Karczma pod Historią

Avatar Gniotek7
Właściciel
Elisif akurat weszła i ucieszyła się widząc go przytomnego
- Dobrze się czujesz?

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Najważniejsze że żyjesz - uśmiechnęła się - jak myślisz. Kiedy będziesz już w pełni sił?

Avatar Gniotek7
Właściciel
- To dobrze, teraz trzeba tylko odbudować karczmę zanim Gniotek wróci - zaśmiała się cicho - właściwie widziałeś gdzieś jego zastępcę?

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Nie widziałam go od momentu jak przyniósł mi coś do jedzenia dzień przed tym jak mnie przenieśliście do szpitala.

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Masz rację. Słyszałam też że paladyni przybyli z królem i ma przysłać budowniczych do pomocy

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Zastępca Karczmarza pewnie się nie ucieszy jak się dowie że z całego składu zostało może parę butelek

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Mogę mieć do ciebie prośbę?

Avatar
Konto usunięte
(podszedł do Assasynów pilnujących wejścia do podziemi)
-Mogę wejść?

Avatar Gniotek7
Właściciel
- W którymś momencie straciłem przytomność i widziałam masę obrazów, w tym umieranie jakiegoś demona a chwilę po tym padającego Gniotka... Ayla mówiła że mogłbyś wyczuć czy jeszcze... żyje...

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Nie... Lepiej żebyś teraz odpoczął...

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Czyli potem juz nie bedziesz mial takiej mozliwosci?
///CHOLERNY BRAK POLSKICH LITER ;_; ©©©///

Avatar
Konto usunięte
-Nie wiem jak ci na imię ale muszę się czegoś spytać Darcusa

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Więc jeśli mógłbyś...

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Dobrze, powiedziała po czym ruszyła za nim

Avatar Gniotek7
Właściciel
Podeszła i usiadła (po arabsku o ile tak to się nazywało :p), zaczęła medytować. Myślała o tym co widziała na tym obrazie, jak go poznała. Jak wyglądały ich rozmowy przed pojawieniem się demona i tym podobnych.

Avatar Gniotek7
Właściciel
Widzieli jakiś tunel... W wielu miejscach było widać krew, lub jakieś zwłoki, od czasu do czasu słyszeli jakiś dziwny szept, widzieli Gniotka. Żył, siedział na podłodze, na dłoni miał jakąś czarną ranę, czytał jakąś księgę, jednak kiedy - o ile darcus miał taką opcję - zobaczył na treść książki. Nic tam nie pisało, kompletnie białe kartki. Wtedy wizja się skończyła.

Avatar
Konto usunięte
(Slejt pomagał w odbudowie karczmy)

Avatar Gniotek7
Właściciel
Gniotek znajdował się gdzieś bardzo daleko stąd, w innym wymiarze.

Avatar Gniotek7
Właściciel
- A więc żyje, miałam taką nadzieję

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Czemu? Przecież musi być tam jakaś droga powrotna? co nie?

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Dobrze... To tyle ile chciałam wiedzieć... Dziękuję... Teraz chyba pójdę się wyspać

Avatar Gniotek7
Właściciel
Elisif udała się spać, a tymczasem na teren Karczmy wrócił Masil który za cholerę nie wiadomo gdzie był
- Jasny szlag, a miałem nadzieję że tylko tamta część miasta jest zrujnowana

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Musiałem się czymś zająć, ale już jestem. Pomóc jakoś w naprawie Karczmy?

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Dobra, co konkretnie mam zrobić?

Avatar Gniotek7
Właściciel
- No dobra, - podszedł do niego po chwili - darcus powiedział że jak chcę pomóc to mam zgłosić się do ciebie. Jak mogę pomóc?

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Dobra, gdzie jest projekt? Czy budujecie na spontanie?

Avatar Gniotek7
Właściciel
Wziął pierwszy lepszy i poszedł zanieść deski do odpowiedniego miejsca

Temat zamknięty

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku