Karczma pod Historią

Avatar Gniotek7
Właściciel
Smok Xardasa zionął w Wall-dura oddechem ciemności - nie była to moc demonów więc może jakieś zadrapanie mu zrobiło, następnie odleciał na bezpieczną odległość

Avatar Gniotek7
Właściciel
Xardas próbował ominąć ogień jednak płomień przypalił szkodliwie skrzydło smoka - do prawda miał wolną regenerację, jednak nie mógł robić tego w locie - więc Xardas wylądował na wieży jakieś 100 metrów od Wall-dura

Avatar Gniotek7
Właściciel
skała uderzyła o wieżę a ta zapadła się razem z Xardasem i jego smokiem... Smok leżał obok a Xardas pod głazami

Avatar Gniotek7
Właściciel
Xardas po chwili się znalazł, z ręki strumieniem płynęła krew, po chwili oparł się na łokciach
- Dzięki... - Powoli wstał

Avatar Gniotek7
Właściciel
Opisz dokładniej jak wyglądała walka ._.
- Czasami jednak się przydajesz bracie - zaśmiał się po czym usiadł na kawałku wieży - myślisz że darcusowi się uda?

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Bo jeśli nie... To w nawet najczarniejszym kątku tego wszechświata się nie uchronimy...

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Dobrze to wiem Xardon. Dobra ja nie pomogę nie mam jak. Może ty spróbuj.

Avatar Gniotek7
Właściciel
Xardas wyładował prawie całą magię i oddał ją Xardonowi po czym usiadł zmęczony. Jego smoki już zregenerowało się skrzydło i była jak nie uszkodzone

Avatar Gniotek7
Właściciel
/// "Ta walka będzie może i trwała pół dnia czasu rzeczywistego" aha///
Xardas wsiadł na smoka i poleciał do góry żeby rozejrzeć się dookoła walczących

Avatar Gniotek7
Właściciel
///No i za**biście! Wreszcie coś oryginalniejszego niż smok!///
Xardas zauważył istotę w trakcie lotu
- Ile ta istota ma wcieleń?!

Avatar Gniotek7
Właściciel
Xardas zrobił szybki unik w ostatniej chwili, po zaczął latać bliżej jego żeby zwrócić na siebie jego uwagę.

Avatar Gniotek7
Właściciel
Przestrzelił smokowi skrzydło jednak jako iż ten był sługą ciemności krążył dalej dookoła niego.

Avatar Gniotek7
Właściciel
Xardas podleciał bliżej a smok wbił pazury w jedną z macek.

Avatar Gniotek7
Właściciel
Smok próbował przegryźć mackę tryskała na niego masa krwi - czy co on tam miał w żyłach

Avatar Gniotek7
Właściciel
Smokowi w tym momencie udało się przegryźć mackę i wydobył z niej Xardasa po czym zaczął się oddalać z nim na grzbiecie

Avatar Gniotek7
Właściciel
Smok oberwał po ogonie po czym awaryjnie wylądował za jakimś budynkiem

Avatar Gniotek7
Właściciel
Tymczasem w podziemiach aż ziemia się trzęsła przy większych uderzeniach i co raz to większej ewolucji demona.

Avatar Gniotek7
Właściciel
Elisif czytała właśnie książkę kiedy to poczuła...
- Co co się stało? - spytała po czym zawołała tak że słyszeli ją wszyscy w bibliotece - Gdzie jest darcus?!

Avatar Gniotek7
Właściciel
- O nie... Musicie kogoś po niego wysłać! Coś się musiało stać!

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Ale... Przecież go tam samego nie zostawimy!

Avatar Gniotek7
Właściciel
- A zlekceważysz myśl że on może już nie żyć?!

Avatar Gniotek7
Właściciel
Bez słowa wyszła... Powoli otwarła drzwi Karczmy i rozejrzała się dookoła - wszędzie walały się jakieś ruiny, szczątki, wszędzie było czuć odór śmierci ///padumcc!///

Avatar Gniotek7
Właściciel
Zdążyła zrobić unik i wylądowała na ziemi, po czym szybko pobiegła i zbiegłą po schodach do podziemi asasynów. - Czuła że skoro przy Wall-durze nie było darcusa to stało się coś złego... Bardzo złego...

Avatar
Konto usunięte
(Slejt dojechał do miejsca które zaznaczył Ardo na mapie)
-Ardo!

Avatar Gniotek7
Właściciel
Ten siedział i rozkładał swój sprzęt przy sporym głazie, obok niego siedział jego syn i jeszcze 2 inne krasnoludy

Avatar
Konto usunięte
-Ardo za tym lasem odgrywa się wojna! Przyjechałem cię ostrzec.

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Wojna z którą nie mamy nic wspólnego! Jeśli ten który nimi nie dowodzi przegra to i tak już po nas. Nigdzie się nie wybieram

Avatar
Konto usunięte
-Ardo budujemy ten dom?

Temat zamknięty

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku