Warszawa: Polska

Avatar korobov
Moderator
Hawk
-Ty zajmij się Velociraptorem, ja zajmę się Octopusem.
-Spoko
Hawk zaczyna ich szukać.

Avatar Zygarde
Właściciel
Hawk:
Słyszysz odgłos jego metalowych ramion oraz strzały żołnierzy.
Vanetina:
Widzisz kilka jaszczurek i węży idących w jednym kierunku.

Avatar korobov
Moderator
Vanetina idzie w tamtą stronę.
Hawk leci w tamtą stronę.

Avatar Zygarde
Właściciel
Hawk:
Widzisz go. Wyciąga do ciebie metalowe ramiona i łapie w nie.
Vanetina:
Widzisz go, jest to zielony człowiek, z głową Velociraptora i ogonem. Całą sprawę z obroną przed żołnierzami robią za niego węże, jaszczurki, jeden krokodyl.

Avatar korobov
Moderator
Hawk wchłania je.
-Miło mi spotkać doktorka.
Vanetina posyła w kierunku tych gadów błyskawice, by je ogłuszyć.

Avatar Zygarde
Właściciel
Hawk:
Upada na ziemię.
-Jak!
Vanetina:
Widzisz jak Velocirapotrowi przestają nagle się świecić czerwone oczy, upadł przez moment. Po chwili odzyskał przytomność.
-Czemu ja nie jestem w celi? Co się stało... Czy to... Czy we mnie znowu się to obudziło!? Connors mówił że to ze mnie wyciągnie.... Ja tu widzę że jest odwrotnie. Kim ty jesteś?
Wszystkie gady w sali spojrzały w twoją stronę.

Avatar korobov
Moderator
Hawk wyciągnął swoje robotyczne ramiona zabrane Octopusowi. Użył ich, by postwić doktorka na nogi.
-Wypadek w labirstorium.
Vanetina
-Sithanka jestem. A co do tego, to potrzeba czasu-aktywowała miecz anielski-a to na wszelki wypadek.

Avatar Zygarde
Właściciel
Hawk:
Próbuje uciec na własnych nogach.
Vanetina:
-Jak ja uciekłem...
Oczy znów mu się zaświeciły.
-Nie zno*ryk*

Avatar korobov
Moderator
Hawk przytrzymuje go w powietrzu.
//Z tego co pamiętam, to on był sparaliżowany na wszystjich kończynach
Vanetina delikatbie się wycofała i potraktowała gady jeszcze raz piorunami.

Avatar Zygarde
Właściciel
Hawk:
Nic nie robi. Wisi w powietrzu.
Vanetina:
Rzucił w ciebie najbliższym przedmiotem, metalową belką.

Avatar korobov
Moderator
Przecięła ją. Potem skoncentrowała się na jego umyśle, by go uspokoić.
Hawk
-Dobra, to gdzie go?

Avatar Zygarde
Właściciel
Hawk:
-Teraz chyba dla niego inna cela.
Vanetina:
Widzisz jak oczy mu raz gasną raz świecą, złapał się za głowę.

Avatar korobov
Moderator
Valetina jeszcze bardziej się koncentruje.
-Walcz z tym...
Hawk
-Zrozumiałem. Te macki miały pomagać w laboratorium. I do tego głównie będę ich yżywać...

Avatar Zygarde
Właściciel
Vanetina:
Coraz mniej świecą jemu oczy.
Hawk:
-Ale dały coś więcej...
Skwarek:
Widzisz zamieszanie, dwoje więźniów uciekło.

Avatar Skwarek218
Moderator
Wybiega z samolotu.Wchodzi na wysoki budynek i sprawdza sytuację.Jacy więźniowie uciekli i czy są już uspokojeni.

Avatar korobov
Moderator
Hawk
-A Spider-man wymyśli ciętą ripostę. Gdzie go.
Vanetina jeszcze bardziej się skupia.

Avatar Zygarde
Właściciel
Hawk:
Wbiegł Spider-Man.
-Czyli tradycyjny pojedynek z Octopousem w środę zaliczony... Tylko czemu Hawk nie zostawiłeś trochę tylko od razu obezwałdniłeś?
Związał go pajęczyną.
Vanetina:
Już zachowywał się normalnie.
Fornterin:
Ryba wybiega z tobą.
-Uciekli Velociraptor i Octopus. Złapani, przynajmniej Octopous.

Avatar Skwarek218
Moderator
-Dobrze,że nie ma tu chińczyków.Zjedliby ośmiornicę w moment.
//Śmieszny żart językowy ;-;

Avatar Zygarde
Właściciel
-Japończycy by próbowali czego innego...

Avatar Skwarek218
Moderator
-Masz na myśli rybę?

Avatar Zygarde
Właściciel
Fronterin:
-Japonia. Anime. Ośmiornice.

Avatar Skwarek218
Moderator
-No tak.
//Czekanie na wątek Zygarda...50%

Avatar Zygarde
Właściciel
//Nie pisałem że od razu. Pisałem że przygotowany//
Ryba pobiegł w stronę środka Hellicariera gdzie jest najwięcej gadów.

Avatar Skwarek218
Moderator
Poleciał za rybą.

Avatar Zygarde
Właściciel
Wystrzelił z ręki strumień wody który zmył jaszczurki.

Avatar Skwarek218
Moderator
Obezwładnił Velka pajęczyną.

Avatar Zygarde
Właściciel
//Ty go nawet jeszcze nie widzisz ;_;//

Avatar Angel_Kubixarius
Pobiegł za nimi, po czym z płaszcza wyrzucił w każdego gada strzykawkę z mechanizmem autowstrxykującym. Było to nic innego jak środek usypiający.
- V trochę namieszał.... idiota....

Avatar Skwarek218
Moderator
Podchodzi do X'a.
-Zatrudniasz psychopatów.

Avatar Angel_Kubixarius
- Jednego..... reszta jest no powiedzmy, że w miarè normalna....

R dobiega do nich.
- Szefie czy to ten prototyp tego, czym jestem ja to zrobił ?

X
- no niestety mój drogi kolego.....

Avatar Skwarek218
Moderator
-W miarę normalna...
Ziewnął.
-Skoro tak sądzisz.A tak przy okazji.Oglądałeś film "Wściekłe psy"? Po angielsku "Reservoir Dogs". Świetny film.

Avatar Angel_Kubixarius
- Nie oglądałem... o czym ?

Avatar Skwarek218
Moderator
-Jak obejrzysz to się dowiesz.Później dam Ci płytę z filmem.

Avatar korobov
Moderator
Hawk
-Bo liczy się *Hitler mod on* BLITZKRIEG *Hitler mod off*, a poza tym wchłonięcie dowolnego systemu elektrycznego, elektronicznego i towarzyszącym im machinom nie stanowi problemu dla mnie.
Vanetina
-Lepiej?-zapytała mając rękę na mieczu.

Avatar Zygarde
Właściciel
X i Fronterin:
Widzicie kobietę z laserowym mieczem a przed nią Velociraptora.
Vanetina:
-Nigdy się nie uda zapanować nad moją drugą stroną...
Hawk:
-Bardzo ciekawe...

Avatar korobov
Moderator
Vanetina
-Czasem warto dać się ponieść, ale lepiej nich Cię zamkną.
Hawk podał mu mackę Oktopusa (teraz jego).
-A to nam się przyda...

Avatar Angel_Kubixarius
- Kto to do .... ?
Zapytał Fronterina.
R znikł.

Avatar Skwarek218
Moderator
Leci na pajęczynie do Valentiny.
-Velociraptor znowu uciekł?

Avatar korobov
Moderator
-Jestem narzeczoną Black Hawka. Doktorku-powiedziała z przekąsem. A co do Frontiera, miecz anielski tuż przy sxyi stanoei chyba eystarczający argument, by się nieco oddalić.

Avatar Angel_Kubixarius
- Aha.... milo mi. Nazywam siè Xavier Nightsteel szef X-Labolatories i współpracownik twojego przyszłego męża.

Avatar Skwarek218
Moderator
//Korobov nie pisz tak jakbyś za chwilę miał dostać zawału.
Trochę się oddalił.
-Może spokojniej?

Avatar korobov
Moderator
-Vanetina von Hohenzollern. Ale ręki nie podam.

Avatar Skwarek218
Moderator
-Nie chcę niczego podważać,ale...skoro jesteś jego narzeczoną to gdzie jest Hawk?

Avatar Angel_Kubixarius
- Z tych Hohenzollernów ? W sensie potomkini Alberta ?
Spytał zdziwiony X

Avatar korobov
Moderator
-Tak, z tych. A także z Romanowów, Saxen-Couburgh-Gotha, Wettinów a także od Jagiellonów w linii czeskiej. I gdzieś na tym okręcie.

Avatar Skwarek218
Moderator
Przypomniał sobie o tym.
-Gdzież są moje maniery...
Zaśmiał się.
-Fronterin.Dla przyjaciół Tommy.

Avatar Angel_Kubixarius
- To pewnie o tobie mówił Hawk kiedy mowił, że ma dużo roszczeń i zna dziewczynę, która teź ma ich dużo....

Avatar Zygarde
Właściciel
X, Fronterin i Vanetina:
V wstał.
-Coś sobie przypominam, gdy uciekałem, coś stłukłem... Z czymś czarnym. Chyba fragment Synbiota. Czarnego.
Hawk:
Kilku żołnierzy zabrało Octopousa.

Avatar Skwarek218
Moderator
-No nie mogę...
Spojrzał na X'a.
-Świetnych masz ludzi X.Naprawdę.PROFESJONALIŚCI!
Walnął facepalma.
-Podsumowujmy.Uciekło dwóch więźniów.Za pewnie dwóch złapanych.Poznaliśmy narzeczoną Hawka i...Velek zniszczył fiolkę czy tam pojemnik z symbiontem.Który przez ten wypadek jest dziki.Mamy problem.

Avatar korobov
Moderator
Vanetina.
-No cóż... Ku*wa...-piękną polszczyzną.
Hawk
-A gdzie Fury?

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku