Voldek
-Dobra. Gdzie mam iść po tę dostawę?
Voldek
-Ja po dostawę - powiedział
Voldek
A on rąbał po kosmatych łbach, siekał po łapach
Właściciel
- Dobra, jak chcesz działać? - Powiedziała Elisif do Paranghotara
Właściciel
- Przygotować mnie na walkę z kimś kto dał radę ugryźć darcusa? Raczej wątpię że ci się uda.
Voldek
Odebrał zapłatę i znów usiadł pod karczmą sącząc wódę i drapiąc się po swej przetykanej siwymi pasemkami brunatnej brodzie
Właściciel
- Dobrze więc, ale nauczenie mnie może trochę zająć.
Właściciel
- A jaką mamy szansę że on przeżyje te kilka dni?!
Właściciel
- Przecież nie powiedziałam że nie mam zamiaru nic nie robić! Po prostu boję się że możemy nie zdążyć!
Właściciel
- No dobrze, więc nie marnujmy czasu i chodźmy
Właściciel
Poszła zdziwiona za nim
- A więc czego dokładnie chcesz mnie nauczyć?
Właściciel
- Wampir mieszka w jaskini w lesie niedaleko stąd. Darcus w dzieciństwie zabrał mu jakiś amulet a ten kilka razy napadał go grożąc mu. W końcu teraz kiedy przyszedł do niego Darcus i oddał mu ten amulet wampir ugryzł go. Nie znam się na wampirach
Właściciel
- Nie wiem, zabrał go z jakiegoś trupa z jaskini w której był ten wampir.
Właściciel
- Był to okrągły, srebrny, metalowy krążek wysadzany białymi kryształami. Na środku był jeden, mieniący się różnymi kolorami klejnot.
Właściciel
- Tak właśnie to mówię! Powiesz mi wreszcie co to za amulet i czemu tak cię to dziwi?
Właściciel
Uderza się w czoło otwartą dłonią
- Zaraz, więc skoro tamten wampir ma ten amulet to jest szansa że może się uleczyć?
Właściciel
- Szczerze jeśli już to zrobię to nie będę tego chciała powtarzać, ale dobrze. Zaczynajmy
Właściciel
Elisif podniosła jeden ze sztyletów i rzuciła z niewielkiej odległości w klatkę piersiową
Właściciel
Podeszła, stanęła za manekinem i wykonała szybki ruch podcinając gardło manekinowi
Właściciel
Od razu przeniosła się do pozycji skradania jakiej się nauczyła kiedy podeszła bardzo po cichu stała chwilę żeby spojrzeć czy nie usłyszał jej przypadkiem
Właściciel
Wstała więc powoli i wykonała taki sam ruch jak przy poprzednim manekinie