Karczma pod Historią

Avatar Gniotek7
Właściciel
Tymczasem przywódca paladynów wraz z gnollem stali przed kuźnią rozłożoną w obozie
- Dobra gnollu, masz tu - dał mu butelkę gynu - a teraz wykuj nam tu parę pancerzy

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Jasne, wszystko co mamy w składzie jest do twojej dyspozycji, tylko pamiętaj, pancerze mają być porządne a miecze ostre

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Niech ci będzie, i tak mam masę rzeczy do zrobienia

Avatar Gniotek7
Właściciel
Do Gethera, to paladyn odpowiadający za przydzielanie sprzętu, w tym momencie przegląda na ile dni zostanie nam żywności.

Avatar Gniotek7
Właściciel
Paladyn poszedł zobaczyć jak idzie budowa. 3 budynki zostały już skończone. Były w kolorach głównie białych, trochę niebieskiego i złota. Ludzie paladyna zakończyli już budowę dużej fontanny na środku placu, jednej z 7 wież strażniczych na murach i sporawy sklep "Pod Magicznym Miastem".

Avatar Gniotek7
Właściciel
Po paru godzinach główna siedziba na zachodzie miasta była prawie skończona, a Elisif była już prawie na granicy równin (czy jak to tam sobie stary wyjadacz (darcus) wymyśli)

Avatar Gniotek7
Właściciel
Przyglądał się chwilę pancerzowi i mieczowi
- Hmm... Dawno nie widziałem tak dobrze zrobionej roboty z rąk kogoś kto nie jest ani krasnoludem ani królewskim kowalem, świetna robota. Dasz radę zrobić tego więcej?

Avatar Gniotek7
Właściciel
Na początku zaśmiał się jednak kiedy zrozumiał że to nie żart otwarł szeroko usta
- Nie widziałem jeszcze kogoś kto by tak szybko kuł broń i pancerze!

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Świetnie a teraz ruszaj robić to co robisz najdalej! Ja muszę tutaj jeszcze trochę posiedzieć
(odpisz na co trafiła Elisif ;_;)

Avatar Gniotek7
Właściciel
Jeśli w wiosce byli ludzie podeszła do strażnika i zapytała czy nie przejeżdżał tędy ktoś bez ręki, jeśli nie było szukała ich

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Ale był tutaj jeszcze dzisiaj, parę godzin temu, musieliście kogoś takiego widzieć!

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Świetnie...
Weszła do wioski i próbowała z powrotem uruchomić Wzrok Orła

Avatar Gniotek7
Właściciel
Elisif nie wiedząc co teraz usiadła na ławce przy murze.

Avatar Gniotek7
Właściciel
Wyjęła je z kieszeni i zaczęła przeglądać

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Hmm... Jaka szkoda że akurat w okolicy nie ma Xardona...

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Dałbym radę wykryć ten amulet - pokazała mu papiery

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Wiedziałam że można na ciebie liczyć, dzięki - wstała i poszła tam gdzie wskazał

Avatar Gniotek7
Właściciel
Elisif skręciła do zaułka

Avatar Gniotek7
Właściciel
Omijając szczochy podeszła do klapy i próbowała ją otworzyć

Avatar Gniotek7
Właściciel
Próbowała więc ją wyważyć i zniszczyć zaklęciami

Avatar Gniotek7
Właściciel
Elisif podpaliła z powrotem tą samą pochodnię i rzuciła na dół

Avatar Gniotek7
Właściciel
Elisif zaczęła schodzić po drabinie na dół

Avatar Gniotek7
Właściciel
spojrzała przez dziurę

Avatar Gniotek7
Właściciel
Podniosła pochodnię i razem z nią przeszła przez dziurę w szybie

Avatar Gniotek7
Właściciel
Poszła przed siebie trzymając sztylet w gotowości

Temat zamknięty

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku