Karczma pod Historią

Avatar
Konto usunięte
Zarona zagłębiła nieco swoje policzki w półuśmiechu, a następnie położyła dłoń na jednym z dzbanków i przyłożywszy sobie go do ust przechyliła by się napić. Wziąwszy łapczywy łyk, odłożyła naczynie i oblizała wino spływające jej z ust.
- Dla takiego smaku warto żyć. - oznajmiła odwracając głowę do Sarhy. - Nie prowokuj go. - wyszeptała jej.

- Nie prowokuje. Prowadzę dialog. - odparła cicho. - Skoro dla bogatych to czemu w karczmie, a nie na przykład w twoim wielkim domu. Bo skoro bogaty jesteś to pewnie masz jakiś piękny dom.

Avatar Kuba1001
Walon poszedł do pierwszej lepszej osoby i zapytał:
- Nie widziałeś tu kogoś ubranego w brązowy ubraniu, który miał pas z pistoletem prochowym?

Avatar
Konto usunięte
//wgl wyobraź sobie, że podchodzi do ciebie 2,5 metrowy gość, niski czarny z białym irokezem i jakimś urządzeniem na tyłku, dwóch gości w zbrojach i <tu wstaw wygląd Walona, bo nie pamiętam> i pytają o kogoś XDDD

Avatar
Konto usunięte
- Oczywiście że mam i to nawet kilka! Z czystego złota! Stać mnie a nie tak jak was plebs.

Avatar Gniotek7
Właściciel
- W brązowym ubraniu? Koleś! Jesteśmy w mieście! Tu pełno ludzi ma brązowe ubrania! - zawołał mieszczanin patrząc na niego jak na wariata.

Oghren słysząc gadanie kobiety w karczmie na temat wódki burknął.
- Jeszcze powiedz że piwo jest dla pospólstwa.

- Tak samo jak tu przybyłeś. - powiedział mag a człowiek który go tu przyprowadził podał jemu i Ne'qulowi takie same urządzenia jak wcześniej.
- Wiesz Nei'qul, że i tak cię dopadnę. - powiedział wpychając mu w ręce urządzenie.
- Nie wątpię. - odparł Nei'qul i zamontował sobie urządzenie na klatce piersiowej, po chwili zostały po nim tylko okruszki lodu.

Avatar
Konto usunięte
- Miał brązowy piracki kapelusz. To powinno go odróżniać.

Avatar Omeg12
Szedł dalej, planując podnieść się, gdy tylko potwór go zauważy.

Avatar
Konto usunięte
-Niestety muszę się zgodzić z elfem w tej chwili on ma więcej pieniędzy niż ja
Kiedy skończył zaczął wyjmować pierwszą kule

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Piracki kapelusz? - spojrzał na nich jak na jeszcze większych szaleńców. - Nie wiem co panowie braliście... Ale jesteśmy w Anubel, nie w mieście portowym, tutaj niema piratów.

Avatar
Konto usunięte
Zanora przyglądała się w milczeniu całej sytuacji, szturchając czasem Sarhe.

- Powiedziałam, że wódka do zabiegów jest dla pospólstwa, a nie że ogółem dla niego jest. - ździebko się oburzyła tym, że ktoś nie potrafi dobrze interpretować tego co mówi lub najzwyczajniej w świecie słuchać. - Jak masz tyle domów to pewnie musisz mieć przy sobie klucze do nich, zapewne klucze też ze złota.

Avatar
Konto usunięte
- Droga pani nie widzi że kule mu próbuje wyjąć ?

Avatar
Konto usunięte
- Skąd ja to wiedziałem... No cóż, najwyraźniej nic się nie dowiemy. Chwila, ten gość mówił, że straże coś widziały, nie? - zapytał Aravil, po czym podszedł do strażnika i zapytał go o pirata.

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Pirat ta? W koszarach rano słyszałem coś o jakimś piracie, ale kij wie o co im chodziło, niektórzy strażnicy lubią sobie wieczorem popić a potem brednie gadają. Jak czegoś chcecie wiedzieć to ich pytajta. - odparł strażnik przyglądając się im.

Avatar
Konto usunięte
- Dobra niech ci będzie, jestem biedny. Myślałem, że będzie z kim pójść do łóżka jak poudaje bogacza. - Ponagla doktorka. - Szybciej się nie da?

Avatar
Konto usunięte
Zanora znudzona słuchaniem konwersacji pijanego elfa z Sarhą, poszła do pokoju za który zapłaciła. Zabrała ze sobą wina by oczywiście mieć co robić, podczas gdy jej towarzyszka zapewne będzie sobie gawędzić.

- Moje ciało nie jest na sprzedaż. - nieco bardziej oburzona i zirytowana niż wcześniej przyglądała się zabiegowi w dalszym ciągu zaciekawiona jak się sprawy potoczą. - Gdyby coś nie wyszło to ja mogę wykonać amputację. - zaśmiała się wrednie.

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Lepiej to ty sobie amputację języka wykonaj. - burknął Oghren siedzący przy ladzie.

San razem Nei'qulem pojawili się w samym środku miasta.

Avatar
Konto usunięte
- Już chce sie do mnie dobierać. Jak bede bez nóg to też taka chętna bedziesz?

Avatar
Konto usunięte
-Po pirwsze nie ma szans że dam pani przeprowdzić tej operacji po Drugie chcesz szybciej to masz
W tej samej chwili wyciąga gwałtownie szczypce z kulą z jego nogi

Avatar
Konto usunięte
- Mówiłem, żeby delikatnie! - Wydziera się. - Ma być szybko i delikatnie.

Avatar
Konto usunięte
- Słuchaj no czasami złoty środek nie istnieje i trzeba wybierać między dwoma skrajnościami więc co wybierasz delikatnie ale wolno czy szybko ale boleśnie

Avatar
Konto usunięte
- Dawaj wersję z bólem bo chyba znieczulenie zaczyna działać.

Avatar
Konto usunięte
Albert natychmistowo wzią się do pracy najpierw zabandażował pierwszą ranę
Następnie wziął szczypce i wyciągnoł kule ale nie tak gwałtownie jak poprzednio

Avatar Kuba1001
- Czyli nie jest ciekawie. Macie jakieś pomysły, panowie?

Avatar Omeg12
Nie chciał ryzykować. Wpół położył się na ziemi czekając na powrót Paratha.

Avatar
Konto usunięte
- Jak skończysz to zanieś mnie do burdelu. Nogi może mam niesprawne ale co innego twarde jak dab.

Avatar
Konto usunięte
- Skoro coś widzieli, to powinniśmy ich spytać. Chodźmy do tych koszar, a nuż któryś powie nam, gdzie on jest.

Avatar Kuba1001
- Zawsze lepsze to niż stanie w jednym miejscu.

Avatar
Konto usunięte
Zaczął bandażować jego drugą ranę
- Słuchaj no jestem doktorem nie twoim służącym I jeśli się odezwiesz w taki sposób do mnie jeszcze raz to użyje jednego z moich skalpeli żeby obrać twój "Dąb" ze skóry jak banana

Avatar
Konto usunięte
- Więc chodźmy - odpowiedział Aravil i poszedł w kierunku koszar, za nim udał Urfom i jego poplecznicy.

Avatar
Konto usunięte
- Grozić tak to ty możesz swojemu mężowi! - Podnosi głos. - A teraz streszczaj się bo nie mam czasu.

Avatar Gniotek7
Właściciel
Przed koszarami stało dwóch strażników którzy nawet nie zauważyli że podeszli.

- Tym tam w masce! - zawołał Oghren. - Może tak profilaktycznie utnij bu jaja bo ten długouchy pedał na zbyt wiele sobie pozwala. Ewentualnie mogę pomóc... - powiedział patrząc na swój topór.

