Sprawdziła czy są tu pokoje mieszkalne.
Neira
Widziałaś długi korytarz pokoi ponumerowanych od 01 do nieznanych nam liczb
Szukała pokoju z numerem 12.
Neira
Po chwili dotarłaś do tego pokoju
Otworzyła drzwi i weszła do środka. Gdyby były zamknięte ma klucz, użyła by go.
Neira
Drzwi o dziwo były otwarte
niemamnietu
Deku
Wychodzi z pokoju i czeka na swoją współlokatorkę.
Filizaneczkaherbaty
Deku i Alisson
Wyszli z pokoju, po czym dziewczyna zamknęła drzwi i poprawiła plecak na plecach.
- No to jak, idziemy?
niemamnietu
Deku
- Tak, idź pierwsza.
Filizaneczkaherbaty
Alisson
Zdziwiła się lekko, w wyniku czego miała nieco zaróżowione policzki. Poszła, a prędzej zbiegła nieco mechanicznie na dół.
Forseti
Wychodzi z biblioteki i rozgląda się za ludźmi
Forseti
Widzisz jakiegoś chłopaka przy schodach
Forseti
Podchodzi i się przygląda
Forseti
Chłopak stoi i najwyraźniej na kogoś czeka.
Forseti
-Masz jakieś moce?
Marta
Wyszła na korytarz i czeka na tego drugiego
niemamnietu
Deku
- Y? Tak, a co?
Hedus
No wychodzi.
- Bardzo boli?
Marta
- Trochę. I jak mi nie ogarniesz czegoś do jedzenia, najlepiej sporego to sam skończysz w ten sposób!
Forseti
-Znasz się na magii?
niemamnietu
Hedus
- Mogłaś nie udawać bestii. To nie jest teraz do żartów.
niemamnietu
Deku
- Nie, ani trochę. Czemu pytasz?
Marta
- A nie mogłeś się domyślić, że mogę sobie z ciebie żartować? Przecież nie minęło 8 godzin. I masz szczęście, że nadal mogę mówić.
Forseti
-Po włosach myślałem że jesteś magiem roślinności-Idzie na parter
niemamnietu
Hedus
- No tak, "domyśl się". Typowe.
niemamnietu
Deku
Roślinności? Po włosach? Co? No cóż, idzie za androidką NA dół.
niemamnietu
Hedus
- A raczej jej brak.
Marta
- Szczerze, to mi się jeszcze przydasz. Ale najpierw pozbędziemy się tego haka
niemamnietu
Hedus
Nie odezwał się. Szedł za nią obrażony.
//Już.\\
Forseti
Również zszedłeś
Marta
Idzie w kierunku schodów.
Właściciel
Scotty
Wszedł na górę i zaczął szukać drzwi z numerem 12
Scotty
Pokój był naprawdę blisko.
Właściciel
Scotty
Sprawdził, czy drzwi są zamknięte.
Scotty
Drzwi były otwarte i najwyraźniej ktoś był w pokoju.
Scotty
No i wszedłeś
//Zmiana tematu na odpowiedni, bo już jest\\
Filizaneczkaherbaty
Deku i Alisson
Alisson wydawała się być nieco zbita z tropu.
Zeszli już na dół.
//Dalej na parterze
//Deku dawno na parterze\\
Właściciel
Scotty
Złapał swoją nową koleżankę i posadził na szyi.
- nie powinnaś się przemęczać kochana
Spróbowała wyrwać się z jego objęć, przypalając go ogniem.
- Daj mi spokój nędzny pędraku!
Neira
Znowu nie byłaś w stanie zrobić czegokolwiek większego.
Właściciel
Marta i Hedus
Po krótkiej przechadzce doszliście do schodów.
Scotty
Przytrzymał ją, aby nie spadła.
- będę twoim wierzchowcem
Marta
Schodzi. Wygląda jakby miała plany jeśli chodzi o Heda