Właściciel
Squall i Stigma:
Przez chwilę widzieliście jakiś płyn.
Lmao:
Robisz tak.
Zeromous:
Jesteś w nim.
Squall:
- Co to ma znaczyć i ... Jeżeli mnie oczy nie mylą to to coś się porusza
Cloud:
- Nie .. Byli tutaj wcześniej, ale to nie tutaj .. Trafiłem do całkowicie innego miejsca ... Ale w tym świecie złamali główną zasadę podróży między wymiarami ... I wpłynęli na nie oraz zabrali coś z nich do swojego wymiaru
Sitgma
-Raczej trudno o grupowe halucynacje z robotem, a ja też to widziałam, więc coś się tam poruszyło...
LMAO
//A myślałem, że już mnie nie widzą...
Dalej próbuję przed nimi się schować
Właściciel
Cloud:
Więc tak stoisz ze swoimi rozmyślaniami.
Squall i Stigma:
Nic podejrzanego nie widzicie.
Lmao:
Udaje ci się schować.
Squall:
- Chyba trzeba to sprawdzić ..
Cloud:
Zaczyna inkantację zaklęcia lokalizującego zaburzenia wymiarowe, wokół niego widoczny jest okrąg magiczny koloru fioletowego
Właściciel
//Chodzi o przedmioty z innych wymiarów?//
Stigma:
Bez słowa ruszam powoli w tamtym kierunku przygotowana do walki
LMAO:
jeszcze szybciej się oddalam od tamtego miejsca...
//taa .. I zaakceptuję wszystko .. Nawet jakiegoś goblina z inego wymiaru albo Miles'a Morales //
Właściciel
Cloud:
Wyczuwasz sporo czegoś takiego w Anglii.
Squall i Stigma:
Nic tam nie ma.
Lmao:
Udaje ci się uciec.
Cloud:
- A więc to tam ... Bardziej bym się spodziewał tego u Niemców .. Albo w Polsce .. To oni są znani z kradzieży
Przemienia się w "świetlną" postać
Squall:
- Chyba już nic nie ma ..
Stigma:
-Coś tu się na pewno ruszało...
LMAO:
Przyjmuję humanoidalną formę i szukam jakiegoś wejścia do kanałów.
Właściciel
Squall i Stigma:
Nic podejrzanego.
Lmao:
Widzisz studzienkę.
Cloud:
Więc tak robisz.
Cloud:
- Więc nic tu po mnie ... - przygotowuje się do rzucenia zaklęcia do podróży z prędkością światła po czym unosi się w powietrze, ustala kierunek i wypowiada zaklęcie (kierunek - Londyn .. Ale jak się da to od razu do nich XDD)
Squall:
- No .. Ale teraz niczego nie widać, więc chyba jest bezpiecznie
LMAO:
Podchodzę więc do niej, by ją upłynnić i schodzę do kanałów
Stigma:
-Lepiej jest jednak sprawdzić...
Dalej kieruję się w stronę z której widziałam ruch
Właściciel
Lmao:
Jesteś w kanałach.
Stigma:
Nic nie znajdujesz.
Squall:
Widziałeś w kącie jakiś płyn spadł do ścieków.
- Chyba znowu coś widziałem ... Jeżeli coś spływające do kanałów nie jest normalne
Stigma:
-Raczej bez deszczu jest to rzadkie zjawisko
LMAO:
Idę więc kanałami w dowolnym kierunku.
Moderator
LMAO
Trafiasz na jakiś ślad, a z tego co zapamitałeś, jest to znak rozpoznawczy EIM.
Stigma i squall:
Cokolwiek to jest, już dawno spłyneło. Możę ktoś coś wylał?
- Lepiej ty oceń, czy warto za tym czymś podążać
Stigma:
-Teraz jeśli jest w ściekach, to mogło pójść wszędzie. Dwie osoby nie wystarczą do przeszukania całego terenu.
LMAO:
kieruję się więc w przeciwną stronę. Jak najdalej od tego znaku
Moderator
Stigma i squall
Wic tak mędrkujecie
LMAO
Szczur, szczur, wielka jaszczurka, szczur...
- skoro tak, to nic tu po mnie
Właściciel
Kuba:
Idziesz jedną z ulic Nowego Jorku, między budynkami widzisz Stark Tower, siedzibę Avengers.
Ale jakoś nic go tam nie ciągnie, więc idzie dalej.
Właściciel
Dalej widzisz sklep z komiksami, jubilera, muzeum, w którym ma się odbyć wystawa obrazów Leonarda da Vinci. Bardzo by było szkoda gdyby ktoś je ukradł...
LMAO:
To, że w ściekach są duże jaszczurki zbytnio nie interesuje kul ciekłego metalu, więc ruszam dalej.
Stigma:
-To ja ci nie przeszkadzam.
Poszedł do swojej kryjówki, gdzie pewnie jest reszta gangu.
Właściciel
Kuba:
Są tam prawie wszyscy, poza jednym członkiem. Na stole leży gazeta na której jest napisane o schwytaniu Kima Wéibō. To on był brakującym członkiem.
Zajrzał do gazety, by przypomnieć sobie kim był ten gość.
Właściciel
//Polecam sprawdzić jego nazwisko w tłumaczu Google.//
Był w twoim gangu, świeżak haker.
Właściciel
Przeglądają informacje o muzeum.
-W sprawie obrazów, brakuje tylko planu muzeum. Uwzględniającego wentylację.
Moderator
Stigma i aquall
//Czekam za Zeromusa
LMAO
Więc tak szedłeś, a w ostatniiej chwili zatrzymałeś się przed przepaścią.
Powoli oddala się od robota
Moderator
Squall
Weszłeś w środek normalnego ruchu licznego, nic niewykłego.
Stigma
No i zostałeś sam w uliczce.
- Klasyczne włamanie z wentylacją? A znalazł ktoś kupca na te obrazy?
Zdejmuje zbroje w "magiczny" sposób. - Nadal się nie udało ...
Moderator
Squall.
//A ty myślisz, że rzucę na ciebie zwiastuna Ragnaroku? Nie, bo wtedy użyłbym Thora.
Widzisz na ekranie jakiegoś wąsacza, mówiącego coś o jakimś Spider-manie, a z tonu domyslasz się, że dla niego jest gorszy od Lokiego. Widzisz także na pierwszej stronie gazety, że ONZ pracuje nad uchwałą dotyczącą kontrolowania i rejestrowania bohaterów.
//on ukrywa się przed Lokim XDDD//
- Na szczęście ja nie jestem uznany za bohatera ... - Idzie gdzieś (może na przechadzkę do Central Parku)
Moderator
Squall
A Central parku, jak w central parku. Ludzie biegają, chodzą, spacerują, widisz zakochane pary, obsrane pary przez gołębie, żołnierzy amerykańskich z XVIII wieku... Zaraz, co?
Czeka chwilę na rozwój wydarzeń (może to być tylko atrakcja)
Właściciel
//Korobov, co ty ku*wa odpie*dalasz?//
Kuba:
-Tak, Japońskiego miłośnika sztuki, oferuje kilka miliardów za jeden obraz, wentylacja posłuży do wpuszczenia gazu.
Moderator
Squall
I faktycznie, ludzie podchodzą, robią sobie zdjęcia, płacą, a on podchodzi do stoiska z hot-dogami i zajaa sobie. I przy okazji wymsknęło mu się jakżę znane polskie "ku*wa", gdy uderzył kolanem w wózek.
- A więc jednak ... Nic ciekawego - siada na ławce i obserwuje pokaz
Moderator
Squall
Podeszło do niego na oko z 15 tak samo ubranych ludzi... No, generalnie robią musztrę, tak akurat, jakby pochodzili z tamtych czasów. I idzie do nic tyle samo ubranych ludiz, tyle żę w brytyjskich mundurach, a koło nich policja. Chyba inscenizacja.
- Może coś się będzie działo ...
- Wybraliście już odpowiedni moment?
Właściciel
Kuba:
-Przy prezentacji.
-Mamy dwie opcję, albo pod przykrywką straży sprawdzamy alarm przeciw dymowi i je wyłączamy po czym wpuszczamy gaz wentylacją.
-Albo wersja impossible. Kradniemy zbroję ze Stark Tower i wchodzimy ot tak zabijając każdego w polu rażenia, wtedy mielibyśmy i obrazy, i zbroję. Tylko że to prawie nie możliwe. Prawie.
- Lepszy będzie opcja z wentylacją.