Avatar
Konto usunięte
- A czemu nie i tak by mi prawdopodobnie nie zapłacił
W tym momencie wyją z swojej torby nie skalpel ale puginał

Avatar
Konto usunięte
- Tanio jajec nie sprzedam! - Chwyta za swoją lutnię.

Avatar
Konto usunięte
- Naprawdę ? krasnoludzie mógłbyś pomóc

Avatar Kuba1001
Walon podszedł do jednego ze strażników i zapytał:
- Nie słyszałeś nic o piracie w brązowym ubraniu z pistoletem prochowym? Ja i moi towarzysze szukamy go od jakiegoś czasu. Podobno nazywa się Jack Szpada.

Avatar
Konto usunięte
Sarha wyszczerzyła podekscytowana oczy w dalszym ciągu oglądając zabieg. Cieszył ją fakt nie tyle co zobaczenia takowych rzeczy lecz możliwość oglądania cierpiącego elfa, który niczym desperat chwyta za lutnię i się odgraża. Takich widoków nie przynosiły codziennie wędrówki jakie odbywała.
- Ciekawa perspektywa. Zaczyna się od opatrzenia postrzelonych nóg, a kończy na kastracji. - stwierdziła zainspirowana gryząc swojego palca serdecznego.

Avatar Gniotek7
Właściciel
Oghren podszedł do nich.
- Zróbmy tak elfie, - zaczął wyrywając mu lutnię i zgniatając jedną ręką. - albo się zamkniesz, albo stracisz swoje jaja.

Avatar
Konto usunięte
- Zgadzam się z krasnoludem nie trzeba robić tego bardziej krwawego niż trzeba jednak, trzeba dać mu nauczkę
W czasie kiedy mówił o nauczce odciął elfowi dwa palce u ręce która nie została zmiażdżona przez krasnoluda

Avatar
Konto usunięte
- Wynocha ode mnie zboczeńce! - Patrzy na palce. - Zgłoszę to strażnikom. Jak elf to zaraz można uciąć palce?! Rasisci.

Avatar
Konto usunięte
- Jeśli to sprawi że poczujesz się lepiej to bym zrobił to nie ważne czy byłbyś elfem,człowiekiem czy czymś innym
Zaczął czyścić swój puginał
- A na dodatek jesteś moim najgorszym pacjentem

Avatar
Konto usunięte
- Zgłoszę to strażom. Ale najpierw zanieście mnie do szpitala.

Avatar
Konto usunięte
- Nie
Bierze torbę i idzie do lady i siada przy niej

Avatar
Konto usunięte
//to jest chory kraj

Avatar
Konto usunięte
// E tam mogło być gorzej znacznie gorzej

Avatar
Konto usunięte
//Będzie gorzej jak ci bard ucho odgryzie

- Ej ty! Śnieżka! - Wskazuje na kobiecie przy ladzie. - Zanieś mnie do szpitala. Zapłacę bo jestem bogaty!

Avatar Gniotek7
Właściciel
- I jeszcze się dziwią że tylu ludzi nienawidzi elfów! Jak tak się zachowują to co się dziwić? - prychnął krasnolud i usiadł przy ladzie obok lekarza.

- Pirat? - zapytał zdziwiony strażnik i zastanowił się. - A tak, ostatnio coś strażnicy gadali że w mieście pojawił się jakiś niebezpieczny pirat i że trzeba go jak najszybciej schwytać, mi tam to wisi bo ja pilnuję koszar. - zakończył zadowolony strażnik.

Avatar
Konto usunięte
- Przy okazji jak się nazywasz

Temat zamknięty

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar Gniotek7
Właściciel: Gniotek7
Grupa posiada 18854 postów, 10 tematów i 15 członków

Opcje grupy Karczma pod ...

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie Karczma pod Historią