Właściciel
Zder
- to mi przypomniało pewną historię - mruknął, ciągle piłując. - chcesz posłuchać?
Właściciel
Zder
Medyk nagle wyciągnął z twoich wnętrzności bijące jeszcze serce.
- wspominałem, że straciłem licencję lekarza?
niemamnietu
Zder
- Słuchaj, serce to bym wolał dać komuś innemu, niż ty, więc wkładaj to z powrotem.
Właściciel
Zder
- nie zamierzam z nim nic zrobić - podpiął do niego jakieś urządzenie. - normalnie ludzkie serca nie wytrzymują - poszedł do maszyny po czym straciłeś go z wzroku. - ale twoje - usłyszałeś dźwięk podobny do pękającego balonu.
niemamnietu
Zder
- Ale moje co? Co chcesz z nim zrobić?!
Właściciel
Zder
- dokonać na nim postępu mój przyjacielu - znowu zajrzał do lodówki. Przy twoim wystającym jelicie usiadł biały gołąb.
niemamnietu
Zder
- Wyparówczaj. - zwrócił się do gołębia, licząc na to, że odfrunie
Właściciel
Zder
Gołąb wskoczył ci do flaków.
niemamnietu
Zder
Niechętnie, ale włożył tam łapę, chcąc wyjąć gołębia
Właściciel
Zder
Nie mogłeś ruszyć łapą. Pewnie przez złamany kręgosłup. Medyk w końcu zamknął lodówkę z gigantycznym sercem w rękach.
- teraz będzie zabawnie
niemamnietu
Zder
- Mam ptaka we flakach, zrobisz coś z tym?
Właściciel
Zder
- fuj, ja się tego nie będę dotykał, odpadł to sam go wydłub - wrzucił serce na twoją klatkę piersiową.
Moderator
Zder
Zionął ogniem w jego kierunku. Zabawny się znalazł
Właściciel
Zder
Rozbolał cię brzuch.
- ups... Chyba znalazłem organ odpowiedzialny za produkcję ognia. Potrzebny ci?
Moderator
Zder
- W sumie nie, ale fajnie było choć przez chwilę móc ziać żywiołem zniszczenia.
Właściciel
Zder
- ech - warknął. - wy to naprawdę lubicie ten ogień, co?
Moderator
Zder
- Bardzo. Ogień jest przydatny. Można nim spalić heretyków.
Właściciel
Zder
Medyk zmierzył cię wzrokiem.
- zależy o jakich heretykach mówimy...
Moderator
Zder
- Dobra, to jak. Zrobiłeś co miałeś?
Właściciel
Zder
Medyk już miał odpowiedzieć ale do pokoju wparował jakiś młody chłopak.
- kolejny atak! Potrzebny medyk! - Medyk zareagował natychmiast. Chwycił za pkecak, medigun i ruszył w kierunku wyjścia, zostawiając cię z tym chłopakiem i gołębiem, który pływał w twoich flakach.
Moderator
Zder
- Hej. - zwrócił się do chłopaka - Jak mija dzień? - ta, u niego jest normalka, nie takie rzeczy się przeżywało
Właściciel
Zder
- chyba w porządku... - odparł nieśmiało. - mógłbym może ci się przyjrzeć? Nigdy wcześniej nie widziałem wnętrzności smoka... Przepraszam, to było niemiłe...
Moderator
Zder
- Grasuje mi w nich jakiś ptak, wróbel czy inna papuga, więc nie wiem czy cokolwiek zostało do zobaczenia. Ale jak wolisz.
Właściciel
Zder
Chłopak podszedł do stołu i zaczął się przyglądać twoim organom.
- nigdy nie miałem okazji pogłębiać waszej anatomii - uśmiechnął się. - ale muszę przyznać, że jest naprawdę ciekawa. Wiele organów jest chyba typowa dla smoków. Widzę tu cztery nerki, wątrobę, płuca... Chyba płuca workowate, jak u ptaków. A ten czarny organ? Co to jest?
Moderator
Zder
- Jestem smokiem dopiero od dzisiaj, skąd mam wiedzieć? Cztery nerki, tak? Czyli stać mnie na smartphona. - uśmiechnął się
Właściciel
Zder
- od dzisiaj? Czyli ty byłeś człowiekiem? Oczywiście, jeżeli coś osobistego to przepraszam za pytanie
Moderator
Zder
- Nie byłem człowiekiem, skąd. To przecież najnudniejsza pasa w każdym erpegu.
Właściciel
Zder
- ale mają najbardziej stabilne staty - odparł. - ludzie mają bardzo elastyczny zakres rozwoju. Nie mają zbyt wielu ograniczeń, wiele debuffów może przyjść im na korzyść oraz tworzenie postaci z rasą ludzką dają bardzo szerokie pole do popisu. Dla przykładu Krasnale mają dużo punktów siły, ale mają ograniczone punkty inteligencji do szesnastu i nie mogą mieć w drużynie elfów, bo to zmniejsza ich ilość mnożnika expa trzykrotnie... Bo mówimy o smokach i biurowcach, prawda?
Moderator
Zder
- No jasne, a co myślałeś? Moim zdaniem najlepszą rasą jest ork. Pomyśl tylko: za każdego towarzysza tej samej rasy co ty otrzymujesz +10 do ataku i obrony! Tak, charyzma i inteligencja jest po prostu żartem, ale kogo obchodzi charyzma i inteligencja?
Właściciel
Zder
- zależy od rozgrywki. W kampanii "Skynet" inteligencja może być naprawdę przydatna. W sumie to mam w pokoju pudełko z grą. Chciałbyś może ograć kilka rundek?
Moderator
Zder
- Ja? Zawsze! Przynoś to pudło! - zajarał się nową grą
Właściciel
Zder
- zaraz wracam! - chłopak wybiegł z pokoju, podekscytowany. Na pysku usiadł ci zaplamiony krwią gołąb.
Moderator
Zder
- Zadowolony? Ile żeś uszkodzeń wewnętrznych mi tam narobił?
Właściciel
Zder
- gruh (a co cię to obchodzi?) - odparł gołąb. Nagle do pokoju wparował chłopak, ze sporym pudłem pod pachą i laptopem pod drugą.
Moderator
Zder
- Masz laptopa! Będziemy oglądać hentaice?
Właściciel
Zder
- nie. Przedstawiam ci sztuczną inteligencję o imieniu... - położył laptopa przy stoliku, tuż obok ciebie i otworzył laptopa. Na wyświetlaczu pojawiła się zielona, uśmiechnęta buzia.
- sztuczna inteligencja 4TR3MIS melduje się do służby! - wyrecytowała z trzeszczącego głośnika laptopa. Chłopak tymczasem rozłożył planszę do gry.
- Atremis będzie mistrzem gry. Uwielbiam jego scenariusze, potrafi być nieprzewidywalny. Chcesz grać smokiem? Akurat mam wydrukowany pionek
Moderator
Zder
- Niech będzie i smok. - zgodził się niechętnie
Właściciel
Zder
- jak ci nie pasuje to mam jeszcze Barda, Elfa, Krasnala, Zombie, biurokratę, rycerza, Sylveona, człowieka, naukowca i Buta... Hej, on powinien być w pudełku monopoly!
Moderator
//XD//
Zder
- No to może Sylveon?
Właściciel
Zder
- jasne! - położył wspomniany pionek na planszy. - wymyśl mu jakieś imię. Ja bym proponował Sylwester. Wydaje mi się, że będzie pasować. A ja wezmę... Rycerza! - ustawił kolejny pionek na planszy. - no to teraz scenariusz. Mam tylko dwa, ten z SCP i Zamach na króla, ale możemy też liczyć na Atremisa. Co wolisz?
Moderator
//Wiedziałem, że będzie nawiązanie do Pokemon World//
Zder
- Niech będzie Sylwester. - zastanowił się chwilę - Zobaczymy co wymyśli Atremis?
Właściciel
Zder
- to będzie wspaniała zabawa! - odparł 4TR3MIS po czym jego zielona buźka przybrała czerwony kolor.
- Wasza dwójka, Sylwester i jego kolega, Sir Roderick... - Hej! Niby czemu miałem być Riderickiem? - krzyknął niezadowolony chłopak.
- zawsze używasz tego imienia.
- ale teraz chcę być księciem Chris'em
- niech ci będzie. Wasza dwójka, Sylwester i książę sir Christopher przemierzała przez dziki gąszcz, kierując się na zachód w kierunku królestwa Gandhi'ego, władcy świetlistych skał. Po drodze spotkaliście trójkę handlarzy. Kłócili się, oskarżając o okropieństwa
- on jest wilkołakiem! Musimy go zostawić!
- nie! Proszę! Przecież macie srebro! W razie czego możecie mnie powstrzymać!
Co zrobicie?
Moderator
Zder
- Zaatakuję ich! - odparł bez wachania
Właściciel
Zder
- w porządku - odparł 4TR3MIS. - jak zamierzasz ich zaatakować?
Właściciel
Zder
- BEEP... Symulowanie rzutu kością... 9... Sylwester nie zważając na swojego towarzysza ruszył do ataku i uderzył pierwszego handlarza, który upadł na ziemię. Pozostała dwójka wyciągnęła sztylety, gdyż jak się okazało - to byli złodzieje. Sir Chris, ci zrobisz? - chłopak pomyślał przez chwilę.
- ja? Hm... Wykonam podwójne salto i roztrzaskam czaszkę najbliższemu złodziejowi! -
- symulowanie rzutu kością... 12... Atak się udał, ale zamiast trafić w głowę, uderzyłeś ramię przeciwnika i przewróciłeś się na ziemię. Trzeci bandyta rzucił się na ciebie ze sztyletem. Kolej na Sylwestra. Co zrobisz? -
- Sylwek, ratuj mnie!
Moderator
Zder
- Widząc, że przeciwnik ma przewagę liczebną i siłową uciekam.
Właściciel
Zder
- Stchórzyłeś. Bandyci nawet nie zwrócili na ciebie uwagi a jedynie zainteresowali się księciem. Porzuciłeś swego jedynego przyjaciela chociaż mieliście duże szanse na wygraną. Sumienie nie dawało ci spokoju, ale było już za późno aby zawrócić. Tymczasem Sir Chris został pozostawiony bez ubrań, broni z licznymi ranami na ciele. W głowie miał tylko jedno, chęć zemsty. Co zrobicie? - Chłopak roześmiał się.
- jak mogłeś mnie zostawić? No trudno, będę musiał jakoś doczołgać się do zamku. A ty?
Moderator
Zder
- A ja idę w kierunku zamku, jak inaczej? Zobaczymy kto dotrze pierwszy? - uśmiechnął się