Karczma pod Historią

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Myślisz o polowaniu, o polowaniu na cokolwiek w tym lesie. Nie ważne czy chciałbyś upolować królika czy jelenia, po fakcie już z tego lasu nie wyjdziesz, Nie żywy.

Avatar Wizados
- Ja tam rzadko poluję na króliki i jelenie... Może urządzę sobie polowanie na te twoje leśne "stworzenia" o ile to nie jest jakaś bajeczka w którą śmiem wątpić.

Avatar
Konto usunięte
Idzie za Maraliusem

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Miłej śmierci. - odparła staruszka po czym odeszła i usiadła przy wolnym stoliku.

Wojna ruszył za nimi rozglądając się zdziwiony po ruinach.

Avatar Wizados
Zakapturzony parsknął śmiechem i odwrócił się w stronę Zdzicha. - Zdzichu? Gdzie to piwo?

Avatar
Konto usunięte
- Dobrze więc kiedy księga jest otwarta każdy kto znajduję się niedaleko jej zacznie słyszeć szepty wypowiedziane w niezrozumiałym języku przez istotę której ośrodki mowy są kompletnie inaczej zbudowane,można to stwierdzić gdyż brzmienia szeptów nie dało się zduplikować przy badaniach w moich rodzimych stronach na dodatek także się słyszy drapanie o ............... coś . Natomiast jeśli ktoś się wpatruję w jakąś stronę bez mrugania przez minute doświadcza on lub ona halucynacji

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Na wszystkie wojny! Jakim cudem? - zawołał zdziwiony Wojna.

Avatar Wizados
- O cholera. Już wypiłem? Jak dalej tak pójdzie to za niedługo z gracją zwalę się pod ladę...

Avatar Gniotek7
Właściciel
- I co mamy tam niby zrobić? Myślisz że Amshor zbliży się do rady?

Avatar Kuba1001
Skoro mieli już Mapę to przybysz sprawdził gdzie jest dom Lorda Garrusa.

Avatar
Konto usunięte
- Tak oraz także proszę o próbę przetłumaczenia tekstu księgi to jest bardzo ważne dla mnie i moich pracodawców

Avatar Kuba1001
Skończyli sprawdzać więc się tam skierowali z całym orszakiem tak szybko jak się tylko da.

Avatar Gniotek7
Właściciel
- To BYŁ ich więzień. - poprawił go Wojna. - No dobra, w takim razie wracajmy. - powiedział i ruszył w stronę portalu.

Dom Garrusa znajdował się ścieżką w lewo od koszar, jednak raczej tam nie mógł wejść. Większość czasu natomiast przesiadywał w Ratuszu i to tam przyjmował gości którzy chcieli z nim porozmawiać. Ratusz natomiast był dość duży i stojąc przy koszarach łatwo można było go zobaczyć.

Avatar Kuba1001
Skoro tak to orszak skierował się do Ratusza w Anubel.

Avatar Gniotek7
Właściciel
Przed wejściem stało dwóch paladynów którzy jak zawsze pilnowali żeby nie wchodził do niego każdy komu się tylko zachciało.

Avatar Kuba1001
Jadący na przodzie orszaku znów go zatrzymał i odłączył się od niego po czym powiedział do Paladynów:
- Czy tutaj mogę znaleźć Lorda Garrusa? - zapytał.

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Tak, aktualnie niema chyba żadnych gości. - powiedział, jednak w jego głosie czuć było lekką niepewność kiedy zobaczył przybyszy.

Avatar
Konto usunięte
- Wielce dziękuje proszę poczekać chwilę
Wychodzi z pokoju i szybko kieruję się do swojego pokoju skąd bierze księgę potem wraca i daje książkę
Maralusowi

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Amshor uciekł. - odparł Wojna szybko i krótko.

Avatar Kuba1001
- Mamy sprawę, którą możemy załatwić wyłącznie u niego więc mogę wejść?

Avatar Gniotek7
Właściciel
Strażnicy spojrzeli po sobie po czym odezwał się ten sam co wcześniej.
- Niech będzie, ale oczywiście reszta zostaje. - powiedział i pokazał ręką na drzwi wejściowe.

Avatar Kuba1001
- Oczywiście. - potwierdził po czym zszedł z renifera i skierował się do Ratusza.

Avatar Gniotek7
Właściciel
Było tam długie przejście prowadzące w lewo i w prawo, przed nim znajdowały się kolejne drzwi przed którymi stali kolejni dwaj paladyni, że środka było słychać głośną rozmowę.
- Mówię ci do cholery że trzech ludzi i tak nie zrobi nam różnicy, poza tym musimy się dowiedzieć co to było. Pójdą tam, zbadają i wrócą. To zajmie im najwyżej trzy dni. Poza tym nie mów MI co mam robić. - było słychać podniesiony głos Garrusa. - A teraz rycerze, idźcie i poszukajcie tego obiektu, ty też się stąd teraz wynoś, muszę pomyśleć.
Drzwi otwarły się, najpierw wyszło trzech paladynów, dwóch z mieczami oraz jeden z długim łukiem na plecach. Chwilę po nich wyszedł jeszcze jeden paladyn w dużo cięższym pancerzy od tamtych. Garrus ujrzał przybysza i westchnął ciężko.
- Wejdź.

