz jak nad muzeum są dwa helikoptery, wyglądają na mocno uzbrojone helikoptery wojskowe.

Avatar Kuba1001
Nie pozostało mu nic jak czekać, aż plan zacznie toczyć się swoim rytmem.

Avatar Zygarde
Właściciel
Przy ściankach helikoptera w środku jest kilka karabinów, minigun, pistolety i gaz. Gdy jesteście nad muzeum jeden z waszych ludzi spuszcza się na linie na dach. Wpuszcza do środka gaz. Z drugiego helikoptera to samo.

Avatar Kuba1001
Czyli czekać, aż wpuszczą gaz i ruszyć do muzeum, przy okazji zostawiając część ludzi przy broni na helikopterze.

Avatar FelniirRahzun
Zdjęłam słuchawki z uszu. To wyglądało bardzo podejrzanie.

Avatar Zygarde
Właściciel
Kuba:
Gaz wpuszczony. Nie ma alarmu.
Fenniir:
Widzisz jak z każdego z helikopterów zjeżdżają po dwie osoby na linie i coś wpuszczają do wentylacji. Ze środka budynku wylatuje dym.

Avatar FelniirRahzun
Wybiegłam z budynku tworząc swojego sobowtóra i zostawiając go w restauracji. Zmieniłam wygląd na niebieskooką dziewczynę o brązowych włosach. W pierwszym momencie chciałam pobiec ratować tych ludzi, ale... zawachałam się. Stanęłam w miejscu obserwując całe zajście.

Avatar Kuba1001
Pozostaje czekać, aż gaz się ulotni lub ruszyć od razu. To drugie jeśli jego ludzie zabrali maski przeciwgazowe, czy coś.

Avatar Zygarde
Właściciel
Kuba:
Maski są. Dokładnie dla wszystkich.
Fenniir:
Nagle czujesz się senna, to przez gaz.

Avatar Kuba1001
No więc zakłada, sprawdza czy wszystko działa i jeśli tak to spuszcza się na linie na dach razem z resztą.

Avatar Zygarde
Właściciel
Kuba:
Zjeżdżasz na szklany dach. Po tobie kilku ludzi.

Avatar Kuba1001
Poszukał jakiegoś wejścia, i jeśli takie było, wszedł do muzeum.

Avatar Zygarde
Właściciel
W czasie gdy ty znalazłeś wejście schodami inni stłukli kawałek dachu i zjechali dalej. Widzisz leżących na podłodze ludzi. sławy ale też zwykłych.

Avatar Kuba1001
Nie ważne jak, grunt, że dotarł. Teraz pozostaje poszukanie wystawy z obrazami, co raczej nie jest wybitnie trudne.

Avatar Zygarde
Właściciel
Widzisz Damę z Łasiczką, Mona Lisę, autoportret,

Avatar FelniirRahzun
- No ej, Megan! Jakiś cholerny gaz cię nie unieszkodliwi! - pomyślałam i zaczęłam biec do budynku.

Avatar Zygarde
Właściciel
Widzisz dym, wszędzie dym i jesteś coraz bardziej senna. To gaz nasenny. Słyszysz czyjeś kroki i zjeżdżnie po linie. Widzisz człowieka z karabinem. Nie widzi cię.

Avatar Kuba1001
Pstryknął palcami i wskazał najbliższym kiziorom na obrazy. Teraz powinni zanieść je na dach, przywiązać do liny, a ta wciągałaby je do helikoptera.

Avatar FelniirRahzun
Odbebrałam mu mocą bez namysłu karabin i w niego strzeliłam.
- Boże, co ja wyrabiam... - pomyślałam.
- Ratujesz ludzi... - pomyślałam ponownie.
- Ale krzywdzę innych... - biłam się z myślami.

Avatar Zygarde
Właściciel
Kuba:
Słyszysz strzały karabinu i krzyk jednego z twoich. Obrazy szybko zostają zabrane na helikopter.
Fenniir:
Słyszysz odgłos zdejmowania obrazów i wciągarki.

Avatar FelniirRahzun
Odwróciłam się w stronę odgłosu i pobiegłam szukać jego źródła.

Avatar Kuba1001
Wskazał na trójkę niczym nie zajętych bandziorów i wraz z nimi ruszył w kierunku miejsca, w którym oddano strzał.

Avatar Zygarde
Właściciel
Kuba:
Widzicie dziewczynę z karabinem. Obok niej leży martwy wasz człowiek.
Fenniir:
Widzisz jak w twoją stronę idzie czterech ludzi z karabinani. Nagle ręce i nogi odmówiły ci posłuszeństwa, stanęłaś jak wryta.
-"Tym ludziom na ziemi nic nie jest, możesz odejść"
Usłyszałaś głos w głowie.
-"za to sama zabiłaś jednego."

Avatar FelniirRahzun
- Nie podchodzcie! - zagroziłam i wymierzyłam bronią w mężczyznę wyglądającego na dowódcę. Powoli zaczęłam się cofać celując we włamywaczy.

Avatar Kuba1001
- Słyszeliście?! - zagrzmiał do swoich. - Nie podchodźcie. Zabijcie ją stąd.
//Protestuję. Moja postać nie ma karabinu, a co najmniej swoje rękawice i karwasze.//

Avatar Zygarde
Właściciel
-Szefie, ona nie strzeli. Ten karabin był Joe'iego. On nigdy nie ładował karabinu. Chciał pobić Deadpoola i miał zawsze tylko dwa naboje. Teraz ona ma ich zero.

Avatar Kuba1001
- I? Nie chcecie zemścić się za jego śmierć?

Avatar FelniirRahzun
Znowu się cofnęłam i próbowałam niepostrzeżenie uciec.
- I w co ja się wpakowałam... - pomyślałam. Miałam nadzieję, że "zaklęcie maskujące" nie zniknie zbyt prędko, niż bym chciała.

Avatar Kuba1001
Widząc, że próbuje uciec posyła w jej kierunku Szkarłatną Błyskawicę.
//Zygrad nie odpisał to ja musiałem ._.//

Avatar Zygarde
Właściciel
Fenniir:
Poczułaś ogromny ból.
Kuba:
-Szefie, może ją zabrać, w barze ostatnia tancerko-kelnerka straciła rękę.

Avatar FelniirRahzun
Upadłam na kolana i wypuściłam broń z ręki. Zacisnęłam zęby, żeby nie krzyknąć. Byłam wściekła, ale sama się w to wmieszałam.
- Znowu wszystko zepsułaś Megan! Ale z ciebie idiotka! - wszeszczałam na siebie w myślach.

Avatar Kuba1001
- Róbcie co chcecie. Ja dopilnuję załadunku. - rzekł i jak powiedział, tak zrobił.
Niech jego chłopcy zajmą się tą dziewczyną, a on sprawdzi czy wszystkie obrazy są na miejscu.

Avatar Zygarde
Właściciel
Fenniir:
Jeden z nich wyciągnął taśmę klejącą i przykleił ci ją do twarzy. Zalepił ci usta i związał ręce i nogi.
-Nie zabijemy cię. Jeszcze nie.
Kuba:
Obrazy zostały zabrane. Za to bardzo daleko słyszysz syrenę policyjną.

Avatar Kuba1001
- Chłopaki! Zwijamy się! - zawołał do tych, którzy mieli zająć się dziewczyną, a sam zaczął wspinać się po linie do helikoptera.

Avatar Zygarde
Właściciel
Kuba:
Wciągarka zaczęła wciągać linę na której byłeś. Trzech ludzi którzy zajmowali się dziewczyną też zaczęli się wspinać. Po chwili wszyscy byliście w helikopterze. Za to widzicie w oddali helikopter policyjny i kilka radiowozów.
★★★✩✩✩ GTA style, trzy gwiazdki helikopter.

Avatar FelniirRahzun
Zamknęłam oczy i się strałam przeniknąć przez sznury, którymi mnie związali.

Avatar Kuba1001
Czekał, aż ostatni członkowie gangu i dziewczyna będą na pokładzie. Wtedy wydał rozkaz ucieczki z miejsca zbrodni.

Avatar Zygarde
Właściciel
Fenniir:
Nie możesz.
Kuba:
-Proszą nas o poddanie się! Głupcy! Szefie, pokazać im z bliska rakiety?

Avatar Kuba1001
- A myślisz, że po co kazałem kupić broń? Namierzyć i ognia.

Avatar FelniirRahzun
Zaczęłam się szarpać.

Avatar Zygarde
Właściciel
Fenniir:
Tylko mocniej boli.
Kuba:
Helikopter policji wybuchł. Strzelają do was.

Avatar FelniirRahzun
- Cholera... - pomyślałam i zaprzestałam próbom uwolnienia siebie.

Avatar Kuba1001
//Ja proponuję myśli zapisywać kursywą :V//
//Czekaj, czekaj... Zygrad mam rozumieć, że Ci z radiowozu walą do opancerzonego helikoptera z broni ręcznej? ._.//

Avatar Zygarde
Właściciel
Fenniir i Kuba:
Drugi helikopter wybuchł.

Avatar FelniirRahzun
- Dobra Megan. Myśl jak się wydostać! - krzyczałam na siebie w myślach.

Avatar Zygarde
Właściciel
Krzyczenie wbrw pozorom nic nie dało. Widzisz przez okno jak wasz helikopter próbują zestrzelić policyjne helikoptery.

Avatar Kuba1001
- Zestrzelcie tych upierdliwych gnojków. - stwierdził po czym dodał do najbliższego bandziora: - A tej zaklejcie jeszcze oczy, bo lepiej żeby nie wiedziała, gdzie leci.

Avatar FelniirRahzun
- Świetnie. Jeszcze najlepiej uszy mi zatkajcie, bym po odgłosach się nie zorientowała gdzie się znajduję - zakpiłam w myślach.

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar Zygarde
Właściciel: Zygarde
Grupa posiada 9096 postów, 57 tematów i 22 członków

Opcje grupy Marvel [PBF]

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie Marvel [PBF]