Teren Snobixów [EVENT] (2 sezon)

Temat edytowany przez Deuslovult - 10 czerwca 2019, 21:20

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Postarała się przełamać krzaki toporem, odkładając pałkę na bok.

Avatar
niemamnietu
Feb:

Wyrąbałaś ładne przejście.

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Przeszła.

Avatar
niemamnietu
Feb:

Widzisz fioletową barierę powoli zbliżającą się w twpim kierunku.

Wszyscy:

Z głośników na obrożach (jak ktoś nie ma to well...) dostaliście wiadomość:

"Uwaga! Bariera nad terenem zaczyna się pomniejszać! Minuta poza nią powoduje detonację małego materiału wybuchowego w waszych obrożach. Oczywiście, jeśli nadal je macie! Pośpiech wskazany!"

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

- tak, mam jedno pytanie. Skoro nie zamierzasz walczyć, to dlaczego zabrałeś mi całą broń?

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Feb
Pobiegła w przeciwnym kierunku, co do fioletowej bariery

Avatar
niemamnietu
Ray:

- To proste. Żebyś ty był bezbronny.

Avatar
niemamnietu
Feb:

Na szczęście poruszała się zbacznie szybciej i już znalazĺa się na środku.

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Feb
Odetchnęła po dosyć długim biegu.

Avatar Deuslovult
Moderator
szaman
Spróbował wyrwać adrienowi rurę

Avatar
niemamnietu
Adrien:

Koleś szarpie cię za rurę.

Avatar Creepy_Family
Z jego nosa popłynęła krew, mimo iż nie oberwał zbyt mocno. Szarpnął rurą, niepostrzeżenie zamachując się na niego ciężką, kobiecą torebką.

Avatar Deuslovult
Moderator
szaman
Spróbował się uchylić kucając

Avatar
niemamnietu
Szaman:

Uniknąłeś ciosu.

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

- i zginął dziurawy jak ser szwajcarski?

Avatar Deuslovult
Moderator
szaman
Podskoczył więc by stanąć po czym rzucił się na adriana by go przewrócić. Ciągle trzymając kij

Avatar
niemamnietu
Ray:

- Tak. Wtedy nikt mnie nie zdradzi.

Adrien i Szaman:

Przewróciliście się, Szaman na Adriena. Kij gdzieś poleciał.

Avatar Deuslovult
Moderator
Szaman
Usiadł na łokciach adriena i wbił mu kciuki w oko

Avatar
Filizaneczkaherbaty
//ała

Avatar Deuslovult
Moderator
//ale jak skuteczne!//

Avatar
niemamnietu
Adrien:

Ała. No to w połowie oślepłeś.

Avatar Creepy_Family
O dziwo Adrien nie krzyknął, nawet się nie wzdrygnął. Jego mina stała się nagle śmiertelnie poważna. Krew płynęła zarówno z jego nosa jak i z oka. - Oddaj mi. - mruknął zachrypniętym głosem. Chwycił głowę Szamana nogami od tyłu i zrobił z nim przewrotkę, tak, że teraz on był u góry.

Avatar
niemamnietu
Adrien i Szaman:

Teraz to Adrien jest na górze. Czy wykorzysta przewagę, którą teraz zyskał? Dowiecie się zaraz po reklamach!

Avatar Creepy_Family
Wyjął z torebki kebaba z ostrymi sałatkami i wepchnął mu na chama do buzi. To powinno go trochę oszołomić. Sekundę później wziął rozkładaną włócznię i bez namysłu wbił ją głęboko w klatkę piersiową napastnika, nie dając mu chwili na ogarnięcie tego, co się właściwie dzieje.

Avatar
niemamnietu
Szaman:

Oszołomiony dostałeś idealnie w płuco, gdzie miałeś krwotok wewnętrzny. Teraz masz tylko jedno płuco, ale przynajmniej nie zdechniesz. Jeszcze!

Adrien:

Twój przeciwnik zaczął obwicie krwawić z klatki piersiowej.

Avatar Creepy_Family
Zadowolony, z dosyć nieprzyjaznym uśmiechem wyjął włócznię i przebił drugie płuco, przy okazji próbując wbić włócznię w ziemię, by unieruchomić nieznajomego. - A teraz oddasz mi swoje oko~ - zagwizdał.

//kocham walki pomiędzy postaciami w PBF'ach <3

Avatar Deuslovult
Moderator
Szaman
-nie- i wbił mu pięść w krtań

Avatar Creepy_Family
Cofnął się przed ciosem.

Avatar Creepy_Family
//tak trochę wypadałoby poczekać na Histusię

Avatar
niemamnietu
Szaman:

Nie trafiłeś. W dodatku nie możesz oddychać!

//Też lubię takie walki.//

Avatar Deuslovult
Moderator
Szaman
Wyciągnął włócznię wbitą w ziemię i podpierając się o nią wstał i wyprowadził z nią pchnięcie w brzuch przeciwnika

Avatar
niemamnietu
Adrien:

Niespodziewany cios przebił ci brzuch i chyba kręgosłup.

Avatar Creepy_Family
Odskoczył i na dodatek zamachnął się znowu torebką.

Avatar Deuslovult
Moderator
Szaman
Rzucił kulą ognia w twarz napastnika i rzucił zaklęcie lecznicze na siebie

Avatar
niemamnietu
Adrien:

Kula ognia przeleciała po twojej prawej, pając ci włosy.

Szaman:

Cios torebką sprawił, że chybiłeś kulą ognia, za to leczenie padło dosłownie w ostatnim momencie!

Avatar Creepy_Family
//idk czy on już ma umierać czy nie, czekajmy na Histusię, bo będzie zua

Avatar Historyjka
//Ej no, nie daliście mi czasu na reakcję ;^;
//Isuś normalnie zareagowałby od razu.
//A tu przez to że tak akcja leciała to co?
//Stał przez ten cały czas i patrzył? -_-

Przywołał kagune i nie podchodząc zbyt blisko spróbował przebić nim Szamana na wylot. Miał cztery "macki" więc atakował z kilku stron. W sumie sam nie wiedział, czemu nie zrobił tego trochę wcześniej.

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

- więc zdradziłeś mnie, aby nikt inny cię nie zdradził. Nie brzmi to nieco dziwnie?

Avatar Deuslovult
Moderator
Szaman
Skoczył na podłogę i rzucił zaklęcie niewidzialności na samego siebie

Avatar
niemamnietu
Szaman:

No w ostatniej chwili. Tylko jedna z macek trafiła cię w nogę. Nie pobiegasz sobie.

Avatar Creepy_Family
Zakaszlał cicho i przemył rany różową cieczą. Wziął jej trochę na palce i przetarł ranne(?) oko. - Wyczujesz go przez krew. - rzucił krótko do Isaaca.

Avatar Deuslovult
Moderator
Szaman
Szybko rzucił zaklęcie lecznicze i czar zapachu róży wszędzie dookoła

Avatar Creepy_Family
//skąd on nagle tyle magii ma?

Avatar
niemamnietu
Adrien:

Oki ci odrosło, a nos nastawił. Masz jeszcze trochę tej cieczy.

Szaman:

Rana się zrosła, ale poważnie zaczyna ci się kończyć mana.

Isaac:

Czujesz tylko zapach róż. Nic innego nie dociera.

Avatar Historyjka
Wycelował kagune tam, gdzie był wcześniej ten typ, teraz niewidzialny. Jedną tam, trzy w okolice tego miejsca z różnych stron, żeby w razie, gdyby ten zdążył zwiać, i tak go trafił. Cholernik zaczynał go irytować.

Avatar Deuslovult
Moderator
Szaman
Zaczął się czołgać do lasu. Powoli i ostrożnie

Avatar
niemamnietu
Szaman:

Zostałeś trafiony w plecy. Ból mocno.

Isaac:

Trafiłeś go.

Avatar Creepy_Family
- Uważaj na jego głowę. Chcę mieć jego oczy. - ton jego głosu brzmiał trochę jak groźba.

Avatar Historyjka
Natychmiast wycelował pozostałymi trzema "mackami" w miejsce, gdzie poczuł, że trafił. A raczej w najbliższych okolicach, bo tej "macki" którą trafił nie wyciągał z ciała trafionego, niejako przytrzymując go w ten sposób - Nic nie obiecuję - mruknął do Adriena - Nie widzę kolesia to skąd niby mam wiedzieć, że której strony jest głowa?

Temat zamknięty

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar RayGuy_Player
Właściciel: RayGuy_Player
Grupa posiada 32203 postów, 155 tematów i 22 członków

Opcje grupy JJ GO! [PBF]

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie JJ GO! [PBF]