Karczma pod Historią

Avatar Kuba1001
Walon walczył z całej siły, aby nie zasnąć, ale w końcu się poddał i usnął.

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Lepsze będzie krowie, tak mi się wydaje, jak myślisz Vita? - spojrzała na córkę i uśmiechnęła się do niej.

Tymczasem Walon obudził się jakiś czas później, był przywiązany do ściany gdzieś w jaskini, przed nim paliło się ognisko, jego pies był przywiązany do stołu kawałek obok tak, że nie mógł się ruszać. Przy krześle za ogniskiem siedziała jakaś staruszka z siwymi włosami i obszarpanym ubraniem obierając cebulę swoimi długimi paznokciami, nad ogniskiem stał garnek z gotującą się wodą.

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Jakbyś mógł byłabym wdzięczna. - uśmiechnęła się ponownie i postawiła pustą butelkę na ladzie.

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Dzięki. - powiedziała i podsunęła butelkę Vicie żeby mogła się napić.

Avatar Gniotek7
Właściciel
Kiedy dziewczynka skończyła pić Elisif podziękowała jeszcze raz i zabrała butelkę.
- Więc co chciałabyś teraz porobić? - zapytała Vitę wychodząc przed Karczmę.

Avatar Gniotek7
Właściciel
Elisif w odpowiedzi objęła ją mocno i powoli ruszyła w stronę ogrodu.

Avatar Gniotek7
Właściciel
Elisif ruszyła z córką do ogrodu i usiadła z nią na ławce przy wielkim drzewie - które wciąż stawało się co raz większe. - wciąż obejmując ją.
- Cóż to za słodki, mały człowiek. - powiedziało drzewo i zaśmiało się cicho.

Avatar Kuba1001
//Gniocie nie zauważyłem Twojej wiadomości ;-;
Walon próbował się poruszyć i krzyknął:
- Kim jesteś?! Co to za cholerne miejsce?!

Avatar Gniotek7
Właściciel
Elisif również w ciszy zamknęła oczy i powoli usypiała.

- Oo! - zawołała z zadowolenia staruszka. - Myśliwy się obudził! Myśliwy już nie śpi! - wrzuciła cebulę do garnka, wstała i podbiegła do niego. - Myśliwy wygląda ciekawie - mówiła przyglądając się jego twarzy. - Myśliwy jest ładny, Myśliwy jest młodszy od Glanerii!

Avatar Kuba1001
- Czego ode mnie chcesz?!

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Czego ja chcę? - zaśmiała się skrzecząco staruszka. - Przecież to ty wszedłeś do mojej jaskini.

Elisif otwarła czy zdziwiona nie wiedząc czy rzeczywiście coś usłyszała czy był to tylko sen.

Avatar Kuba1001
- Dobra. Spokojnie. Gadające drzewo w ogrodzie powiedizało mi, że ktoś się na nie wdrapał i próbował je podpalić. Potem to coś lub ktoś uciekło do lasu. Ja poszłem za nim i weszłem do tej jaskini. Zrobiłem krótki postój i zasnąłem. Na koniec obudziłem się tutaj. Skoro to Twoja jaskinia to możesz rozwiącać mnie i Mirda i odejdziemy stąd.

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Nie no nie! Nie wypada tak wypuszczać gości z pustym żołądkiem, na pewno chętnie coś zjecie, widzę że twój pies z pewnością by coś przekąsił.

Avatar Gniotek7
Właściciel
Elisif zaczęła wrzeszczeć wystraszona nie wiedząc co zrobić próbowała się odsunąć jakoś szukając Vity.

Avatar Kuba1001
- Dobra nie uciknę, ale możesz nas rozwiązać? A dokładnie co dasz do jedzenia.
//Gniocie znam Cię. Pewnie mnie zję ;_____________;

Avatar Gniotek7
Właściciel
Elisif wystraszona i zlana potem objęła mocno córkę i bała się przez chwilę jej puścić, dopiero kiedy powoli zaczęła się uspokajać zauważyła mieszkańca.
- Ja... Chyba po prostu jestem zmęczona...

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Po prostu coś mi się przyśniło... Koszmar... Dziękuję, poradzę sobie... - powiedziała powoli wciąż mocno obejmując Vitę, to ją uspokajało.

Avatar Gniotek7
Właściciel
Elisif położyła się wciąż przytulając dziecko na ławce i odetchnęła głęboko, spojrzała na niebo, teraz bała się już zasnąć.

Avatar Omeg12
Davis siedział w pokoju. Czuł jak moc drażni jego umysł, jak jego ciało stara się zmienić właściciela. Wiedział, że z czasem zwykli ludzie będą odczuwać podobne skutki. Ich własne koszmary doprowadzą ich do szaleństwa. Wyciągnął kawałek suszonego mięsa i zaczął go przeżuwać. To mu przypomniało, że musi także coś zarobić. Jak - to pozostawało zagadką. Postanowił dokończyć drzemkę i liczyć, że cokolwiek nawiedzi go w snach jakoś mu pomoże.

Avatar Gniotek7
Właściciel
///sory kuba zapomniałem ci odpisać :V///

- Co będzie na jedzenie? Zupa! Tak! Dużo zupy! Zupa z cebulą! Myśliwy lubią zupę z cebulą!

Avatar Kuba1001
- Eee... Tak, tak. Oczywiście. Lubią... A więc możesz mnie rozwiązać?

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Oczywiście że tak! Niech pomyślę, nie, nie mogę. Wszyscy którzy tu trafiają mówią że zostaną, a potem uciekają, zostawiają mnie samą, smutno mi.

Avatar Kuba1001
- Spokojnie. Nie ucieknę. Zaufaj mi.

Avatar Gniotek7
Właściciel
Ebon leżał właśnie w swoim pokoju na podłodze - z wiadomych powodów. - słysząc dobiegające hałasy.
- Co tam się dzieje? - wstał z ziemi i pobiegł szybko w stronę dobiegających odgłosów.

- Czemu miałabym ufać Myśliwemu? - zapytała staruszka. - Myśliwi kłamią.

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Ptfu! - zawołał golem wycierając sobie twarz. - Co tu się do cholery dzieje?!

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Bomba, wy to jednak jesteście zdolni. - powiedział do Axa i zaszarżował w stronę konstrukta całą swoją kamienną masą.

Avatar Gniotek7
Właściciel
Ebon wstał najszybciej jak mógł.
- Potraficie go jakoś wyłączyć?

Avatar Omeg12
Davis obudził się. Głowa pulsowała mu bólem. "Czy ci idioci próbują rozwalić kamień młotkiem?" - pomyślał. Wpadł mu do głowy pewien pomysł. Usiadł na podłodze i skupił się. Nigdy nie był mistrzem w telepatii czy jakiejkolwiek innej dziedzinie magii, ale teraz musiał tylko wyczuć umysły pod ziemią. Okazało się być to łatwe. Kilkoro ludzi (albo dość inteligentnych istot) rzucało się w pomieszczeniu na dole. Gdzieś musiało być wejście... Znając assasynów i ich sztuczki nie dostałby się do nich tak czy owak. Najrozsądniej było poczekać do rana i wtedy pomówić z kimś na poważnie. Tymczasem zdecydował się czekać i wsłuchiwać się w zaburzenia.

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Ja jestem prymitywem?! To nie ja zaatakowałem ludzi bez powodu! - Ebon wkurzył się i rzucił w przeciwnika sporym kamieniem którego z siebie wyciągnął.

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Że co?! - zawołał Ebon i ustawił się tak że kamień wrócił na miejsce skąd go wyjął po czym spojrzał w stronę Axa pytająco.

Temat zamknięty

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku