Heresh

Avatar Kuba1001
Właściciel
Mimo zbroi i ciężkiego ekwipunku jakim była tarcza i młot, zdołał uskoczyć do tyłu, a cios świsnął mu tylko przed twarzą.

Avatar FD_God
-Dziś odniesiemy zwycięstwo, w imię Światłości!- Zakrzyknął w stronę murów, a jego głos miałby odbić się po całym zamku. Wtedy zleciał ponownie na dziedziniec rozglądając się, po tym co obecnie się tam dzieje.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Na dziedzińcu trwa walka, tak jak wcześniej, ale tym razem zauważyłeś znanego Ci już Strażnika, który bezproblemowo zabił żołnierzy Cesarstwa pod bramą, a teraz toczył bój z trójką Paladynów.

Avatar Bilolus1
Gdy to zrobił oczy Znaita na znak radości zabłysły mocniejszą czerwienią i teraz doskoczył w przód, rzucił młotem w jednego z Paladynów i dobył dwóch swoich ostrzy kręcąc nimi potężne uderzenia skierowane w pozostałą dwójkę.

Avatar FD_God
Postanowił wykorzystać moment tego, że Strażnik go nie widział i posłał w jego stronę silną falę światła, raczej by mu nie zrobiła za dużej krzywdy, ale z pewnością wytrąci z równowagi.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Bilo:
Młot zrobił swoje i jeden z Paladynów, niechroniony tarczą, przyjął na twarz uderzenie młota. Dwaj pozostali, ten z młotem i tarczą oraz drugi wyposażony w dość dziwną broń jak na Paladyna, bo w halabardę, zwarli szyk, widząc, że szykujesz się do ataku. Jednak nim zrobiłeś krok w ich stronę potężna fala światła uderzyła Cię od tyłu. Nie odniosłeś żadnych obrażeń, ale zdekoncentrowałeś się na moment wystarczająco długi, by to Paladyni zaczęli atak.
FD_God:
Fala odniosła pożądany efekt, lecz nie uratowałeś wszystkich. Jeden z Paladynów padł ze zmiażdżoną czaszką nim fala dotarła do Strażnika. Ale gdy już się to stało, zdekoncentrował się tak mocno, że dwaj pozostali przy życiu przejęli inicjatywę i zaczęli atak.

Avatar FD_God
W gniewie postanowił ruszyć dwójce wciąż żywych na pomoc, wzleciał na metr czy dwa w powietrze i poleciał w jego stronę wysyłając kilka dodatkowych pocisków światła, by następnie będąc dość blisko starał się uderzyć przeciwnika z młota świetlnego.

Avatar Bilolus1
Po uderzeniu oczy Znaita na chwilę przygasły - uderzenie go zaskoczyło ale zaraz po nim teleportował się za paladynów tak aby stamtąd wymierzyć śmiertelne uderzenia przeciwnikom którzy sami mieli zamiar uderzyć. Gdy jego wrogowie byli już odpowiednio podziurawieni Krasnoludzkimi ostrzami przyjrzał się on nowemu wrogu.

Avatar Kuba1001
Właściciel
FD_God:
Koncepcja ataku była dobra, ale nie przewidziałeś, że wróg zechce się teleportować. Gdy tak już się stało, pociski trafiły Twoich towarzyszy. Oczywiście nie zrobiły one na nich żadnego wrażenia, ale zanim zdążyli coś odpowiedzieć, już nie żyli, gdy z piersi każdego wyszła klinga potężnego miecza Strażnika.
Bilo:
Paladyni posłużyli Ci za tarczę przed pociskami światła, a po chwili Twoje miecze przebiły każdego na wylot. Gdy ich ciała upadły z chrzęstem zobaczyłeś, że sprawcą ataku znienacka był znany Ci już Paladyn pod postacią Awatara Światła.

Avatar Bilolus1
Znait najpierw zaśmiawszy się swym jadowitym podobnym do szeptu głosem wyrwał oba miecze z upadających paladynów

I to mają być ci wielcy paladyni ?- stwierdził a jego oczy błysnęły, zaraz po tym teleportował się..na szczyt baszty żeby przyjrzeć się gdzie może być potrzebna jego pomoc -.

Avatar FD_God
-Żadnego honoru...- Powiedział wzdychając ciężko, a następnie skinął głową do martwych paladynów i najpewniej spróbował otworzyć bramę skoro nikt mu w tym nie przeszkadzał no i o ile nie była ona zamknięta.

Avatar Kuba1001
Właściciel
FD_God:
Zdołali otworzyć ją częściowo, więc Ty dokończyłeś to, co oni zaczęli.
Bilo:
Wróg przełamał obronę na prawym skrzydle i chyba tam najbardziej się przydasz.

Avatar FD_God
Stanął, więc jeszcze w bramie i zakrzyknął.
-Tędy, do ataku!- Powiedział wskazując wojskom, by te mogły swobodnie przebiec przez główną bramę odpuszczając sobie mury czy wyłomy.

Avatar Bilolus1
Tak też teleportował się tam starając się trafić na tyły wroga aby zacząć tam siać zniszczenie rozległymi ciosami swoich mieczy.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Bilo:
Zwykli żołnierze mając przed sobą posiłki Nieumarłych, które przybyły w porę, oraz Ciebie za sobą nie mieli szans. Na swojej pozycji utrzymało się zaledwie kilku Paladynów, lecz zginęli oni w ognistej kuli, której źródła nie znałeś.
FD_God:
Trzy oddziały żołnierzy Cesarstwa, każdy z Paladynem na czele, już miały pchać się w wyłomy, ale skorzystali z okazji i zaatakowali, wbiegając przed bramę.

Avatar Bilolus1
Tak też cały uwalany w krwii ruszył ponownie do miejsca w którym widział Avatara Światła aby po raz kolejny się z nim zmierzyć.

Avatar FD_God
Postanowił zatem poprowadzić całą tę małą armię ku dziedzińcowi, ostatnio był tam spory młyn.

Avatar Zeromus
Najlepiej byłoby się wycofać teraz na dalszą linię, i właśnie to czyni, ponieważ sama już nic więcej nie zrobi na murach, a skoro one puściły, to należy bronić dalszego placu. Czyli to tam się wycofuje.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Bilo:
Prowadził on teraz sporą armię żołnierzy Cesarstwa i trzech nowych Paladynów. Zauważyłeś również, że brama jest otwarta.
FD_God:
I nadal ten młyn jest, ale drogę na dziedziniec zastąpił Wam nie kto inny, jak Strażnik we własnej osobie.
Zero:
Cóż, dowódca nie wydał takiego rozkazu, więc siłą Cię zawrócono. Poza tym wróg został odparty nadzwyczaj szybko, głównie dzięki interwencji Strażnika, czyli tego dziwnego typa, który poprowadził Waszą armię do zamku.

Avatar Bilolus1
Zaskakujące- stwierdził potężnym głosem spojrzawszy po zwykłych żołnierzach nie chronionych magią, zaraz po tym zamieniwszy go na ów jadowity - i tym razem odpowiedzi miały dochodzić poszczególnych wrogów z różnych stron-.Przed chwilą zabiłem dziesiątki waszych przyjaciół a wy wciąż stajecie mi na drodze..- tu dla czystego poszerzenia strachu w szeregach wroga przejechał ostrzami swych mieczy po sobie i teleportował się w szereg żeby szybko zabić kilku z nich..i zaraz wrócił na swoje dawne miejsce

Avatar FD_God
-Pomińmy zatem fakt, że chwilę temu zrównałem z ziemią nieumarłych na murach.- W akcie niemałej obawy przed wrogiem postanowił otoczyć sojusznicze oddziały błogosławieństwem nadanym na ich oręż oraz zbroję chcąc, chociaż odrobinę przedłużyć ich żywot. Raczej nie miał jak gonić Strażnika skoro ten teleportował się z miejsca na miejsce tak więc pozostał w postawie defensywnej.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Atak Strażnika uszczuplił szeregi o trzech żołnierzy, ale widać, że reszta ma bardzo słabe morale.

Avatar Bilolus1
A strażnik po prostu przed nimi stał wyczekiwując, ze swą bronią skierowaną do dołu.

Avatar FD_God
-Pamiętajcie o co walczymy, walczymy o przyszłość całego kontynentu, nie pozwolimy jakimś nieumarłym zniszczyć dorobek, o który walczyły osoby przed nami!- Powiedział do swoich starając się ich czym prędzej podnieść na duchu, a następnie ruszył powoli na Strażnika starając się być wyczulonym na jego sztuczki.

Avatar FD_God
//A może by tak dawać po jednym poście, a następnie dać odpisać Kubie?//

Avatar Bilolus1
//Zapomniałem o tym wcześniejszym :D

Avatar Zeromus
Skoro on wyniszcza ich oddziały poza murami, to chyba teraz można spróbować z oddali odnaleźć kogoś, kto wygląda na ich dowódcę, co właśnie czyni.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Zero:
To po prostu musi być ten łysy typ z insygniami. Musi.
Bilo:
//Weź daj odpis, bo teraz Twoja kolej :V//

Avatar FD_God
//Przecież dał odpis przede mną//

Avatar Zeromus
Skoro udało się go zlokalizować, to można spróbować go sprzątnąć i po chwili wypuszcza strzałę prosto w jego łysą czaszkę wiedząc, że i tak pewnie to się nie uda, jednak w ten sposób sprawdzi też jego ochronę

Avatar Kuba1001
Właściciel
Zero:
Był to zwykły żołnierz, a nie Kapłan, Paladyn czy Inkwizytor, więc strzała zrobiła swoje i padł martwy.
FD_God:
Pozostali czekali, a Ty powoli się zbliżyłeś.
Bilo:
Stoisz więc w miejscu, a Paladyn powoli się zbliża.

Avatar FD_God
Postanowił wydzielać z siebie aurę światła, chcąc chociażby ograniczyć zdolności natychmiastowego poruszania się Strażnika, a w najlepszym wypadku w ogóle odebrać mu możliwość teleportacji.

Avatar Zeromus
Poszło zbyt łatwo. To nie mógł być ich prawdziwy dowódca, zamiast tego jednak lekko przygląda się zbliżającemu starciu paladyna z tym Strażnikiem. Jednak nie traci czujności, bo przecież to nadal walka i stara się odbić jak najwięcej atakujących na mury

Avatar Bilolus1
Strażnik natomiast doskoczył po prostu do przodu i szeroko uderzył dwoma swymi ostrzami, pierwszym celując w nogę paladyna - pamiętając o starej wyrwie którą tam udało mu się utworzyć a drugim w jego pierś

Avatar Kuba1001
Właściciel
Zero:
No niestety, walka i przyglądanie się jednocześnie, wyłączają się wzajemnie.
FD_God:
Zdołałeś je jedynie zakłócić, co i tak było dobrym wynikiem.
Bilo:
Aura światła podziałała. Możesz się nadal teleportować, ale nie tak precyzyjnie, więc gdy pojawiłeś się przed swym oponentem, miecz skierowany w pierś chybił, ale ten drugi dosięgnął celu, choć nic się nie stało. Możliwe, że jako Awatar Światła nie odczuwa on bólu, albo odczuwa go później. Choć rana nie wyglądała na poważną.

Avatar FD_God
//Albo zwyczajnie zmienił zbroję.//
-Wyjątkowo denerwuje mnie te twoje używanie ciągłego znikania...- Powiedział starając się szybko zaatakować go świetlnym młotem po ciele nim chociaż zdąży ponownie się teleportować.

Avatar Zeromus
Jednak nie może przestać. Nawet jako ktoś, kto nie jest do tego wyznaczony może analizować wszystko. Więc Stara się chociaż przez chwilę obserwować palafyna.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Palafyn ten nie jest zwyczajnym Palafynem, gdyż jego broń i zbroja wydają się zrobione z czystego światła, a i nie każdy ma takie bajeranckie skrzydła.

Avatar Zeromus
//Nie musiałeś tak tego robić xD na telefonie jestem i małe przyciski//
To jest bardzo podejrzane. Lepiej zrobić coś w końcu i decyduje się na jakiś krok i wystrzela w pełni lodową strzałę w jego stronę.

Avatar FD_God
//Pozwolę Kubie zdecydować co z tym strzałem będzie, moja postać jest chyba teraz za bardzo na kimś innym skupiona.//

Avatar Bilolus1
Strażnik natomiast skrzyżował dwójkę swych mieczy w coś na kształt nożyc starając się złapać broń swojego przeciwnika, i kopnąć go tak aby wytrącić go z równowagi.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Bilo:
//On ma glewnię i młot. O którą z tych broni Ci chodzi?//

Avatar Bilolus1
//Zaatakował młotem ;v

Avatar Kuba1001
Właściciel
Zero:
//Nie mogłem się powstrzymać :V//
Udało Ci się wypuścić strzałę, ale nie był to byle jaki Paladyn i... zwyczajnie odbiła się ona od jego zbroi. Za dobrą monetę możesz wziąć to, że nie zwrócił na Ciebie uwagi.
Bilo:
Potężny cios młota trafił Cię w bark i po raz pierwszy od wielu wieków poczułeś to dziwne uczucie, na które śmiertelnicy mówią ból. Jednakże, gdy wróg cofał swój młot, zdołałeś wykonać swój manewr i pozbawiłeś go tejże broni, jednak kopniak nie był już tak udany, ponieważ trafiłeś, ale nic to nie dało.
FD_God:
Twój cios mógłby skruszyć bark każdego śmiertelnika, w wypadku Strażnika zadałeś mu jedynie sporo bólu. Jednak sukces ten został okupiony stratą młota. Przynajmniej kopniak wroga się nie udał i nadal stoisz pewnie na swoim miejscu.

Avatar Zeromus
Skoro tak to wygląda, to chyba nie ma za bardzo innego wyjścia na "wsparcie" tego Strażnika, jednak i tak musi wrócić do odpierania ataków żołnierzy na mury, więc bierze w dłoń miecz i walczy dalej

Avatar FD_God
-Wiesz, że to tak nie działa, co?- Powiedział ponownie tworząc świetlny młot w miejscu posiadania poprzednika, ale tym razem starał się wykręcić kilka młynków w stronę Strażnika, by uderzać na przemian młotem oraz ostrzem.

Avatar Bilolus1
Strażnik wściekle zasyczał i spróbował teleportować się w tył aby złapać za swój własny młot, jeśli natomiast nie teleportował się tak precyzyjnie po prostu..co zaskakujące podszedł po swą broń.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Zero:
Niezbyt Ci to idzie, bo na razie nie ma wrogów na murach. Na razie, gdyż przeciwnicy skołowali skądś żelazne wieże oblężnicze, które zbliżają się do Was powoli, ale nieubłaganie.
FD_God:
Prawie trafiłeś. Prawie, bo znów zagrał Ci na nerwach i teleportował się do tyłu, unikając ciosu.
Bilo:
Udało Ci się.

Avatar Bilolus1
Tym razem to on przeszedł do ataku, teleportował się do przodu i zakręcił szeroko młotem, celując w głowę Paladyna, zaraz po owym ataku wypuścił młot z rąk, spróbował się teleportować za niego i dobywając swych dwóch mieczy ciął go po nogach

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar Kuba1001
Właściciel: Kuba1001
Grupa posiada 85894 postów, 214 tematów i 106 członków

Opcje grupy Elarid [PBF]

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie Elarid [PBF]