Omeg12 pisze:
-Nie żartuj sobie ze mnie, albo zaraz będziesz nosił własne flaki na szyi - warknął, a wyraz jego twarzy i błysk w oku sugerował, że mówi poważnie.
//Eee... do kogo to mówisz? Ja i Aravil jesteśmy w Karczmie ;-;
Trup w skrzyni wydał ciche westchnienie, co było normalne jeśli płuca miały w sobie powietrze i coś je nacisnęło. Trup więcej się nie poruszył, ale w jego gardle coś nadal drgało.
//Nie. To nie ojciec Walona. Walon był szlachcicem, jego herbem rodowym był wilk, ale to nie jego ojciec. Licze, że Oghern przyniesie laske Walonowi.