Laboratorium i chata na uboczu

Avatar Kuba1001
Właściciel
Poruszenie tutaj głową lub dłonią to jest wysiłek, a więc o rzucaniu czymkolwiek nie ma mowy. Jednakże zaklęcie to nie mogło długo Was trzymać, Paladyn stopniowo opadał z sił, choć kilkanaście lub kilkadziesiąt sekund możecie tak jeszcze powisieć.

Avatar FD_God
Jako, że był dobrym strzelcem to chociaż chciał go bardziej zdenerwować czy też przerwać zaklęcie poprzez naplucie mu na głowę, a konkretniej do oka tudzież do ust.

Avatar Kuba1001
Właściciel
O Twoich zdolnościach plucia do celu krążyły legendy po całej Pustce, Tym Wymiarze i podobno Wymiarze Demonów. Jednakże nawet celne trafienie go śliną w oko nie zmieniło nic w Waszym obecnym stanie. Dopiero później zaklęcie zaczęło słabnąć, a Paladyn sięgnął po miecz, uformował w drugiej dłoni świetlistą tarczę i przerwał inkantację, by zacząć z Wami kolejną, i zapewne ostatnią, walkę.

Avatar FD_God
Cała grupa była wyczerpana tak jak i on, ale miał zasadniczy problem jakim był brak hełmu. Ścisnął więc mocniej swój topór oraz tarczę i wraz ze swoimi szybko zaszarżował na niego z każdej strony, by miał małe pole do uników, a także każdy miałby się wtedy przysłonić tarczą.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Sam musiałeś przyznać, że stawał dzielnie i przez kilka minut walczył równie dobrze, co wcześniej. Jednakże przewaga liczebna, rany i zmęczenie zaczynały dawać o sobie znać i w końcu padł on od twego topora, wcześniej jeszcze raniąc Zdrajcę. Rozłożył się na kamiennej posadzce, a ta zaczynała czerwienić się od jego krwi. Po chwili podniósł głowę, spojrzał na Ciebie i powiedział coś, czego nie zrozumiałeś. Później uśmiechnął się i wyzionął ducha, ginąc z owym uśmiechem na ustach.

Avatar FD_God
Dla pełnego bezpieczeństwa kazał on swoim ludziom jak i samemu sobie stamtąd jak najszybciej uciekać, nie było to najpewniej zwyzywanie go w jakimś języku, a najpewniej czar.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Uciekliście, jednakże nic się nie stało.

Avatar FD_God
I tak nie mieli co tutaj podwędzić, więc ruszył on rozejrzeć się z całą tą gromadką co dzieje się na zewnątrz, może już jego ludzie odnaleźli maga.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Ze wszystkich Twoich ludzi brakowało dwóch, ale pozostali zdołali schwytać dwie persony w szatach z kapturami.

Avatar FD_God
-A gdzie reszta?- Spytał patrząc po zebranych. No i co to za jedni.- Wskazał jeszcze na kapturników.

Avatar Kuba1001
Właściciel
- Rycerz i Pan Ognia poszli po Ogary, żeby gonić jakieś osoby, co uciekły z grodu. - wyjaśnił Demoniczny Marszałek. - A Ci dwaj zarzekają się, że obaj są Magami, choć Centaur wspominał nam tylko o jednym i zastanawiamy się, którego zabić. Ale jak na Was patrzę, to chyba lepiej będzie jak przetestujemy ich zdolności na Was.

Avatar FD_God
-A chociaż powiedzieli w czym są czarami, wolę uniknąć bycia testerem kul ognia czy czegoś, w dodatku zawsze jeden może być jakimś uczniem drugiego... No to kto sprawdza jako pierwszy?

Avatar Kuba1001
Właściciel
- Obaj mówią, że są Magami Leczenia, a szef ze wszystkich wygląda najgorzej.

Avatar FD_God
-Dobra, ku*wa... Dawać mi tu jednego, a drugi do Zdrajcy i niech mi plecy wyleczy.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Tobie trafił się starszy człowiek, zgarbiony wiekiem i być może jakąś chorobą. Niezdanie spróbował sięgnąć swoją ręką Tej rany, ale że mu to nie szło, to powiedział w końcu:
- Mógłbyś się schylić? Całkiem spory jesteś.

Avatar FD_God
-Żeby mi przy okazji jeszcze kręgosłup nie wypadł. Przeszukaliście ich?- Spytał jeszcze swoich nim się nachylił.

Avatar Kuba1001
Właściciel
- Ta, mieli tylko jakieś ziółka i buteleczki. - wyjaśnił Marszałek. - Zabraliśmy, nie wiadomo czy to nie jakaś trucizna czy inna ch*joza.

Avatar FD_God
-Mądrze.- Powiedział już klękając na jedno kolano, oczywiście plecami do tego domniemanego maga leczenia.

Avatar Kuba1001
Właściciel
- Jesteś Demonem, prawda? - spytał starzec, nim zaczął zabieg.

Avatar FD_God
-Zaliczam się do tych obdarzonych przez nich mocą, więc nie.

Avatar Kuba1001
Właściciel
- Na jedno wyjdzie. - mruknął i przyłożył dłoń do Twojej rany. W tym miejscu poczułeś kojące ciepło, jednakże zaczęło ono rosnąć i rosnąć, w końcu stało się nie do zniesienia nawet dla Ciebie i zaczęło boleć jak diabli. Twój ból ukrócił Zepsuty, wbijając topór w czaszkę starca. Wyklęty chciał zrobić to samo z młodzikiem, który leczył Zdrajcę, ale inni go powstrzymali, bo Nadczłowiek rzeczywiście trafił na Maga Leczenia.

Avatar FD_God
-Ku*wa, co to miało znaczyć?- Powiedział sycząc z bólu. Kim ten stary grzyb był?!- Spytał tego wciąż żywego.

Avatar Kuba1001
Właściciel
- Ma... ma... Magiem Światła, panie. - odparł tamten, chyba bojąc się, że jak to zdradzi to i on zostanie zabity.

Avatar FD_God
-Czyli jak ten pan grodu, którego zabiliśmy... Lepiej dla ciebie byś ty był tylko magiem leczenia.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Pokiwał nerwowo głową i przełknął ślinę, a później kontynuował zabiegi na Twym nadludzkim towarzyszu.

Avatar FD_God
Coś mu nie ufał, ale lepszego wyboru nie miał. Swoje rany mógł chyba jeszcze przeczekać, najwyżej całą tą gromadką zaczekaliby jeszcze na powrót reszty nadludzi, a potem wyruszyli do bazy.

Avatar Kuba1001
Właściciel
No niestety, Wasze rany są dość poważne, więc zejdzie się Wam dość dużo czasu na takim leczeniu, nawet jeśli kolega da z siebie wszystko.

Avatar FD_God
-Oddajcie mu te jego ziółka i inne wywary, potrzeba nam tu na szybko jakiegoś zatamowania i wyleczenia, by w ogóle dotrzeć do obozu.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Ktoś podał mu to, co kazałeś, i kuracja Zdrajcy idzie już szybciej.

Avatar FD_God
No to pozostało czekać na chociaż zatamowanie swoich ran i powrót reszty chłopaków z ich wyprawy po uciekinierów.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Cała kuracja trwała kilka godzin, ale przynajmniej jesteście już sprawi, choć potrzeba czasu na ostateczne wygojenie się wszystkich ran. Wszyscy jesteście w komplecie, no może poza tamta dwójką.

Avatar FD_God
-No i gdzie oni ku*wa mać są?!- Chce ktoś tu zostać i na nich poczekać? W końcu mamy dowieźć tego maga do obozu.

Avatar Kuba1001
Właściciel
- Zostanę. - powiedział Pan Ognia.
- I ja. - dorzucił Demoniczny Marszałek.
- Ja w sumie też mogę. - dodał Krwawy Topór.

Avatar FD_God
-Trzech to lepiej nawet, niż jeden. Mało kto was zaskoczy. Możecie też w sumie ruszyć za nimi.- Powiedział, a następnie rozejrzał się za swoim wierzchowcem.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Był on zapewne przed bramą, tak jak pozostałe.

Avatar FD_God
-Związać tego maga jakoś do ogara i wracamy, tam też ktoś potrzebuje pomocy...- Powiedział, a następnie ruszył na swojego i dosiadł go czekając na resztę.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Cóż, był on w kiepskim stanie, ale mimo to dzielnie doniósł Cię do samej bazy, choć tam padł z wyczerpania (nie, nie zdechł, po prostu jest zmęczony).

Avatar FD_God
Zasługiwał na odpoczynek, więc tam jedynie pogłaskał go po łbie, niestety nie miał przy sobie żadnego wynagrodzenia. Postanowił od razu zabrać ich maga leczenia do tego rannego człowieka centaura.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Leżał tam gdzie wcześniej i dziw, że jeszcze żył.

Avatar FD_God
No to wysłał tam do niego tego maga leczenia, a samemu skierował się do centaura, by z nim porozmawiać.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Zajęty był właśnie rozmową z Goblinem, tym od pułapek, ale odprawił go na Twój widok.
- I jak było?

Avatar FD_God
-To co zawsze, tylko ten pan grodu był paladynem przez co sprawy się nieco skomplikowały.

Avatar Kuba1001
Właściciel
- W sumie widać to po twoim stanie. A gdzie reszta? Zabił ich?

Avatar FD_God
-Dwóch podobno goni za uciekinierami, a trójkę zostawiłem, żeby na nich czekali lub ruszyli za nimi w pościg. Reszta ma się stosunkowo dobrze, ale będę musiał naprawić zbroję w Pustce.

Avatar Kuba1001
Właściciel
- A kiedy do tej całej Pustki się wybierasz?

Avatar FD_God
-Jak najszybciej, w dodatku znaleźliśmy jeszcze dwóch nowych do ferajny to nie wiem czy nie wcielić ich do grupy... Tak samo chcę zabrać tamtą kobietę...

Avatar Kuba1001
Właściciel
- Zawsze mogą zostać z nami, choć jest to Twój wybór.

Avatar FD_God
-Nie mój tylko ich, ja ich nie zmuszę do zostania takimi jak ja, głównie dlatego, że istnieje tu ryzyko śmierci.

Avatar Kuba1001
Właściciel
- No to się ich spytaj. Jak rozumiem nie ma już czego rabować w tym grodzie, prawda?

Avatar FD_God
-Aktualnie to miejsce stoi w płomieniach, więc nie wiem czy nawet warto się tam udawać.

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar Kuba1001
Właściciel: Kuba1001
Grupa posiada 85894 postów, 214 tematów i 106 członków

Opcje grupy Elarid [PBF]

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie Elarid [PBF]