Nowy Jork

Avatar Kuba1001
- Ja w Boga już dawno nie wierzę, ale jak chcesz, to śmiało. Wracając, potrzeba Ci jeszcze czegoś?

Avatar Vader0PL
Właściciel
-Mam teraz spory zapas. Na obecne warunki starczy.

Avatar Kuba1001
Skinął głową i wyszedł, jeśli doktor go nie zatrzymywał. Później poszukał Olivera, swego zastępcy i prawej dłoni.
//Wygląda tak:
s-media-cache-ak0.pinimg.com/originals/27/dd/f1/27ddf1d95a20fef0b7b8eadae5d2d5a4.jpg
Uzbrojenie jest pokazane wyżej, to były policjant, który pracował też jako najemnik, ochroniarz i wykidajło.//

Avatar Vader0PL
Właściciel
Był przy pryczach, widocznie czekał na Matta.

Avatar ThePolishKillerPL
Lepszy rydz niż nic. Wziął tą butelkę z sobą i idzie dalej, szukając sklepu z amunicją - przecież w końcu musi się taki znaleźć.

Avatar Vader0PL
Właściciel
Charlie
Może, ale nikt nie powiedział, że coś tam będzie.

Avatar Vader0PL
Właściciel
Charlie
Szedł dalej.

Avatar Kuba1001
No to podszedł do niego.

Avatar Vader0PL
Właściciel
Kuba
-Już słyszałem, jak poszła wyprawa. Gratuluję.

Avatar ThePolishKillerPL
drepcze. Vader, napisz jak na coś natrafię, k?

Avatar Vader0PL
Właściciel
Charlie
Okay.

Avatar Vader0PL
Właściciel
Charlie
Dotarłeś do obrzeży miasta.

Avatar ThePolishKillerPL
Zawraca. Przeszukuje po drodze każdy napotkany sklep za dolcami.

Avatar Kuba1001
- Jedna z lepszych. - przyznał. - W sumie już dawno nie było tak udanego strzału.

Avatar Vader0PL
Właściciel
Charlie
Łącznie udało się zebrać 200 dolarów.

Kuba
-Ta. Eksplozję było słychać stąd.
Po tym mrugnął porozumiewawczo okiem.

Avatar Kuba1001
Zaśmiał się.
- Było bombowo. Ale jaka jest nasza sytuacja?

Avatar Vader0PL
Właściciel
-Ocalali się nie pojawiają, każdy woli być w większych grupach. Problem nasz jest taki... że jesteśmy otoczeni.

Avatar Kuba1001
- Jak to otoczeni? Przez kogo?

Avatar Vader0PL
Właściciel
-Przez hordy. Nie chciałem nikomu o tym mówić, ale z każdej strony jesteśmy otoczeni przez setki, jeżeli nie tysiące zombie. A żeby dostać się do skupisk ocalałych- musielibyśmy przedrzeć się przez jedną.

Avatar ThePolishKillerPL
200 dolców to całkiem duża suma. Zaraz, w dzisiejszych czasach sklepy z amunicją mają też aktywny monitoring?

Avatar Kuba1001
- No świetnie. Ale niby gdzie gnieżdżą się te hordy Zombie, skoro dziennie spotykamy i odstrzeliwujemy kilka, kilkanaście, dziś wyjątkowo kilkadziesiąt, sztuk?

Avatar Vader0PL
Właściciel
Charlie
Możliwe. Ale kto do cholery unał, że dolary to nadal żywy pieniądz?

Kuba
-Wszędzie, niczego się nie boją. Wiesz, że Nowy Jork miał sporo mieszkańców.

Avatar Kuba1001
- Faktycznie, na dłuższą metę to może być spory problem. A jak postanowią nas zaatakować, to będziemy walczyć tak długo, aż nie skończy nam się amunicja. A jak się skończy to koniec pieśni.

Avatar Vader0PL
Właściciel
-Właśnie. Więc jak na razie możemy pozostać tutaj.

Avatar Kuba1001
- Na razie. - podchwycił. - A ile do tych ocalałych? I w ogóle to jakaś frakcja czy tylko zorganizowana społeczność?

Avatar Vader0PL
Właściciel
-To drugie. Dokładną odległość mogę oszacować, bo ich radia nic na ten temat nie mówią.

Avatar Kuba1001
- Mają radia? Gdybyśmy my jakieś mieli to może udałoby się nam nawiązać łączność.

Avatar Vader0PL
Właściciel
-My mamy tylko radioodbiornik.

Avatar Kuba1001
- Cholera. To mamy dwa wyjścia: Spróbować zdobyć coś, czym możemy nadać do nich wiadomość, lub kogoś tam wysłać. Ale pchanie się w hordę Zombie to nie jest wybitnie dobry pomysł...

Avatar Vader0PL
Właściciel
-Czyli pozostaje nam szukać.

Avatar Kuba1001
- Jeśli się nie uda to pójdę do nich, sam lub z kilkoma ochotnikami.

Avatar Vader0PL
Właściciel
-Samobójca.

Avatar Kuba1001
- Innej opcji nie ma.

Avatar Vader0PL
Właściciel
-Mamy zapasy, horda może minąć.

Avatar Kuba1001
- I tak na razie poprzestaniemy na szukaniu czegoś do nadawania. Później rzucę okiem na mapę, może dowiem się, gdzie najpewniej będzie coś takiego. Chociaż może nie będę musiał szukać, zapewne wrócimy do bazy wojskowej, nie przejrzeliśmy jej całej.

Avatar ThePolishKillerPL
Się zobaczy. Idzie w stronę tego sklepu amunicyjnego, w którym kiedyś był. Miał zamiar zrobić..."napad".

Avatar Vader0PL
Właściciel
Charie
Tylko że aktualnie jakiś mały oddział wojskowych robił tam zakupy.

Kuba
-Jak se chcesz.

Avatar Kuba1001
Skinął głową i poszedł do swej kwatery, ale po chwili zmienił zdanie i najpierw ściągnął wszystko, co miał na twarzy i wyszedł na zewnątrz, by tam zapalić.

Avatar ThePolishKillerPL
Czeka, aż ci odejdą se gdzieś niedaleko sklepu - uznajmy, że na zapleczu.

Avatar Vader0PL
Właściciel
Kuba
Na zewnątrz akurat nikogo nie było.

Charlie
Po zakupach ruszyli w stronę centrum, niewzruszeni niczym. Można teraz spróbować.

Avatar ThePolishKillerPL
Wszedł do sklepu i udawał, że szuka jakiejś broni, a przynajmniej amunicji. Gdy sprzedawca się odwrócił wykorzystał chwilę i oddał mu strzał z glocka w głowę.

Avatar Vader0PL
Właściciel
Charlie
Problem, że sprzedawca nie zamierzał się odwracać i bacznie pilnował nowego klienta.

Avatar ThePolishKillerPL
Uznajmy, iż...to w ogóle nie zaszło, k?
-Przepraszam bardzo, lecz, uh, jaka tu panuje waluta? Nie jestem z Ameryki, gdyż, uh, przybyłem tu z Polski.
Kłamie, przecież sprzedawca nie wie skąd on pochodzi.

Avatar Vader0PL
Właściciel
Charlie
-Naboje. Tak samo jak na całym świecie.

Avatar Kuba1001
W takim razie zapalił.

Avatar Vader0PL
Właściciel
Kuba
Zapaliłeś więc.

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar Vader0PL
Właściciel: Vader0PL
Grupa posiada 37313 postów, 91 tematów i 94 członków

Opcje grupy Żadnych Bogó...

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie Żadnych Bogów, Żadnych Panów [PBF]