GrandAutismo
Ж89
Pierwsze plany programów szkoleniowych były w 1950r. na zlecenie samego Stalina by uczcić swoją córkę jednakże po jego śmierci w 1953r. a następnie ucieczki Świetłany w roku 1967r. projekt został zapomniany aż do roku 1989r. po upadku ZSRR były członek KGB Władimir Putin postanowił wznowić projekt.
Ж89
Nie mam co tu pisać, twoje jest i tak ciekawe i nie mam co dodawać. Dajesz dalej, słucham czytam wszystko uważnie.
GrandAutismo
Ж89
Pierwsze modele czyli Ж01 do Ж10 były odbierane biologicznym rodzicom by zobaczyć czy trzeba kombinować z genetyką. Jednakże obiekty były zbyt uparte by pójść na współpracę przez co zostały terminowane. Obiekty od Ж11 do Ж88 były już tworzone przy użyciu kodu genetycznego Świetłany by uzyskać lepszy wynik zmieniano też lekko ułożenie mięśni oraz ich wagę. Pozbywano się także zbędnych części ciała np. Wyrostka robaczkowego lub Kości ogonowej by zmniejszyć chociaż odrobinę wagę obiektu dzięki czemu obiekty też były odporne na np. Zapalenie Wyrostka robaczkowego.
Ж89
Coś więcej im w genach modyfikowano?
GrandAutismo
Ж89
W niektórych modelach próbowano także zmniejszać ryzyko zarażenia chorobami by nie wymagały takiej opieki medycznej. Obiekty Ж80 do Ж88 były lub są także wyczulone na magię by mogły jej używać bez większego problemu oraz posiadają niezłe umiejętności alchemiczne. Na razie jednakże nie znalazło się zastosowania tego w terenie.
Ж89
A Ж89 nie ma predyspozycji magicznych? Wycofali się z dodawania tej opcji czy co?
GrandAutismo
Ж89
Spróbuj komputerowi kazać użyć Firewalla do zrobienia ogniska.
GrandAutismo
Ж89
No i widzisz. Model Ж89 demo lub pieszczotliwie zwany przez swoich twórców K.O.R.W.I.N był wadliwym egzemplarzem i informacje z miejsca pobojowiska oraz jego pamięci zostały w ostatniej chwili przed jego autodestrukcją przetransportowane do Kremla gdzie ludzie tam doszli do wniosku, że w 100% mechaniczne byty są tak samo bezużyteczne jak te 100% biologiczne. Dlatego już aktualny model Ж89 jest około 50% mechaniczny i około 50% biologiczny.
GrandAutismo
Ж89
Aczkolwiek nie wiadomo czy opłacalne. Dopiero się to przekona po konfrontacji ze starym modelem Ж88
Ж89
Pozostaje życzyć powodzenia!
Ж89
Cóż - niech wygra lepsza!
GrandAutismo
Ж89
I to jest Battle Royal a nie podróbki.
Ж89
Całkiem możliwe, możliwe całkiem.
GrandAutismo
Ж89
Na razie tylko patrzy się oraz rozgląda na korytarz by nie przepuścić okazji wykonania misji.
Właściciel
Laderas
Wyszła na korytarz ze swoim towarzyszem, po czym rozejrzała się za oknem.
- może wyjdziemy oknem? - zaśmiała się.
Ж89
Zobaczyła jedynie jakiejś dwa pokemony.
Laderas
W pobliżu były nawet dwa okna!
- Odjazd! - zawołał wesoło uśmiechnięty.
To chyba miało znaczyć aprobatę pomysłu.
GrandAutismo
Ж89
To nic związanego z misją. Po co miałaby się tym przejmować?
Właściciel
Laderas
Otworzyła okno.
- lecimy?
Ж89
Nie wiem, ale to zobaczyła.
Tak tylko zauważyła mimowolnie.
Laderas
- Dobrze! - uśmiechnął się subtelnie.
Elegancko zawinął ogonek przy sobie.
Właściciel
Laderas
- no to hop! - wyleciała przez okno.
Rose
Wyszła na korytarz i zaczęła się rozglądać za mapą.
- gdzie oni mają to gimnazjum?
Filizaneczkaherbaty
[Phoebe i Adolf]
Phoebe wyszła z pokoju
[Afrodyta]
Wyszła z pokoju i poczekała na śmierć.
Moderator
adolf
Wyszedł za pho z pokoju
GrandAutismo
Nat
Wyszła z pokoju by udać się na salę gimbastyczną.
Ж89
Cel w zasięgu wzroku... Zbyt dużo ludzi, ale będzie można udać się za nim i znaleźć jakieś ustronne miejsce... Tak.. Cel nie zauważy jej obecności bo jak widać tłum gdzieś idzie najpewniej kierunek sala gimnastyczna.
Filizaneczkaherbaty
Phoebe
Zamknęła drzwi, układając wygodnie skrzydła.
Trochę wygodnie nie było, to fakt, ale Przynajmniej coś.
Ruszyła do sali, chowając klucze do czarnego plecaczka.
[Zoe & Juliet]
Zoe wyszła z pokoju i przerzuciła warkocze z ruin na plecy. Uśmiechnęła się i poczekała na Juliet.
Moderator
juliet
Wyszła z pokoju i złapała za rękę zoe by jej nie zgubić.
Filizaneczkaherbaty
Zoe
Wzięła swoją rękę do siebie z przepraszającym spojrzeniem i ruszyła do przodu, robiąc takie kroki, by Juliet nadążała.
Filizaneczkaherbaty
Phoebe
Czeka na Adolfa
Zoe
Ruszyła do sali, tym razem szybciej.
Moderator
adolf
No wyszedł z pokoju, podszedł do pho i zapytał
-to idziemy czy stoimy?
Moderator
juliet
Zaczęła iść szybciej by nie zgubić zoe
Filizaneczkaherbaty
Zoe
Idzie z taką prędkością.
Phoe
- Idziemy. Czekałam na ciebie. – przyznała i ruszyła do sali gimnastycznej.
Alexander
Wyszedł z pokoju, dyskutując z Georgem, i śmiejąc się wesoło.
Choć według Zoe brzmiał nieco psychopatycznie.
Jak jej brat.
Zoe przyspieszyła kroku, zaciskając szczęki.
Moderator
juliet
Przyspieszyła kroku by dogonić zoe.
adolf
-fajnie- poszedł za phoebe, inteligentnie wyglądała w tych okularach
Filizaneczkaherbaty
Phoe
Uniosła jedną brew.
- Fajnie? – obróciła się lekko. – Co fajnego...? – chyba nie skumała o co chodzi, bo lekko obróciła głowę.
Moderator
Adolf
-nic, tak się mówi po prostu- wyjaśnił nie przerywając pochodu
Filizaneczkaherbaty
Phoebe
- A okej... – zrobiła lekkiego zeza i poprawiła okulary. – Adolf, Chciałeś jeszcze w pokoju opowiedzieć. Czy to jest coś ważnego? Naprawdę, jak musisz, wygadaj się. – uśmiechnęła się lekko do Adolfa, aczkolwiek delikatnie.
Moderator
adolf
-jak śpię to mam koszmary ciągle, lub raczej wspomnienia, z czasów jak ojciec żył-powiedział sucho i zaczął wolniej iść.
Ellie
Razem z Kirish wyszedł z pokoju.
Poszedł w stronę schodów na parter.
Dante
Opuścił trzynastkę w kompletnej ciszy.
On także poszedł w stronę schodów.
Sonea
Wmieszała się w tłum i zeszła na parter.
Miała rzecz jasna non-stop zamknięte oczy.
GrandAutismo
Moje dwie aborcje
Skierowały się w kierunku schodów.
Filizaneczkaherbaty
Phoebe
Kiwnęła głową i szła dalej już w ciszy.
Dlaczego można tak bardzo zepsuć komuś życie?
Właściciel
Rose
Podeszła do kogoś.
- przepraszam, ale gdzie tutaj mają gimnazjum?
Moderator
Adolf
Szedł obok pho. Ta rozmowa zepsuła mu humor
Rose
Dziewczyna z rogami jelenia zdziwiła cię dość mocno na tego typu pytanie - Gimnazjum? Przepraszam, ale nie rozumiem skąd takie pytanie. Tu nie ma gimnazjum. Może chodzi ci o liceum?
Filizaneczkaherbaty
Phoebe
Zmarszczyła lekko brwi i dopasowała kilka elementów.
Wiecznie pijany ojciec, brak informacji o matce, i niechęć.
Okej, kilka teorii jej się nasunęło, ale poczęła udawać że to nic takiego.
Moderator
Adolf
No to szedł. Cholera, teraz pewnie się o niego martwi jak nie powinna.
Filizaneczkaherbaty
[Phoe]
Wyjęła z torby czarną maskę i ją ubrała.
Całkowicie czarną, na pół twarzy.
Jedna połowa, widoczna tylko część twarzy Phoe miała na sobie pół-uśmiech.