Właściciel
Mark
- nie martw się. Będzie dobrze - próbował ją pocieszyć, ale nie był w tym najlepszy.
Filizaneczkaherbaty
Febere
Spojrzała na niego wzrokiem typu
"Dzięki, wiem, że będzie ch*jowo jak zawsze".
Phoebe
- Nie toleruję zboczeńców. :^
Moderator
adolf
Cholera, zauważyła to,
-to było przypadkiem! Nie zauważyłem końca twych włosów! Przepraszam! I proszę o wybaczenie!
Filizaneczkaherbaty
Phoebe
Wzruszyła ramionami i wpiła się w jego usta.
Moderator
adolf
Zaskoczony odwzajemnił pocałunek, tego to się nie spodziewał ale mu się podoba, lubi takie dziewczęta, takie umięjące zaskoczyć
//sorry na discordzie kręciłem shitstorm //
Mark i Febrione
Ogólnie to ten strumień, gdzie ukryto medalion, mieli teraz kilka metrów przed sobą. Wystarczyło tylko do niego podejść!
Filizaneczkaherbaty
//Nie przepraszaj. To nie ma sensu wgl.
Phoebe & Adolf
Nagle Adolf poczuł jakby był lekki jak piórko... A Phoebe rozłączyła ich usta i oparła się czołem o jego czoło.
Febrione
- Zaraz na pewno będzie coś złego. Już to ku*wa twarzą której nawiasem mówiąc nie mam, czuję.
Moderator
adolf
- kocham cię
Powiedział całując phoebe w policzek
- mówiłem ci już jaka jesteś piękna?
Ja pie**ole, wyszedł z przegrywu, nie wierze, cud się stał
Filizaneczkaherbaty
Phoebe
Zarumieniła się.
- Kocham cię. - powiedziała cicho i znowu pocałowała Adolfa.
Moderator
adolf
odpowiedział na pocałunek trzymając ręce phoebe, przyjemne w dotyku, farciarz z niego
Filizaneczkaherbaty
Phoebe
Chciałaby aby ta chwila była długa, ale hehe noc niedługo.
Jednakże dalej całowała Hiltera, bo takich chwil nie można skracać. Po prostu nie można.
Moderator
adolf
Całuje dalej Phoebe łaskocząc jej dłonie, to zbyt piękne by było prawdziwe, zbyt
Filizaneczkaherbaty
Phoebe
Rozłączyła usta i się zaśmiała. Dźwięcznie, aczkolwiek spokojnie i cicho.
Moderator
adolf
On też się zaśmiał i usiadł na trawie
-już polecieliśmy tym pocałunkiem do nieba to co teraz? Powiedział wsłuchując się w śmiech tej dziewczyny, byłby gotowy za nią pójść do piekła. Kochał ją
Filizaneczkaherbaty
Phoebe
- Polecimy do piekła? - spytała z uśmiechem, także delikatnie zlatując i siadając na trawie.
Moderator
adolf
-z tobą wszędzie, powiedział całując phoebe w szyję. Tak wyszedł z przegrywu w pierwszy dzień na angielskiej ziemi, super
Filizaneczkaherbaty
Phoebe
Zaśmiała się i lekko popchnęła Adolfa na ziemię, kładąc się przy nim, natomiast głowę na jego klatce piersiowej.
Właściciel
Mark
- no dobra Febra, ty już dużo przeżyłaś, ja się tym zajmę - zbliżył się do rzeki, ale po chwili spojrzał wymownie na ojca postępu. (Jeśli pierd w ogóle tak może)
- w sumie przydałby się nowy kostium
Filizaneczkaherbaty
Febrione
NEIN KU*VA
- Nein ku*va, mam tego dość.
Moderator
//jestem //
adolf
Przytulił głowę phoebe i ją zapytał lekko zboczonym głosem
-czy myślisz o tym samym co ja? Zapytał ją głaszcząc po szyi
Filizaneczkaherbaty
Phoebe
Przeturlała się na drugą stronę po nim.
- Mhm. - odparła tylko.
Właściciel
Mark
- kobieta i wampir. Niebezpieczne połączenie - zaśmiał się.
Moderator
adolf
Przesunął się obok niej i zaczął zdejmować jej suknię i patrzeć jak kolor sukni oddaje coraz więcej miejsca pięknemu szaremu, pocałował ją w usta a potem w szyję i...
//dalej albo na priv albo time skip, co wolisz?//
Filizaneczkaherbaty
Phoebe & Adolf
Zapięła swoją suknię z tyłu, po czym wróciła do całowania Adolfa.
Moderator
adolf
Podciągnął spodnie i zapiął rozporek i oddał się pocałunkowi Phoebe, lubił ją, i ja pie**ole.exe kurna jest chyba w świecie snów bo takiego farta to jeszcze nigdy nie miał w życiu.
Filizaneczkaherbaty
Phoebe
Delikatnie objęła Adolfa.
W końcu
Ta
Osoba
Która nie jest nudna i sukowata
W KOŃCU KURNA.
Jest idealny
Moderator
adolf
Objął phoebe, idealna, nie dość że piękna to jeszcze normalna i miła, idealna, po prostu ideał, teraz to już nic go nie obchodzi oprócz niej
Filizaneczkaherbaty
Phoebe
- Chcesz gdzieś pójść, Adolf? - spytała, patrząc na niebo.
Moderator
adolf
-późno się robi, to może na konie? Albo do internatu? Mam w sumie pusty pokój powiedział patrząc w oczy phoebe,
Filizaneczkaherbaty
Phoebe
- Że od razu internat. Może lepiej "Akademia"? - uśmiechnęła się. - Idioto, mamy wspólny pokój. - dała mu pstryczka w nos.
Moderator
adolf
- a to super, zapomniałem, i do akademii? Ok. Mi tam pasi, powiedział głaszcząc po szyi phoebe
Filizaneczkaherbaty
Phoebe
- Dziadkowie fanatycy... Eh... - westchnęła i wstała. - Idziemy? Z tego co wiem, leżących nie biją, ale złamiemy na chwilę regulamin, jak nie zechcesz podnieść tej opasłej dupy. - skrzyżowała ręce na torsie i popatrzyła na chłopaka z niesmakiem.
Moderator
adolf
Wstał i otrzepał swoje ubranie, dokończył ubieranie,
-komu w drogę temu w czas ziewnął
Filizaneczkaherbaty
Phoebe
Przekrzywiła głowę, no cóż, na pewno nieludzko. Gdyby była człowiekiem to by chyba sobie skręciła kark.
- Nie znam tego przysłowia, a teraz bądź łaskaw i zechciej ruszyć w drogę ^^. - powiedziała nieco niewinnie, ale jakby te zdanie było zamoczone w morderczym jadzie, który wyglądał jak babeczka. Chwilę potem otworzyła plecak, i pogrzebała chwilę. Wyjęła maskę, taką jak na karnawał. Tamtą schowała i ubrała nową. Zamknęła plecak, założyła go i poczekała chwilę na Adolfa.
Moderator
adolf
-ok ok, powiedział idąc w kierunku ,,akademika"
Balansuje na linie, z jednej strony tylko ona go nie odrzuciła ale z drugiej ona może z nim zrobić co chce, cholera
Filizaneczkaherbaty
Phoebe
Popchnęła go do przodu, tak by nie spadł, ale przyśpieszył kroku, raczej bardziej dla żartu, niżeli w celu zadania kontaktu fizycznego.
Moderator
adolf
Zgodnie z zamiarami Phoebe przyspieszył kroku i złapał ją za rękę przyciągając do siebie nie przerywając marszu.
Filizaneczkaherbaty
Phoebe
Uśmiechnęła się pod nosem. Poszła trochę szybciej, niż wcześniej.
Moderator
adolf
Poszedł szybko za phoebe, ciekawe co planuje, ale dzisiaj wyszedł z 2 rzeczy naraz, z przegrywu i Dziewictwa to co teraz?
Filizaneczkaherbaty
Phoebe
- I pomyśleć, że zaczęło się od uderzenia, hm? - mruknęła cicho zamyślona.
Moderator
adolf
-tak, od mojej pobudki, śmieszne jak ten świat lubi się z nami bawić, powiedział patrząc na to gdzie są
Filizaneczkaherbaty
Phoebe
- Rzeczywiście...Nie rozumiem, jak ludzie mogą lubić spać.
Moderator
adolf
-by uciec od problemów, zapomnieć o tym czym się jest, i często bo pobudka jak jest naturalna to jest przyjemna, i poczucie wyspania jak i sen którego potrzebujemy do życia, powiedział idąc do akademii
Filizaneczkaherbaty
Phoebe
- i tak nie rozumiem.
Moderator
adolf
-biologia ludzka, musimy spać żeby żyć powiedział wzruszając ramionami
Filizaneczkaherbaty
Phoebe
- Przecież w sumie tracimy czas na spanie, gdy możemy przewieść te osiem godzin produktywnie.
Moderator
adolf
-w sumie tak ale pamiętaj że bez snu ludzie są mniej produktywni
Mark i Febrione
W nurcie strumienia coś się świeciło.
Postęp bez słowa podszedł i sięgnął po to.
Oczywiście od razu zaczęły go atakować osy, szerszenie, pszczoły i gałęzie drzew, ale na metalowym kolosie to nie robiło wrażenia. Wyjął medalion ze strumienia... a przyroda się uspokoiła. Czy raczej to on, wykorzystując moc medalionu, ją uspokoił.
- Dziękuję za pomoc, dzieciaki. Co chcecie w zamian? - spojrzał na nich pytająco.
Właściciel
Mark
- mnie by się przydał nowy kostium. Tamtem tak jakby się popsuł...