Właściciel
-Będzie w Barze "U Killera". To taki bar na obrzeżach miasta.
-Okej, znajdź mnie jeszcze to się razem napijemy-powiedział wstając
- Co by dało jakby się wynieśli z miasta? Ich wszędzie jest pełno.
Właściciel
Hejter
-Możliwe.
Kuba
-Wtedy Vegas byłby jedynym wolnym miastem od nich.
- I pierwszym, które by je**ęli z tej stacji na orbicie, tak?
Właściciel
Kuba
-Jeżeli by opuścili miasto z własnej woli...
Hejter
Wróciłeś.
Pojechał na parter i zszedł do auta
-w sumie lepsze takie auto niż żadne- powiedział do siebie wsiadł pogłaskał psa i pojechał na obrzeża
- Wątpię. Nie ważne, nie lubię gadać o polityce. Tek statek już na mnie czeka?
Właściciel
Hejter
Do baru trafiłeś dość szybko.
Kuba
-Będzie czekał. Pański pojazd będzie pod Lucky 38.
- Coś jeszcze? - zapytał przed wyjściem.
Wziął kluczyki z auta, zawołał psa i poszedł do baru
Właściciel
Hejter
Wszedłeś tam.
Było tam z 10 osób.
-A mogłem spytać się o opis- rozejrzał się za kimś siedzącym samotnie przy barze
Kiwnął głową, wyszedł, skierował się do windy i ruszył w kierunku pojazdu, który miał na niego czekać.
Właściciel
Hejter
Czterech takowych, w tym barman. I lepiej nie podchodzić do każdego i spróbować zagadać. Ludzie z tej okolicy niezbyt słynną z gościnności. I bardzo, bardzo nie lubią obcych. Ciekaw jestem, ile z nich głosowałoby na Trumpa.
-Idzie tu jednostka O.H.S ponoć szukają jakiegoś zbiega!!-
Wsiadł i sprawdził czy sam jest w stanie tym pojechać.
Właściciel
Kuba
Mógłbyś, ale po co? I z budynku wyszło kilku żołnierzy, za pewnie przypisanych tobie.
Hejter
Ta odpowiedź poskutkowała tym, że 9 osób spier*oliło z baru. Łącznie z barmanem.
Właściciel
Hejter
Tak, człowiek w kowbojskim kapeluszu, lekko się kołysał na boki.
- To Wy jesteście ze mną, ta? - zapytał dla pewności.
-zdaje mi się że mamy wspólnego znajomego-
Właściciel
Hejter
-Kogo niby?
Kuba
-Tak jest sir.
///Daj mi tutaj liczbę tych, którzy zostali ci przydzieleni, ja w tym czasie poszukam odpowiednie wyglądy dla nich///
//Z pięciu tych, którzy teraz przyszli. Chyba. No, nieważne. Daj jakieś zajebiste arty.//
- Więc jedźmy do portu. - zarządził.
Właściciel
Hejter
-Tjaaa.
Kuba
-Czekamy jeszcze na jednego sir.
///
Było ich 7, 6 miało taki o to strój:
vignette3.wikia.nocookie.net/prototype/images/e/e2/P2-BW_Render.png/revision/latest?cb=20120203144517
A jeden z nich miał taki:
vignette1.wikia.nocookie.net/prototype/images/a/a9/1000px-P2-BW_C3.png/revision/latest?cb=20120813104212
///
//Czy wtym PBFie jest mercer bo jak tak to ja chcem się od niego zarazić
-Dobra gdzie mieszkasz?- wziął go pod ramie
Właściciel
Hejter
///Włam się do bazy głównej O.H.S. Jak przeżyjesz przez 10 minut, to dostaniesz nagrodę .-. Niekoniecznie fajną .-.////
-Zostaw mnie!
Uderzył cię w klatkę piersiową.
Uderzył go kolbą w brzuch-albo załatwimy to podobroci albo nie-
//To było wyzwanie? Zgadnij kto założył się że w pewnym PBF-ie ściągnie na siebie nienawiści wszystkich państw i nie da się podbić do końca sezonu
Właściciel
Hejter
////Ty? :P
-Ty śmieciu...
Wyrwał ci broń z rąk i odrzucił do tyłu, następnie popchnął cię na stół.
Wbiegł na niego z bara zanim zdążył pewnie chwycić kałacha starał się powalić go na ziemie
//Sezon zakończył się przedwcześnie więc wygrałem piwo :p
Właściciel
Hejter
///Tru. I nie radzę ci go zabijać .-. To byłby największy błąd, jaki możesz popełnić .-.///
Wleciał na stół, jednocześnie go łamiąc. Chwilę tak leżał, wkur*iony na całego.
-Dobra... wygrałeś.
/Nie zamierzam, kube też planowałem jedynie ogłuszy'/
Wziął swojego kałacha po czym podał mu ręke-jestem thery-
//A tak btw mercera można by wpisać w fabułe postapo i zrobić jskiś event//
Właściciel
///Event? Kolejny? Nie-e.///
-Ja Wilhelm.
Pomógł wstać-to gdzie mieszkasz?-
Właściciel
-Trochę tu, trochę tam...
Ech załatwie jakiś pokój w motelu, chodź ze mną-wziął go pod bark i zaprowadził do auta
Właściciel
Wilhelm z trudem wszedł do auta.
Posadziło go z tyłu a psa obok siebie i poszukał jakiegoś motelu i parkingu, przy pkazji sprawdził poziom paliwa.
Właściciel
Połowa baku, a motel znalazłeś dość szybko. Chociaż motelem jest tylko z nazwy.
-Zostań tu zaraz po ciebie wróce- wszedł do środka poszukać recepcjonisty-
Właściciel
Hejter
Był takowy, Chińczyk.
-Potrzebuje dwóch łóżek i prysznica-