Avatar Kuba1001
Przybysz oczywiście wszedł do pomieszczenia po czym powiedział:
- Witaj Lordzie Garrusie. Wiem, że rządzisz Anubel, a ja i moi ziomkowie mamy sprawę, którą można rozwiązać tylko i wyłącznie u Ciebie.

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Tylko mi nie mów że wy też potrzebujecie pomocy, nie mam tego, i nie zdobędę.

Avatar Kuba1001
- Nie chcemy pomocy jako takiej. Przybywamy jako dyplomaci...

Avatar Gniotek7
Właściciel
- To znaczy? Czego oczekujecie od tego miasta? - zapytał, po głosie słychać było że jest mocno podenerwowany.

Avatar Kuba1001
- Spokojnie. Przybywamy z odległej i mroźnej krainy i chcemy prosić o ambasadę i azyl w tym mieście. Chcieliśmy też handlować tym co mamy ze sobą: mieśem, skórami, futrami i pewną skałą, która ma... ciekawe właściwości.

Avatar Gniotek7
Właściciel
Garrus zastanowił się chwilę.
- Ilu was jest?

Avatar Kuba1001
- Razem ze mną przybyło 11 wojowników, ale stamtąd, skąd pochodzimy jest nas znacznie więcej.

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Nie jesteśmy wstanie przyjąć więcej ludzi, domy są zajęte, zbyt wiele ludzi i nieludzi chce tu zamieszkać, ostatnie wolne mieszkania zajęli Nagowie, zostały może ze trzy wolne mieszkanie, a to raczej nie jest wiele. Potrzebuję armii, nie nowych mieszkańców.

Avatar Kuba1001
- Armii? Armii... Słyszałeś może o Wojownikach z Sen'jinu?

Avatar Gniotek7
Właściciel
///nawet nie pytam od kiedy Kalimdor jest mroźną krainą, no chyba że ściągnąłeś tylko nazwę.///

- Jakbym nie miał tylu problemów na głowie żeby dowiadywać się o czymś co i tak mnie nie obchodzi. - odparł Garrus.

Avatar Kuba1001
//Nazwa z Heart Stone. Tylko nazwa i wygląd.//
Wojownik zdjął płaszcz za skóry ukazując postać podobną do dzika. Osobnik zachowywał prostą postawę ciała, miał dwa kły wystające z szczęki, krótki ogon, a także był porośnięty białym futrem. Jedynie na głowie i końcówce ogona było fioletowe.
- My jesteśmy Wojownikami z Sen'jinu. Dawno mieliśmy zawitać w te regiony, ale dopiero teraz mieliśmy okazję. Proponuje układ Lordzie: Dasz nam możliwość wybudowania ambasady w mieście lub w jego pobliżu, a my możemy dostarczyć Ci zarówno wojowników jak i broń. Z tej skały. - mówiąc to ściągnął z pleców spory topór z ostrzem wykonanym z czarnej skały.

Avatar
Konto usunięte
// Trolle z WARCRAFT nadchodzą do Karczmy

Avatar Wizados
Kuba1001 pisze:
//Nazwa z Heart Stone. Tylko nazwa i wygląd.//.


//Ten uczuć gdy nikt nie grał w żadną z części Warcrafta i kojarzy nazwy tylko z kancianki//

Avatar
Konto usunięte
// Grałem trochę w WOW'a i Warcraft 3

Avatar Gniotek7
Właściciel
- A jaki mam powód żeby wam ufać? Nigdy o was nie słyszałem, pierwszy raz waz widzę. Nie zaufam komuś kto przybył tutaj tak nagle, w tej sytuacji nie zaufam nawet komuś kto ma list od samego króla.

///Wygląd? Wygląd czego? Nazwy?///

Avatar Kuba1001
- Nie masz zamiaru pozwolić nam zostać? Liczyłem, że skusisz się na ową skałę, z której jest wykonany mój topór.

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Zrozum... Nie potrzebuję broni jeśli nie będę mieć ludzi. Poza tym za kogo ty mnie masz żeby uważać że jakiś surowiec namówi mnie żebym ci zaufał? To brzmi raczej jak przekupstwo.

Avatar Gniotek7
Właściciel
Wojna spojrzał na nich zdziwiony.
- Nie mówcie tego mi, tylko Stonnosowi, jego świątynia została zrujnowana, a on mówi że to sprawka Amshora, jeśli mi nie ufacie, to może zaufajcie jemu?

Avatar Kuba1001
- Lordzie, rozum, że nie tylko damy Ci broń, ale też świetnie posługujących się nią wojowników.

Avatar Gniotek7
Właściciel
Wojna nie wyglądał na zadowolonego że musi się tym zajmować.
- Niech wam będzie, jednak jeśli rzeczywiście mogło tam powstać coś takiego to skąd pewność że zbliżenie się do tego miejsca mnie nie zabije?

- I gdzie niby chcecie zamieszkać? W mieście nie ma domów, na powiększanie miasta nie mamy ani pracowników ani surowców, trzeba pomóc elfom, duża część moich ludzi jest zajęta wykopaliskami. Teraz coś rozbija się po niebie. Myślisz że to jest takie łatwe do ogarnięcia? Niech twoi ludzie najpierw się do czegoś przydadzą, wtedy porozmawiamy.

Temat zamknięty

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku