Karczma pod Historią

Avatar
Konto usunięte
- Z medycznego punktu widzenia to jeśli nie ma żadnych problemów z regulacją płynów to może wydalić normalną ilość płynów naraz

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Patrząc na ciebie, to nie rozgrzałbyś nawet staruszki.

Avatar
Konto usunięte
- Widać że się dobrze bawicie

Avatar Gniotek7
Właściciel
- A co, czyżby ci to przeszkadzało? - zapytała go lodowym głosem.

Avatar
Konto usunięte
- Skąd że droga pani

Avatar Gniotek7
Właściciel
- To dobrze. - powiedziała i wzięła się za swoją kanapkę.

Avatar
Konto usunięte
Sarha nie dostała się do pokoju, więc mogła podejrzewać tylko jedno - jej przyjaciółka Zanora musiała się zamknąć od środka i zalać winem w trupa. W takiej sytuacji pozostaje tylko przeczekać ów stan i znaleźć sobie zajęcie by nie umrzeć z nudów. Wyszła więc z karczmy bez zwracania większej uwagi na cokolwiek i poczęła huśtać nogami po mieście podziwiając kostkę brukową.

Avatar Gniotek7
Właściciel
Kątem oka mogła zauważyć że ktoś szybko zniknął między domami skręcając w boczną ścieżkę. Nie zdążyła zobaczyć niczego co by świadczyło o tym kto to był.

Avatar Omeg12
Gdy dotarł do karczmy rozejrzał się dookoła, zarówno oczami jak i telepatią. Nie chciał znowu wpakować się w jakiś bezsensowny konflikt. Przypomniał sobie też o obietnicy złożonej Sanowi. Wciąż uważał, że nie miało sensu omawianie każdego kroku, ale z wysiłkiem powstrzymywał się od natychmiastowego wejścia na górę.

Avatar
Konto usunięte
Aravil, słysząc całą dyskusję, zachichotał parę razy, po czym powiedział:
- Wiesz, powinieneś się cieszyć, że jeszcze nie rozpętałem tu awantury. Elfy nie są rasą, którą darzę jakąkolwiek sympatią, a wręcz odwrotnie.

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Coś ci się nie podoba w elfach? - zapytała elfka która jakiś czas temu przybyła z kraju elfów i zdążyła się już pokłócić z Oghrenem.

Avatar
Konto usunięte
Zwykle zobaczenie osoby znikającej miedzy dwoma zaułkami kątem oka, to nie jest coś godnego z uwagi. Nuda jednak potrafi zrobić swoje zatem Sarha kompletnie pozbawiona zajęcia ruszyła tropem jegomościa.

Avatar Kuba1001
- Elfy? Rasa jak rasa. Tak samo łatwi do zabicia jak ludzie czy inni. - wtrącił się do rozmowy Walon.

Avatar Gniotek7
Właściciel
Idąc miedzy domami dotarła do miejsca gdzie ujrzała dwóch leżących martwych strażników, jeden z nich nie miał przy sobie swojego miecza, żaden nie miał złota.

Avatar Omeg12
-Co ty tutaj... czy to jest ten cały zwój o którym mówił wasz mistrz? - Davis zwrócił uwagę na przedmiot trzymany przez assasyna w dłoni.

Avatar
Konto usunięte
- Jestem w tej opinii z Walonem rasy takie takie jak :ludzie,elfy,krasnoludy i są śmiertelne i szczerze bardzo podobne do siebie i na dodatek z tego co wiem chorują na te same choroby

Avatar
Konto usunięte
- Mój kraj jest w stanie wojny z krajem elfów z naszego kontynentu. Takiej rzezi, jaką urządzili sobie tuż przed moim wyjazdem, na pewno nie widzieliście... Mojemu najlepszemu przyjacielowi wyrwali żyły od pach do stóp, moją żonę gw**cili rozbitymi butelkami, mojego ojca powiesili za flaki na drzewo... Masakra. Dlatego tak bardzo ich nienawidzę. Wiem, że nie wszystkie elfy są z ich krwi, ale jednak coś takiego jest w człowieku, że zaczyna nienawidzić całego kraju za zbrodnie jego części, czyż nie?

Avatar Omeg12
-Więc... w pewnym sensie doznałem oświecenia. Dusza Wall-Dura nie istnieje w jednym punkcie żadnej z przestrzeni, ale jest zakotwiczona w jednym konkretnym. Potrzebuje tylko jednego elementu. W zasadzie to wyczuwam go tutaj dość mocno.

Avatar
Konto usunięte
- A ja myślałem że magowi z mojego kontynentu robili chore i nie moralne rzecy
Powiedział ponuro

Avatar
Konto usunięte
Przycupnęła na chwilę przy strażnikach podwijając swą śnieżnobiałą szatę, aby nie ubrudzić jej krwią.
- Nigdy nie widziałam broni, która zostawia po sobie takie ślady. - zamyśliła się przez kilka sekund i rozważyła możliwość odpuszczenia sobie. Chociaż teraz już jest za późno, jak się coś zaczyna to warto to skończyć nawet ceną śmierci. Wstała na równe nogi i ruszyła wzdłuż uliczki luzując pasy od szaty.

Avatar
Konto usunięte
- A co takiego mu się stało? - zapytał zaciekawiony Aravil.

Avatar Gniotek7
Właściciel
Jednak w momencie kiedy wstała usłyszała za sobą głos, kiedy się odwróciła ujrzała pirata, tego samego o którym wspominał elf.
- A panienka gdzie się wybiera?

Avatar Omeg12
Poszedł na górę, rozważając po drodze różnorakie kwestie metafizyczne.

Avatar
Konto usunięte
W tym momencie pozostało jej działać pod wpływem impulsu i obrać najlepszą drogę, czyli kłamstwo.
- Całe szczęście, że ktoś tu przyszedł. - oznajmiła przejęta. - Jakaś bestia zarżnęła tych strażników. - wskazała na trupy. - Ja wezwę pomoc, a ty tu zostań. - odpięła kilka kolejnych pasów od swojego stroju, może z nerwów, a może miała w tym inny cel.

Avatar
Konto usunięte
- Mi w moich stronach magowie odpowiadają za większość paskudnych rzeczy takich jak:
Zniewoleni ludzi magi nie używających
Stworzenie wilkołaków poprzez eksperymenty na ludziach z Wampirami taka sam historia
Wzniecili wojnę z rasom rybo ludzi z wybrzeża bo "byli brzydcy" zniewolili ich, i zanieczyszczali ich środowisko do tego stopnia że zaczęli mutować i wymierać
Nekromancja
I kiedy zostali pokonani ci którzy przeżyli stworzyli gorsze wersje chorób takich jak trąd czy gruźlica główna ich cecha nie da się ich leczyć magią, gorzej żywią się magią

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Nie wiem jacy ludzie żyją w tym mieście - zaczął pirat. - ale czy naprawdę myślisz że dam się na to nabrać? - powiedział i wyjął swój pistolet. - Zróbmy tak, ty stąd pójdziesz i nikomu nie wspomnisz o tym co widziałaś, a ja nie będę cię szukać. Pewien elf już pożałował że wolał postawić na swoim.

Avatar
Konto usunięte
- Niech i tak się stanie. - szczerze wątpiła w to co mówi pirat ale w tej sytuacji lepiej przegrać bitwę niż zginąć i nie móc brać udziału w wojnie. Odwróciła się na pięcie licząc że pirat dotrzyma słowa, nawet jeśli Sarha zdecydowałaby się na walkę to zanim zdjęłaby szatę pod którą miała zabawki, to zapewne leżałaby martwa.

Avatar Omeg12
-Tak, pamiętam to... dusza jest cała, ale podzielona. Zakotwiczona w wielu punktach, ale jednym źródle..- zreflektował się - Przepraszam. Zaczynam gadać od rzeczy. Coś tutaj ewidentnie jest
Podszedł sprawdzić niezidentyfikowany przedmiot

Avatar Gniotek7
Właściciel
Pirat dotrzymał słowa i przyglądał jej się tylko jak odchodzi.

Okazało się jednak że drzwi do pokoju Elisif są zamknięcie, klucz został włożony od środka i nie wyjęty z dziurki na klucz.

Avatar Omeg12
Gdy natrafił na opór w klamce wyciągnął miecz i przygotował się do wyważenia zamka.
-Jakieś zastrzeżenia? - spytał Sana

Avatar Omeg12
-W porządku - zapukał w drzwi kilka razy i schował ostrze za plecy, nie chcąc się źle prezentować.

Avatar Gniotek7
Właściciel
Elisif powoli otwarła oczy, nie była pewna czy coś słyszała czy tylko jej się wydawało. Spojrzała na córkę sprawdzając czy śpi.

Avatar Gniotek7
Właściciel
Elisif spojrzała śpiącymi oczami w stronę drzwi i nasłuchiwała chwilę.

Avatar Gniotek7
Właściciel
Teraz była już pewna że ktoś puka, wstała, założyła swoją koszulą i spodnie i powoli podeszła do drzwi i je otwarła zostawiając Vitę na w łóżku.
- Witaj San... - powiedziała ziewając. - Coś się stało?

Avatar Omeg12
-Więc - wsunął ostrze z powrotem do pochwy na plecach - może mnie pamiętasz, może nie. Ostatnio wyśledziłem odkształcenie w twoim umyśle i powiedziałem wam o jakimś zwoju, co najwyraźniej wykorzystaliście - rzucił okiem na Sana - Teraz sytuacja jest podobna. Aktywowałem odkształcenia z umysłów twojego brata i półsmoka. Teraz muszę się zająć dwoma. Jedno wciąż nosisz w umyśle, drugie... - Przymknął oczy i spróbował wyczuć przedmiot, co nie powinno sprawić mu wielu kłopotów.

Avatar Gniotek7
Właściciel
Elisif od razu domyśliła się o co może chodzić.
- Vita... Co ona ma z tym wszystkim wspólnego? - zapytała nie rozumiejąc.

Avatar Omeg12
-Mówisz że... tak, to by się zgadzało - Davis był zdziwiony - Ale jak? Ona nie ma po prostu połączenia w umyśle, ona... pozwól że się zapytam: kim lub czym jest ta dziewczynka? To twoja córka?

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Nie biologiczna, ale tak to moja córka, tak ją traktuję. W rzeczywistości to Powierniczka, Życie.

Avatar Omeg12
Na tym etapie nie miał już siły wzdychać. Zamiast tego zaczął od razu wypluwać pytania.
-Co się stanie jeśli ją przeskanuję? Może mieć jakieś powiązanie z duszą Wall-Dura? Masz jakieś pojęcie na ten temat?

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Nie, nie mam pojęcia czemu miałaby mieć cokolwiek wspólnego z Wall-durem, znalazłam ją po tym jak został pokonany.

Temat zamknięty

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar Gniotek7
Właściciel: Gniotek7
Grupa posiada 18854 postów, 10 tematów i 15 członków

Opcje grupy Karczma pod ...

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie Karczma pod Historią