Właściciel
Elisif wykonała te same ruchy co poprzednio jednak kiedy doszła do manekina zrobiła wszystko nieco wolniej i tak żeby manekin w jakiś sposób jej nie wyczuł po czym na koniec wykonała znacznie szybszą wersję od poprzedniej.
Właściciel
Podeszła i stanęła przed płotkiem, następnie rzuciła sztyletem w stronę manekina celując w głowę
Właściciel
sztylet wbił się prosto między oczy na całą głębokość ostrza
Właściciel
Zrobiła jak chciał, jednak kiedy wzięła łuk i chciała wystrzelić w ramię trafiła w ścianę za nim, nie zrobiła sobie z tego nic. Strzelając w klatkę piersiową trafiła tuż nad serce, w udo udało się trafić a strzała którą wystrzeliła w stronę głowy trafiła w brodę
Właściciel
Spróbowała więc jeszcze raz, w udo, klatkę piersiową i ramię trafiła. jednak strzała którą miała trafić w głowę przeleciała tuż nad nią
Właściciel
Za trzecim razem udało jej się wreszcie trafić świetnie w każde miejsce
- Nie jest chyba tak źle, prawda?
Właściciel
- Sama nie wiem, chciałabym nauczyć się władać magią jeśli to nie problem
Właściciel
Wykonała podobne sekwencje ruchów od nowa czasami coś zmieniając, po paru nastu minutach skończyła
Właściciel
Elisif chwyciła do rąk łuk i posłała kilka strzał w stronę manekina
///Ty opisuj czy trafiła, twój manekin xd///
Właściciel
Elisif wystrzeliła kolejne dwie strzały w jego głowę
Właściciel
///"Uchylił się i ich uniknij"? xd///
Elisif wzięła kolejne dwie strzały jedną strzeliła tam gdzie biegł a kolejną w miejsce gdzie odskakiwał żeby ominąć pierwszą
Właściciel
Wykonała ruch podobny to poprzedniego tym razem strzelając drugą strzałą w głowę
Właściciel
Powtórzyła to bez słowa czasami zmieniając taktykę na 2 zmyłki i dopiero 3 trafiającą. Skończyła
- Dobrze, i tak jestem trochę zmęczona
///Może dalszy trening w którymś momencie skipniemy chyba że chcesz opisywać go całego przez kilka dni?///
Właściciel
Elisif wpadła tylko na chwilę do darcusa zobaczyć jak się czuje po czym udała się do swojego pokoju w podziemiach
///Ołki dołki///
Właściciel
Elisif udała się więc spać zastanawiając się nad masą różnych rzeczy
///Ja spadam ;P odpisz teraz albo rano jak wolisz xd///
Właściciel
///Znaczyło by że mam odpisać na to 20 sierpnia (patrz data dodania twojego postu)///
Elisif podniosła karteczkę i przeczytała co na niej pisało
Właściciel
///Wiem ale nie wiedziałem czy ty wiesz C:///
Elisif wstała, ubrała się i cały poranek spędziła przyglądając się budowie Karczmy, następnie udała się na szkolenie
Właściciel
///Pamiętaj że to ty robisz skipy treningowe///
Elisif wzięła łuk i poszła ćwiczyć strzelanie, szło jej znacznie lepiej niż wczoraj
Właściciel
///Że ty zdecydujesz kiedy będziesz "kilka dni później" treningu///
Bez słowa wzięła sztylet i wykonała te same akcje skradania i podcinania gardła z nieco większą zwinnością niż poprzednio
Właściciel
Zaczęła przechodzić tor najszybciej jak mogła potknęła się tylko raz czy dwa jednak dobiegła do końca bez większych problemów
Właściciel
Całkowicie opanować tor przeszkód udało jej się za 3 razem
Właściciel
Ze wspinaczką nie miała większego problemu za pierwszym razem udało jej się wejść na samą górę.
Właściciel
Wspinaczka nie sprawiła jej większego trudu jednak przy samym biegu wywróciła się raz konkretnie co przy ucieczce czy pogoni mogło by się skończyć katastrofalnie.
Właściciel
- Dobrze to wiem - Wróciła na początek, tym razem poszło jej znacznie lepiej
Właściciel
- No dobrze... - Poszła za radą Pranghotara i podcięła manekinowi gardło zanim zdążył się odwrócić
Właściciel
Karczma była już prawie skończona a ludzie króla jako iż poprzedniego dnia wreszcie pozbyli się całkowicie wszystkich ruin zaczęli budować miasto według nowego projektu. Według opisu miało być najbardziej nowoczesne miasto na kontynencie. Portale przejściowe do różnych sektorów. Zamierzali tez wyciąć kawałek lasu obok (tego gdzie jest jaskinia wampira, zielone wzgórze i tp i powiększyć miasto robiąc z niego centrum handlu i magii.