Last Vegas

Temat edytowany przez Dark_Dante - 1 października 2016, 15:37

Avatar pan_hejter
Tyle mu podał-zaraz wróce-poszedł do samochodu i wziął towarzysza pod barki

Avatar Vader0PL
Właściciel
Zabrałeś go.

Avatar pan_hejter
Zaprowadził go do łóżka-śpij ja ide zobaczyć co u psa-wrócił do auta

Avatar Vader0PL
Właściciel
Hejter
Pies się ucieszył na twój widok.

Avatar pan_hejter
Pogłaskał go otworzył plecak schował pancerz, wyjął 2 konserwy jedną dla psa drugą dla siebie, sprawdził ile jeszcze konserw i wody mu zostało.

Avatar Kuba1001
//Niezłe sku*wysyństwo.//
Czekał wraz z oddziałem.

Avatar Vader0PL
Właściciel
Hejter
Szacujmy, że zapasów starczy na siedem/osiem dni.

Kuba
W końcu się pojawił ostatni członek załogi pojazdu.
Był to Luis. Zwrócił się od razu do ciebie.
-Nie myśl sobie, że będę się do ciebie zwracał "sir".

Avatar pan_hejter
-ty pilnujesz auta ja ide doprowadzić go do porządku-zamknął auto i wyszedł do recepcji

Avatar Vader0PL
Właściciel
Hejter
Pies zaszczekał, a ty wróciłeś do recepcji.

Avatar pan_hejter
-Gdzie są te prysznice?-

Avatar Kuba1001
- Nie sądziłem, że ktokolwiek będzie się do mnie zwracał "sir".

Avatar Vader0PL
Właściciel
Kuba
-Nie przyzwyczajaj się.

Hejter
-W pokojach.

Avatar Kuba1001
- Nie zamierzam. Teraz do portu, czy macie jeszcze coś do załatwienia?

Avatar Vader0PL
Właściciel
Kuba
-Każdy jest gotów.

Avatar pan_hejter
Poszedł do pokoju

Avatar Vader0PL
Właściciel
Hejter
Wróciłeś, a on spał w najlepsze. Lepiej odczekać do jutra.

Avatar pan_hejter
Wziął prysznic ogolił się i poszedł spać

Avatar Vader0PL
Właściciel
Hejter obudziłeś się rano, w swoim łóżku. W odróżnieniu od Wilhelma, który spał na podłodze.

Avatar pan_hejter
Zrobił kilka ćwiczeń, przeładował i rozłożył każdą broń i poszedł do psa

Avatar Kuba1001
- Czyli do portu. - rzekł i opuścił pojazd. Pozwolił by to żołnierze weszli pierwsi, a on po nich. Nie znał się na prowadzeniu takich maszyn, więc pozostawił kierowanie im.

Avatar Vader0PL
Właściciel
Kuba
Ruszyliście, dość szybko i sprawnie wyjechaliście z miasta i pojechaliście do Los Angeles.
///Zmiana tematu: Los Angeles, ty zaczynasz.

Hejter
Spał na tylnym siedzeniu.

Avatar pan_hejter
Obudził go lekkom kuksańcem i zjadł z nim po konserwie, wrócił do pokoju

Avatar Vader0PL
Właściciel
Hejter
Twój kompan brał prysznic.
Na łóżku leżał mały plecak i jego rzeczy.

Avatar pan_hejter
Położył się na łóżku i czekał

Avatar Vader0PL
Właściciel
Hejter
W końcu wyszedł.
Od razu się ubrał.

Avatar pan_hejter
-Louis kazał mi ci pomóc-

Avatar Vader0PL
Właściciel
Hejter
-Rozumiem. Dba o chłopaków ze starej drużyny.

Avatar pan_hejter
-też przybyłeś z kairu?-

Avatar Vader0PL
Właściciel
Hejter
-Tak.

Avatar pan_hejter
-zamierzasz zrobić coś w vegas? Czy napi**dalać się do nieprzytomności aż wątroba ci padnie?-

Avatar Vader0PL
Właściciel
Hejter
-Wyjeżdżam z miasta, dziś.
Mówiąc to włożył do swoich kabur rewolwery.

Avatar Vader0PL
Właściciel
-Pewny?

Avatar pan_hejter
-Jak nigdy, zgadnij kto ma auto?-

Avatar Vader0PL
Właściciel
-Heh... jak chcesz.
Wstał. Teraz mogłeś z łatwością poznać, że był to utalentowany żołnierz. Z kacem.

Avatar pan_hejter
-To gdzie jedziemy?-

Avatar Vader0PL
Właściciel
Hejter
-Co powiesz na Chicago?

Avatar pan_hejter
-Okej, mam nadzieje że wszystkiego nie przepiłeś bo przydałoby się zatankować-

Avatar Vader0PL
Właściciel
Hejter
-To jest maluch, stać go na znacznie więcej.

Avatar pan_hejter
-No ja bym przyciemnił szyby, dodał spijler jakieś alusy-

Avatar Vader0PL
Właściciel
-Gra niewarta świeczki. Wsiadajmy.

Avatar pan_hejter
-ehh żartowałem, dobra idziemy- wziął wszystkie swoje rzeczy i zszedł do auta

Avatar Vader0PL
Właściciel
On usiadł obok.
-To jedziemy.

Avatar pan_hejter
Pojechał do Chicago

Avatar Vader0PL
Właściciel
Zmiana tematu: Chicago, ty zaczynasz.

Avatar pan_hejter
Paul powoli zmierzwł w strone miasta, wielkie światła dziwiły go ale też zaciekawiały.

Avatar Vader0PL
Właściciel
Przemierzając pustą drogę pełną zdradzieckich wynalazków wiadome było, że będzie go ciągnęło do światła jak ćmę. Dotarł do obrzeży miasta nie zaczepiony przez nikogo.

Avatar pan_hejter
Wyciągnął łuk i zaczął się skradać rozglądając wokół

Avatar Vader0PL
Właściciel
Hejter
Na nikogo nie trafiłeś, chociaż w oddali zauważyłeś jeden latający wynalazek, który lądował.

Avatar pan_hejter
Przyjrzał mu się z bezpiecznej odległości.
//Ale ja nie strzelałem tylko w razie coś wyciągnełem łuk\\

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar Vader0PL
Właściciel: Vader0PL
Grupa posiada 37313 postów, 91 tematów i 94 członków

Opcje grupy Żadnych Bogó...

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie Żadnych Bogów, Żadnych Panów [PBF]