Udało ci się wejść do pomieszczenia, były tam dwie ławki, oraz coś w stylu ołtarzu, na którym stał pancerz, a przy jego nogach leżała amerykańska flaga. W jednej z ławek spokojnie siedział Jack, o dziwo tym razem nie paląc. Przyglądał się się właśnie temu pancerzowi.
Głosem spokojnym, bez emocji poprosił cię:
-Usiądź.
