Vanetina krzyknęła.
-Kłamiesz, kłamiesz!!!-włączyła miecz-Mam dość twoich kłamstw!!!-przysunęła mu do gardła- Powiesz nam teraz wszystko, co chcemy wiedzieć, albo rozpaćkam Cię jak rokariańską larwę!!!
-Za dużo Wojen Klonów...-Hawk
Nagle Vanetina się zbliża coraz bardziej. Nagle uderza w nią przez przypadek jej siostra. Hawk i Vanetina wpadają do portalu. Widzicie jakieś bardzo dziwne tunele. Nagle wypadliście w jakimś innym świecie, widzicie gigantyczne wieżowce samochody latają a dróg nie ma.
//"Przez przypadek" czy przez przypadek?
-Hawk...
-Zobaczmy... Repulsory, antygrawitacja, bezprzewodowe zasianie... Przejdźmy się.-no i poszli. Oczywiście Vanetina w miarę normalnej postaci.
Nagle "ekran" robi się szary i wkracza Frontier.
-Ekhem...proszę państwa oto uniwersum...2099!
Wszystko robi się normalne.Wszystkie sieci pękają a ta z symbiontu wraca do Fronterina.Wpada do portalu.
Wpada też Ryba, Iron Man i Hulk oraz Kapitan.
-Ciekaw jestem jak w tej rzeczywtości wygląda polska wieś... Dobra, jak wrócić?
-Spider Man to wróg publiczny!
-Tia, jedna rzecz jest niezmienna. Jameson.
Hawk
-Albo jego krewniak. Mniejsza... Kabaret, skontaktuj się z jakimś komputerem i zapytaj się, jaki dzisiaj jest.
A Vanetina patrzy na to wszystko.
-Wow... Niesamowite... Aż chce się uwolnić od tej powłoki i poszybować... Zobaczyć...
//Tak//
-Rok 2099.
-Skoro latające samochody są normalne to bardzo jestem ciekaw jakie zbroje buduje mój odpowiednik...
-Hulk nie widzieć ulica gdzie można miażdżyć
Hawk
-Mnie bradziej ciekawi, jak bardzo nauka posunęła się do przodu w produkcji energii... No co, pracowałem nad reaktorem antymaterii... 4000000x więcej enrgii niż potrzeba do wyprodukowania... Z resztą, za chwilę mogę się zupgrade'ować. Pochłaniam elektronikę i elektrykę... A no właśnie, jest 2099...
Vanetina
-Przyszłość jest fascynująca. I spokojnie Hulk, jeżęli dobrze znam ludzi, to złoczyńcy też są i ich możesz pomiażdżyć.
-Czekajcie...jeśli krewniak Jamesona nadal obwinia za wszystko Spider-Mana...to gdzie jest Spider-Man? Ten z 2099 roku.Właściwie to...tutaj Spider-Manem nie może być Peter.W końcu jesteśmy daleko w przyszłości.
Paranormal:
//Już znalazłem.//
Nagle zostajesz prxetelportowana do Parku w nowym Jorku. Tam gdize byłaś zanim się znalazłaś w dizwnej kapsule.
Fronterin:
Nie możesz go dogonić, jest za szybki. Widzisz kogoś innego w podobnym stroju.
-W Miami było ładniej...
Hawk i Vanetina:
-Lepiej może nie będziemy ingerować w ten świat, trzeba jakoś wrócić do naszego.
Na
-Da.
Hawk
-Potrzebaby się rozpędzić do prędkości ponadświetlnej, by się cofnąć w czasie. Albo znaleźć się w ujemnej grawitacji. I to silnej. Odwrotna teoria względności.
Fronterin:
-Przynajmniej ten stary dziwny żywy materiał pozwala mi oszczędzać sieć. Jak on się nazywał? Synbiot? Jakoś tak. Dziadku Fronterinie, czemu musiałeś zginąć...
Hawk i Vanetina:
-W sumie, portal na ziemi chyba jeszcze jest otwarty.
-Defendersi w tym ja...wpadliśmy do pewnego portalu.Na statku Hydry chyba.To był ten portal...Alternatywnych światów? Coś w tym stylu.I tak się tutaj pojawiłem.
Między tagi [youtube] należy wstawić 11 znakowy identyfikator filmu na YouTube.
Identyfikator znajduje się w adresie filmu i zawsze ma 11 znaków. Skopiuj go z URLa, np. z watch?v=YgEHrca6Yj0
skopiuj YgEHrca6Yj0.