Karczma pod Historią

Avatar Kuba1001
- Jak rozumiem to nie tak miało wyglądać?

Avatar Gniotek7
Właściciel
///Moim zdaniem łatwiej byłoby chyba napisać to od nowa niż szukać tego cytatu.///

- Co się tam stało? - zapytała również Elisif widząc dach budynku.

Tymczasem w międzyczasie do wszystkich ludzi którzy zgłosili się do pomocy w wykopaliskach dotarła wiadomość.


[i]Drogi panie [...](tu znajdowało się imię osoby do której zostało to dostarczone.)!

Z samego rana zostały rozpoczęte wykopaliska które mają na celu rozkopanie terenu pod dawną wieżą nekromanty, znanego i nieznanego Xardasa. Zgłosił się pan do udziału w wykopaliskach, z tego też powodu informujemy że cały sprzęt oraz wszystkie informacje czekają na pana na terenie wykopalisk, przy północnej bramie czeka grupa paladynów która ma za zadanie doprowadzić pod zawaloną wieżę wszystkich, którzy zgłosili się jako ochotników.
Paladyn Retrinton.

Avatar Gniotek7
Właściciel
- W dachu jest dziura. Coś się tam chyba stało.

Pod wskazaną bramą czekała czwórka paladynów oraz wóz wypełniony skrzyniami zaprzężony przez dwa szare konie.

Avatar Kuba1001
- Wchodzimy?
// A właściwie to tak akcja Paladyni - Inkwizycja - Asassyni kiedy się odbędzie? Ja czekałem na odpis Gniota.

Avatar Kuba1001
- Spora dziura. Ale mam nadzieję, że nie zrobił jej smok lub podobne bydle. Z takim nie walczyłem.

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Unosi się z niej pełno dymu, może coś wybuchło?

Avatar Gniotek7
Właściciel
Elisif pobiegła tuż zanim.
///Jak już sterujesz magicznie magiczną magią Karczmarzem to chociaż mów co robi.///

Avatar Kuba1001
Walon dołączył do reszty.
- Niezły burdel. Magia lub smok. Ani jedna, anie druga opcja nie jest ciekawa.

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Darcus! Czekaj! - zawołała za nim zostając nieco w tyle.

Avatar Gniotek7
Właściciel
Elisif po chwili udało się go dogonić.
- Wiesz co się tutaj stało? - zapytała dysząc lekko.

Avatar Gniotek7
Właściciel
Rozejrzała się dookoła.
- Gdzie on w ogóle jest?

Avatar Kuba1001
- A więc co robimy?

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Spokojnie Darcus, nerwy nic ci nie dadzą, może udało mu się gdzieś ukryć kiedy to co doprowadziło do zniszczeń nadeszło.

Avatar Kuba1001
Walon oczywiście poszedł za nimi.
- Robi się jeszcze ciekawiej. - powiedział pod nosem.

Avatar Gniotek7
Właściciel
Elisif ruszyła za nimi cicho rozglądając się po budynku.

Avatar Kuba1001
- Nie wiem jak Wam, ale mi się to nie podoba.

Avatar Gniotek7
Właściciel
Elisif patrzyła tylko to z Konstrukta to na Darcusa mają nadzieję że nie zrobi niczego głupiego.

Avatar Gniotek7
Właściciel
Abraxas otrząsnął się i rozejrzał, przez chwilę można było po jego minie wyczytać że zamierza się wściekle rzucić na Darcusa za kontrolowanie go, jednak zmienił zdanie - o ile w jego przypadku można to tak nazwać. - skoczył w stronę Elisif wywracając ją. Z początku się wystraszyła jednak on wywrócił ją i popchnął za ścianę.
- Być tu. - wymówił to bardzo niewyraźnie tak jakby zapomniał języka. Następnie spojrzał w stronę walki, szukał kamienia którym Darcus przejął nad nim kontrolę.

///sory że tak długo ale nie chciało mi się czytać tak wielkiego tekstu, poza tym widzę że Kubon jeszcze nie odpisał///

Avatar Kuba1001
Walon wyjął szablę i skierował się w kierunku najbliższego przeciwnika.

Avatar Kuba1001
Licząc na to, że przeciwnik go nie zauważył wycofał się. Szukał innego przeciwnika.

Avatar Gniotek7
Właściciel
///Załóżmy że gdzieś przed teleportacją///
Elisif przysunęła się do ściany i oddychała ciężko. Abraxas wpadł na pewien pomysł, rzucił niewielkim odłamkiem cegły leżącym obok niego w Walona żeby zwrócić jego uwagę.

Avatar Kuba1001
Walon nie czekając podbiegł do Abraxasa.

Avatar Gniotek7
Właściciel
Abraxas machnął ręką w stronę jednej z drewnianych półek na książki.
- Spadać. - powiedział szybko i prosto następnie machnął jeszcze raz.

Avatar Kuba1001
Zaparł się nogami i spróbował przewrócić drewnianą szafkę z książkami.

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Mieć ogień? - zapytał Abraxas próbując jeszcze raz ją wywrócić.

Avatar Kuba1001
- Ogień? Nie. Ale mały piorun powinien wystarczyć.
Tak jak kiedyś zaczął cicho mruczeć zaklęcie pod nosem i z kryształu na szabli wystrzelił czerwony piorun.

Avatar Gniotek7
Właściciel
///Darcus, jak cuś to twoja kolej żebyś odpisał, to twoje szafy.///

Avatar Kuba1001
- Jakieś inne genialne pomysły?

Avatar Gniotek7
Właściciel
Abraxas spojrzał na niego wkurzony. I rozejrzał się jeszcze raz. Spojrzał w górę. W filmach zawsze są tam żyrandole.

Avatar Gniotek7
Właściciel
Abraxas wkurzony podniósł leżącą cegłę i cisnął w jednego z obsydianowych sługusów.

Avatar Kuba1001
Walon widząc jak takie kamienne bydle zbliża się w jego kierunku wyciąga szablę i topór. Patrzy nerwowo to na Abraxasa to na kamiennego sługusa.

Avatar Gniotek7
Właściciel
Abraxas ustawił się przy półce tak że kiedy stwór wymierzył atak ten odskoczył. Cały czas chodził w zgarbionej pozycji.

Avatar Kuba1001
Walon starał się po cichu zajść stwora i zaatakował go od tyłu (bez skojarzeń ;-;).

Temat zamknięty

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar Gniotek7
Właściciel: Gniotek7
Grupa posiada 18854 postów, 10 tematów i 15 członków

Opcje grupy Karczma pod ...

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie Karczma pod Historią