Moderator
-Zapomniała o Łazarzu...
Szepnął.Potem spojrzał na Hawka.
-Do czego odliczasz?
Szepnął do Hawka.
Moderator
Hawk szeptem.
-Aż zaczną w nas rzucać, a my będziemy mogli wziąć sobie pamiątki.
Moderator
Vanetina
-Ale powiedźcie moi drodzy, czy chrześcijanie wam w czymś psują? CZy są agresywni, nachalni? Czy też u was jest tak, że narzucają wam swoją religię? Nie, to jest wasz wybór mój drogi ludu. A to królestwo to nie jest na Ziemi, tutaj, tylko w niebie. Jezus nie jest królem na ziemi, bo gdyby tak było, to sługi jego biłyby się, by go odbić. On chce być królem waszych serc, ale jeżeli go nie chcecie, droga wolna. Wierzcie, nie wierzcie i tak was kocha. Kocha was takm jak matka kocha swoje dzieci, gdyż oddał swoje życie za nas wszystkich!!! Tak samo jak matka, która oddaje życie w obronie swoich dzieci-łzy zaczęły jej płynać po policzku. I gada tak dalej w ten sposób
Hawk pod nosem
-Gada jak papież na ŚDM (Światowe Dni Młodzieży).
Moderator
-Vanetina wystarczy...
Szepnął do Vanetiny.
Moderator
Vanetina zamilkła.
-Przepraszam, poniosło mnie... Nie wiem, słowa same tłoczyły mi się do ust...
Moderator
-Spokojnie.Nie rozklejaj się po prostu.Wiem co czujesz.Nikt w życiu nie miał łatwo.Nikt nie mówił,że życie będzie usłane różami.Dla niektórych jest bardziej usłane kolcami.
Moderator
Vanetina
-Mówisz do kogoś, kto przed pół godziny dowiedział się o tym, że jest córką Lokiego. MNiejsza... Ale nie chodzi o to, raczej, jakby ktoś na górze mówił przeze mnie...-szeptem.
-Kobiety bardziej przeżywają uczuciami, więc są bardziej podatne na działanie Ducha Świętego Amen.-pod nosem.
Moderator
-Bycie córką Lokiego na pewno nie jest najlepszą sprawą na świecie.Nie myśl o tym.
Moderator
Vanetina
-Wiem, wiem... Ale to daje trochę niezłe efekty...-szeptem.
Moderator
-Hawk dlaczego oni w nas nie rzucają?
Szepnął.
Moderator
Hawk
-Obstawiam, że przemyślają to, co Vanetina powiedziała.-szeptem.
Moderator
-To chyba nam trochę zajmie...znaczy im.
Szepnął
Moderator
Hawk i Vanetina
-Tak...
Vanetina
-A wiadomo, gdzie są jakieś rzymskoe monety? Mam ochotę na Auresy.
Moderator
Jednostka monetarna używana teraz o wartości 100 sestercji albo 10000 miedziaków. -Hawk.
Moderator
-Czyli Auresy to pieniądze?
Moderator
-Z czystego złota, sestercje są z srebra, a miedziaki, no cóż, z miedzi.-Vanetina.
Moderator
-Więc bierzesz te pieniądze na pamiątkę?
Moderator
Vanetina
-Kobieta zmienną jest.
Właściciel
Zeromous i Opliko:
Widzicie się nawzajem.
Paranormal:
Spokojnie.
Hawk i Vanetina oraz Fronterin:
Zdziwienie że tak na to patrzycie, duże zdziwienie.
//Atakuje mnie Carnage, czy uciekł?
-No, w końcu ktoś przybył.
- Ja tu trafiłem szukając tego tutaj stwora ... Niewiem, kim wogóle jesteś
Właściciel
Opliko i Zeromous:
Carnage uciekł.
Hawk, Vanetina i Fronterin:
Ogólnie pod strachem od was itp. zgodzili się na nie mordowanie. Są jednak niektórzy którzy tylko patrzą na innych i się śmieją że oni wierzą że to bogowie.
Moderator
Vanetina
-Wrócimy tu za kilka lat i sprawdzimy, jak się sprawy mają.-popatrzyła się na arenę, czy coś nie zostało.
Hawk patrzy się za jakąś pamiątką.
Moderator
-Chyba nie sądzisz że tutaj wrócimy?
Szepnął do Vanetiny.
Właściciel
Hawk:
Widzisz hełm leżący w kącie.
Vanetina i Fronterin:
Ryba cicho- ja tam bym chętnie na przykład za rok wrócił, można by też odwiedzić Lechistan po chrzcie Mieszka 1.
Moderator
-Dobra,ale kiedy wracamy? Do naszego wymiaru...
Szepnął ponownie.
Moderator
Hawk za pomocą grawitacji przyzwał hełm do siebie.
Vanetina
-To my już musimy iść, powiedzieliśmy, co mamy powiedzieć. Do zobaczenia, kiedyś.-wyszła, a Hawk za nią.
Właściciel
Obok was pojawił się portal.
Moderator
A Vanetina wzięła wieniec laurowy z głowy cesarza.
-Przepraszam, u nas mojemu ojcu zwiędły-weszła przez portal, tak samo jak Hawk.
Właściciel
I znów jesteście w bazie Hydry, siostra Vanetiny jest już przytomna.
-Widze że znalezliście portal między wymiarowy.
Moderator
Hawk
-Prędzej on znalazł nas. Nie ważne, czeka Cię długa odsiadka w więzieniu RAFT. Chyba, że pomożesz.
Vanetina tylko spojrzała się na nią tak raczej stanowczo.
Moderator
-Kiedy będziemy mieli przerwę?
Moderator
Vanetina
-A kiedy coś zjemy? Ostatni raz jadłam tydzień temu, mniej-więcej na wysokości Kijowa...
Hawk
-Jak tylko pozałatwiamy formalności...
Moderator
-Zachowujesz się jak Batman czy Kapitan Ameryka...Bez obrazy Kapitanie.
Moderator
Hawk
-Wyobraź sobie, że pracujesz z nowym typem energii, który teoretycznie może z jednej strony zrobić tu czarną dziurę, a z drugiej może zanihilować sporą część ziemskiego globu, a ilość energii wyzwolona w reakcji wystarczyłaby do utworzenia kolejnej gwiazdy, nie wspominając o tym, że jeszcze pracowałem nad fuzją jądrową antymaterii.
Moderator
-Sorki,ale nie mam aż takiej wyobraźni.
Moderator
Vanetina
-Nis wspominając o perpetum mobile 2 i 3 typu Tony...
-Zero absolutne było warunkiem do utworzenia... Sporej dawki antywodoru w bezpiecznych warunkach. W razie braku zasilania abtywodór powoli ulegałby anihilacji z wodorem atmosferycznym zapewniając zero absolutne. W tej chwili ostatnie rezerwy antywodoru się anihilują.
Moderator
-Możemy po prostu ją zabrać do więzienia? Tego specjalnego.
Moderator
Hawk
-Tak, racja. I nie zero absolutne, tylko temperatura niższa niż zero absolutne.
Moderator
-Możecie przestać? Zabierzmy ją do tego więzienia i spadajmy.
Moderator
Hawk
-Tony, wyślij mi współrzędne więzienia RAFT proszę.
Właściciel
Hawk, Fronterin i Vanetina:
-Już wysyłam, wy jesteście grupą Europejsko-Azjatycką? Mogę wam coś załatwić jako bazę.
Paranormal:
Nic nadzwyczajnego.
Opliko i Zeromous:
Już go nie ma w miejscu gdzie jesteście.
Moderator
Odpowiada zamiast Hawka.
-Tak to my.Byłoby miło w kwestii tej bazy.
Moderator
Hawk zgadza się, a Vanetina szuka zapasów jedzenia w bazie.
-Jeszcze trochę i zjem te trupy...