Moderator
natasza
Idzie w dżungli szukając jakiegoś sprzętu i wody. Chwila! Jezioro! Wróciła biegiem i się napiła oraz ponownie wbiegła w dżunglę szukając sprzętu
niemamnietu
Lilith
To tylko pęknięcie. Duże, ale ściana dalej stoi.
Hunter
A nie, stój. Jest jeszcze jeden. Piąty się utopił. Mewy zaczęły lecieć w stronę lądu.
Clyde
Niestety nie.
Lilith
Podkłada ostatni granat, ostrożnie odbezpiecza i szybko się wycofuje
Właściciel
Clyde
No to wrócił do zwiedzania tego ośrodka.
niemamnietu
Korwin
Baterie w końcu są 100%. wcale nie zapomniałem o tej postaci
Natasza
Odwodnienie daje się we znaki. Jesteś też strasznie głodna.
Szkoda. Sam również zaczął szukać śladów. Jego ptaki miały latać w okolicy i ostrzec w razie zagrożenia.
Moderator
natasza
Wraca nad jezioro i piję wodę z jeziora siedząc na klęczkach
niemamnietu
Lilith
Ściana pękła. Utworzył się mały otwór. Idealny, żeby sobie popatrzeć, ale przejść przez niego nie przejdziesz.
Clyde
Pole, pole, dzikie pole.
Lilith
Spogląda na zewnątrz przez otwór
//Ktoś wsadził jej palec w oko.
Właściciel
Clyde
Ale mamy plan. Pomalutku, bez pośpiechu zaraz gdzieś dojdę.
niemamnietu
Sillen
A pies biegnie jak wariat.
Hunter
Widzisz plamę moczu, która ewidentnie została zostawiona przez człowieka.
Natasza
Wymęczona wreszcie się napiłaś. Warto dodać, że w krzakach siedział ten sam facet, którego wcześniej spotkała.
Sillen
A ona biegnie za nim.
niemamnietu
Lilith
Normalne miasto. Ludzie przechodzą sobie i nie zwracają na ciebie uwagi.
Clyde
I doszedłeś do postaci robo-Korwina.
Moderator
natasza
-ku*wa czego odemnie chcesz?- zaczęła uciekać do dżungli
Lilith
Próbuje usunąć resztę cegieł, aby zrobić przejście
//Teraz idę w kimono :( \\
Właściciel
Clyde
Wycelował w niego.
- a ty to kto?
niemamnietu
Lilith
Udaje ci się. Zrobiłaś przejście na rękę. I zdarłaś sobie paznokcie korę.
//Dobra, jak kociarz śpi to wstrzymujemy event.//
- Od ciebie. Nic, jeżeli mnie nie zaatakujesz. Chcę się skupić na zadaniu.
Moderator
natasza
-ok, to może połączymy siły i razem ich złapiemy?
niemamnietu
Andrzej
Nie znalazłeś piasku, ale pałki za to już masz.
- Wolę działać sam. Tym bardziej, że próbowałaś mnie zabić z tym drugim.
Moderator
natasza
-miałeś broń i gdyby ten kretyn użył duszki to by cię już nie było a ja bym miała twoją broń, tylko dlatego chciałam cię zabić i tyle. a tak to możemy być sojusznikami.a on to był iwan. Masz coś do jedzenia?
- Nie mam nic i powtarzam, że wolę działać sam.
Moderator
natasza
-ok. To dobrych łowów-rzuciła odchodząc do dżungli, może będzie jakieś mango po drodze lub worek ze sprzętem
Kiwnął jej na pożegnanie, wracając do szukania śladów. No, ewentualnie czekania, aż któryś z ptaków coś znajdzie.
Lilith
Ała. Czekajcie, jakie było zaklęcie małej destrukcji?
Myśli
Dobra, czas na zrobienie przejścia
Próbuje zaklęciem rozwalić mur
niemamnietu
wszyscy
- Uwaga łowcy! Wasza ofiara próbuje uciec z terenów łowów! pospieszcie się, albo chipy na waszym ciele usmażą wam mózgi! Dalej! Velociraptory was poprowadzą!
Lilith
Zaklęcie powiększyło przejście. Teraz możesz wsadzić tam dwie ręce.
Zauważasz mewę. Mewa tu? Dziwneee. Słyszysz zaciekłe szczekanie.
Sillen
Słyszysz mały wybuch. Romeo wybiegł z krzaków.
Natasza
Przed twoje stopy spadł biały worek.
Lilith
O cholera!
Używa magii teleportacji, aby być znacznie dalej od tych zwierząt, prawdopodobnie należących do właścicieli
niemamnietu
Lilith
Teleportujesz się bardziej w prawo. Dalej jest tam mur z cegieł.
Lilith
Muszę uciekać. A te batony zmylą dinozaury. Chyba.
Mocno rzuca za siebie 2 batony i używa ponownie teleportacji tym razem do przodu, aby się znacznie oddalić
niemamnietu
Lilith
Uderzasz w ścianę. Najwyraźniej nie pozwala ona na teleportację.
Lilith
Cholera
Używa teleportacji w prawo, aby być dalej przy murze i żeby nikt jej nie złapał (w jej zamyśle)
niemamnietu
Lilith
Trafiłaś na jezioro.
Lilith
Rozgląda się, czy nie ma nikogo w pobliżu
niemamnietu
Lilith
Jeszcze nie. Widzisz krążące nad tobą mewy.
Lilith
W myślach
- Cholerne ptaki. Muszą działać z kimś
Próbuje wyczarować jakieś ryby, aby mewy były czymś zajęte
niemamnietu
Lilith
Wyczarowałaś ładny stosik ryb w puszkach.
Lilith
Otwiera kilka puszek i rozrzuca ryby
niemamnietu
Lilith
Mewy podleciały i zaczęły jeść ryby.
Lilith
Dalej biegnie wzdłuż muru
niemamnietu
Lilith
Tylko, że dalej nic nie ma. Tylko jezioro. Możesz spróbować płynąć, albo się cofnąć i spróbować iść drugą stroną - w lewo.
Właściciel
Clyde
Zaczyna szukać jakiegoś velociraptora.
niemamnietu
Clyde
Był przed tobą, daleko. Wyglądał, jakby na ciebie czekał.
Szuka jakiegoś dinozaura.