Miasto Gibelest

Avatar Kuba1001
Właściciel
- Jeśli dożyje. - skwitowała, a po kilku sekundach odeszła, aby przekazać swym podwładnym rozkazy odnośnie wymarszu i podziału wojsk... Właściwie nie jest to taki głupi pomysł i ty też powinieneś tak zrobić, aby odpowiednio poinstruować swoich ludzi, nieludzi i resztę tałatajstwa.

Avatar Vader0PL
A więc ich zwołał do siebie.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Nieumarli zebrali się najszybciej, Demony krótko po nich, ale dobranie każdego najemnika, który rozsiany był po mieście, zajęło prawie godzinę. Niemniej, w końcu zebrałeś kompletny oddział, rzecz jasna nie licząc tych, którzy zginęli podczas walk o miasto, więc najwyższa pora przejść do rzeczy.

Avatar Vader0PL
-Rozbijamy oddział na dwie grupy. Wolniejszy pozostaną z tyłu, a reszta będzie kontynuować zadanie. Teraz będzie się liczyć prędkość, nie liczebność. Nieumarli i ranni więc zostają, a reszta kontynuuje zadanie ze mną. Możecie oczywiście spróbować się jakoś od tego wymigać.

Avatar Kuba1001
Właściciel
- A na czym polega kontynuowanie zadania? - spytał jeden z najemników, najpewniej w imieniu wszystkich lub chociaż większości, bo nikt inny się nie odezwał. - Atakujemy kolejne miasto i robimy z nim to samo, co z Gibelest?

Avatar Vader0PL
-Kontynuujemy zwiad. Przy okazji mamy ileś tam procent na to, że trafimy na armię Cesarstwa.

Avatar Kuba1001
Właściciel
- A ile tej armii? - drążył najemnik, gdy w grupie przeszły niespokojne szmery. - Walka z miejską straż, cywilami i innymi, na których się tu natknęliśmy to jedno, pełnoprawna armia cesarska to coś zupełnie innego...

Avatar Kuba1001
Właściciel
Niepewny jaka odpowiedź byłaby odpowiednia, nie udzielił żadnej, a jedynie wzruszył ramionami.

Avatar Vader0PL
-Powiem ci: byłoby to słuszne, gdybyśmy nie dysponowali przewagą. A dysponujemy nią na trzech poziomach: zaskoczenie, gotowość do akcji i plan. I tutaj mam nadzieję, że mój uczeń zaprezentuje swoją grę aktorską.
Gdzie jest Wrona? Powinien być blisko.

Avatar Kuba1001
Właściciel
- Uczeń? - zapytał inny najemnik, tym razem Mroczny Elf, podczas gdy reszta pokiwała głowami, wyraźnie uspokojona Twoimi zapewnieniami. Wronę zauważyłeś kilka kroków dalej, gdzie stał spokojnie i czekał na jakiś Twój rozkaz czy coś w ten deseń.

Avatar Vader0PL
-Tak. - Spojrzał się w jego kierunku. - Naukę rozpoczyna się w jak najmłodszym wieku.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Nikt nie miał zamiaru kwestionować Twoich rozkazów, które pewnie wydawały im się okrutne, ale nawet gdyby, to zbytnio nie mieli okazji, bo w końcu zarządzono wymarsz obu podzielonych grup.

Avatar Vader0PL
Skoro już podział nastapił, to ilu zostało przy nim?

Avatar Kuba1001
Właściciel
Wszystkie Demony oraz komplet najemników, a przynajmniej komplet sprawnych, bo martwi i ranni przecież zostali.

Avatar Vader0PL
Czyli w miarę zadawalająca liczba.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Jak najbardziej, biorąc pod uwagę fakt, że tych pięć Demonów da radę choćby i setce zwykłych żołnierzy Cesarstwa, jeśli nie więcej.

Avatar Vader0PL
I przy okazji odwrócą uwagę, gdyż Demony są znacznie groźniejsze.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Otóż to, otóż to. Niemniej, jechałeś w spokoju ledwie kilka godzin, gdyż później Wampirzyca przywołała Cię do siebie.
- Czy jesteś gotów znów poprowadzić swoich ludzi przodem? - spytała od razu, gdy pojawiłeś się w zasięgu jej wzroku i słuchu.

Avatar Vader0PL
-Jestem. Jednakże ja również dysponuję planem w przypadku znalezienia armii Cesarstwa.

Avatar Kuba1001
Właściciel
- Zaskocz mnie. - odparła, krzyżując ramiona na piersi (nie, nie piersiach, Vader).

Avatar Vader0PL
////Ja nie jestem ninja618 mordo. Od tego mam wyobraźnię i nie potrzebuje twojego działania do tego///
-Wrona się przyda.

Avatar Kuba1001
Właściciel
//Nie ninja? Aaa, dobra, on w Minteled odpisuje, sorry.//
Jako iż wiedziała już kim jest, zachęciła Cię gestem do mówienia dalej o tym swoim planie.

Avatar Vader0PL
//Ten żart mi się przejadł. Jest szorstki i drażniący. Wszędzie się wciska. ///
-Ocaleniec z całego miasta. Idący przed siebie i mamroczący słowa. Opowie im, co się stało, a przy okazji znajdzie się w sercu obozu. A co najważniejsze: pokaże kierunek, z któego mamy nadejść. Nasza część planu ma polegać na tym, że w tym samym czasie otoczymy ich obóz, a ewentualne patrole wybijemy. Wróg będzie się spodziewał nas tylko z jednej strony.

Avatar Kuba1001
Właściciel
//Masz dwie postacie na pustyni i jedną w mieście położonym w środku pustyni, nie kuś...//
- To dobry plan, ale pod warunkiem, że pierwsi nie ruszą nam na spotkanie, najbardziej obawiam się cesarskiej kawalerii i strzelców, piechota nie będzie tak groźna, nasze oddziały sobie z nią poradzą.

Avatar Vader0PL
-Na tych gorszych zawsze dobra jest magia.

Avatar Kuba1001
Właściciel
- Zdaje się, że poza nami nie ma tu żadnych Magów, chyba że liczyć Demonów lub ewentualnych najemników, którzy coś przed nami ukrywają...

Avatar Vader0PL
-U mnie takowe odpada, znam ich.
-I Ich dusze też

Avatar Kuba1001
Właściciel
Pokiwała głową i dalsza droga mijała Wam raczej bez przeszkód, co było dość dziwne... Spokój zburzyło dopiero wycie rogów sygnałowych w krótkich odstępach czasu i odległości. Trzeba wspominać, że to nie były Wasze rogi?

Avatar Vader0PL
-Miło, zwiadowcy.

Avatar Kuba1001
Właściciel
I chyba nie tylko, bowiem zaczęli strzelać do Was z łuków, zabijając wielu Nieumarłych i najemników, pozostali zaczęli formować linie obronne i szykować się do kontrataku.

Avatar Vader0PL
Spróbował wychwycić jakąś duszę wroga, a samemu osłonił swoją lewą stronę płaszczem licząc, że osłoną drugiej strony zajmie się Wampirzyca.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Żadnej duszy nie miałeś w zasięgu i nie zmieni się to zapewne aż do chwili, w której nie zaatakują z bliska lub Ty nie pofatygujesz się do nich. Wspólnie z Wampirzycą zdołaliście ochronić się przed nawałą strzał.

Avatar Vader0PL
Stworzył więc kilka pocisków zabijających z magii dusz, a następnie cisnął nimi w punkty, z których najczęściej padały strzały.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Kilku chyba zabiłeś, a gdy na te pozycje ruszyły tabuny Nieumarłych, ostrzał ustał, ponieważ zwiadowcy Cesarstwa pierzchli, aby ocalić życie oraz dane, które musieli w końcu dostarczyć do dowództwa.

Avatar Vader0PL
-Mogę ich dogonić.

Avatar Kuba1001
Właściciel
- Wszystkich? - spytała powątpiewającym tonem Wampirzyca.

Avatar Vader0PL
-Magia bywa zbawienna.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Rozłożyła szeroko ręce i równie szeroko się uśmiechnęła, zapewne tylko czekając, aby wypomnieć Ci Twoją porażkę lub wypowiedzieć coś w stylu "A nie mówiłam?," tak więc możesz chyba zaczynać.

Avatar Vader0PL
A więc ruszył w pogoń za zwiadowcami.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Poszło Ci gorzej niż źle, swoje już zwlekałeś, a na dodatek wszyscy zaczęli odwrót już dawno. Jakby tego było mało, nie mieli zamiaru uciekać wolną grupą zbitych w jedną masę żołnierzy, a zamiast tego, wykorzystując mobilność i znajomość terenu, rozpierzchli się na małe grupki lub uciekali pojedynczo, sprawnie stosując wszelkie metody na zatarcie śladów lub zmylenie pościgu.

Avatar Vader0PL
Czyli ich nie znajdzie?

Avatar Kuba1001
Właściciel
Zdecydowanie nie.

Avatar Vader0PL
A musi wracać? Jak tam ze śla... z uszkodzoną warstwą terenu? Gałęzie, trawa?

Avatar Kuba1001
Właściciel
Jedyne ślady, jakie odnalazłeś, to tropy zwierząt, ale wśród nich nie było koni, więc albo przybyli i uciekli na pieszo, albo zatarli ślady również po wierzchowcach.

Avatar Vader0PL
Więc pora wrócić, aby również poszukać sytuacji, żeby rozdzielić oddział swój i Wampirzycy.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Oddział niewiele się ruszył, więc wszystko przed Tobą, zwłaszcza przekonanie swojej przełożonej.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Tak właściwie to możesz wziąć tych Nieumarłych, Demony i najemników, którzy Ci podlegają, ale nic więcej, a przy okazji musisz jej zakomunikować, że ruszasz z nimi w dalszy pościg, żeby nie uznała tego za łamanie hierarchii dowodzenia albo, co gorsza, próbę zdrady bądź dezercję.

Avatar Vader0PL
Czyli i tak podjechał do niej.

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku