Karczma pod Historią

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Hej gościu! Obudź się!

Avatar
Konto usunięte
(Slejt obudził się)
-Eee... Co chcesz Akryl?

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Widziałeś gdzieś Karczmarza?

Avatar
Konto usunięte
-Nie ale dałem mu schemat z toporem żeby go stworzył i zbadał.

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Nie zbyt mi jest to teraz potrzebne!

Tymczasem Elisif czytała jakąś księgę o alchemii w bibliotece, a Kate siedziała na niewielkim kamieniu czekając

Avatar
Konto usunięte
-Akryl mogę ci pomóc poszukać Gniotka jeśli chcesz.

Avatar Gniotek7
Właściciel
Do Karczmy wszedł Xardas
- Nie ma cie co się trudzić, nie ma go tutaj. Jego powrót zależy teraz tylko i wyłącznie od niego. Ale przydałaby się wasza pomoc na zewnątrz, a nie tutaj - zniknął
- Chyba ma rację - Akryl wybiega z Karczmy

Avatar
Konto usunięte
(Slejt założył kaptur)
-Dobra
(wyszedł z karczmy)

Avatar
Konto usunięte
(Slejt zamalował twarz barwami wojennymi , przygotował broń i wsiadł na konia)
-Gotowy.

Avatar Gniotek7
Właściciel
Szkielety się ustawiły gotowe do walki równolegle z oddziałami asasynów, Xardas stał na jednym z większych budynków w mieście

Gniotek usłyszał ten głos, jednak w swoim stanie (którego nie chcę tu opisywac bo jest to tajemnica) nie zdziwił się że słyszy jakieś głosy. Był akurat w miejscu gdzie mogło to być jak najbardziej normalne

W tym samym momencie do Xardasa przyszedł Akryl wraz z Ebonem
- Jesteśmy... O cholera co tu się dzieje?!
- Dobrze że jesteście, patrząc po sile tamtej armii przyda się każdy golem i szkielet jakiego Beliar wydał na ten świat
- Po to tu jesteśmy nie? - Powiedział Ebon - o, i cześć Xardon+

Avatar Gniotek7
Właściciel
/// - Haha ! Teraz dam wam bana! - Powiedział Grubuz ._. ///
Xardas stał chwilę po czym użył zaklęcia i przywołał przeciętnie silnego smoka po czym wsiadł na niego i poleciał bliżej pola bitwy - w trakcie dołączyły do niego także 2 inne smoki, należące do Szkieletów Nekromantów które były główno dowodzącymi armii szkieletów - z taką różnicą że ich smoki były kościane a ten Xardasa, wyglądał jak większość smoków tylko że był czarny, za równo łuski, ogień, jak i oczy

Avatar
Konto usunięte
(Ruszył do boju)
-Za mojego mistrza!
///XD im sooo epic :P///

Avatar Gniotek7
Właściciel
///Nope, +zero epic point get!///

Avatar
Konto usunięte
(Slejt wyskoczył z konia i zabił ukrytymi ostrzami 2 przeciwników)

Avatar Gniotek7
Właściciel
Xardas wraz z dwoma nekromantami-szkieletami wylądowali w środku oddziałów krasnoludów spowijając ich w chmurze ognia, Xardas podleciał do góry pozostali dwaj nekromanci wysłali sygnał żeby armia szkieletów próbowała się do nich dobić.

Avatar
Konto usunięte
(Slejt taranował wszystkich na swojej drodze byle dotrzeć do sojuszników)

Avatar Gniotek7
Właściciel
Xardas wyczuwał że stanie się coś niezbyt przyjemnego, i kazał się wycofać wszystkim swoim podwładnym do granicy miasta i czekać na rozkaz

Avatar
Konto usunięte
(Slejt szybko wstał i rozejrzał się)

Avatar
Konto usunięte
(Slejt podszedł do jednego przeciwnika i spytał się go)
-Macie jeszcze jakąś armię?

Avatar Gniotek7
Właściciel
Xardas wylądował na wieży i czekał przygotowany na to, co się stanie.

Avatar Gniotek7
Właściciel
Kate dopiero co wstała mocno posiniaczona
- Co się dzieje?

Avatar
Konto usunięte
(Slejt wszedł na drzewo i czekał na odpowiednią chwilę do ataku)

Avatar
Konto usunięte
-Co to jest?!

Avatar Gniotek7
Właściciel
Xardas stał w ciszy patrząc się na istotę
- To nie będzie bułka z masełkiem... - wykonał gest a wszystkie szkielety były gotowy w razie potrzeby

Avatar
Konto usunięte
(Tym czasem Slejt wyjął prastarą księgę z magią i zaczął się uczyć magi i słuchać rozmowy Darcusa i Wal-Dura)

Avatar
Konto usunięte
(Slejt powoli odłożył księgę)
-Może zadziała.
(wypowiadał słowa na stworzenie tarczy)

Avatar Gniotek7
Właściciel
Xardas pokazał szkieletom znak to ataku a te ruszyły, z nieco mniejszą ilością na początku jednak miały moc

Avatar
Konto usunięte
(Tarcza się stworzyła ale nie była tak skuteczna)
-Mam tarczę w końcu ! 1 zaklęcie.
(Slejt zaczął myśleć)-Wiem!
(wsiadł na konia i jechał po Ardo)

Avatar Gniotek7
Właściciel
Nekromanci-szkielety z powrotem wróciły do walki na swoich trupich smokach. Latali nad polem bitwy i wyznaczali oddziałom szkieletów gdzie mają biec

Avatar Gniotek7
Właściciel
Xardas pojawił się obok darcusa
- Jeszcze go nie pokonaliśmy, mam rację?

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Świetnie - zawołał, smoka wsiadł na niego po czym zaczął szybować po niebie

Avatar Gniotek7
Właściciel
- W walce z tym... Na nic się nie zdacie - Nagle szkielety wyparowały a nekromanci Xardasa odlecieli na smokach, Xardas jedynie został na swoim i szybował parędziesiąt metrów nad Wall-durem

Temat zamknięty

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku