Londyn

Avatar Vader0PL
Właściciel
Prawie pusto, znalazłeś kondomy.

Avatar Kuba1001
Schował je do kieszeni.
- Po co ja to w ogóle biorę? Zombie raczej nie wy**cham. - powiedział po czym lekko się uśmiechnął i poszedł w kierunku kolejnego domu.

Avatar Vader0PL
Właściciel
//Taa, surowce zostaw, po co ci one?
Następny dom był w lepszym stanie, zachowały się i ściany, i sufit.

Avatar
Konto usunięte
Wraca na górę i wchodzi po schodach na następne piętro.
//Co się stanie jak zginę? Nie będę mógł już więcej pisać czy jak?//

Avatar Vader0PL
Właściciel
//Wtedy będziesz mógł stworzyć następną postać///
To piętro wyglądało podobnie jak parter, jednak było na nim więcej mieszkań.

Avatar
Konto usunięte
//co?//

Avatar Vader0PL
Właściciel
//Jak zginiesz, będziesz mógł stworzyć nową postać w karcie postaci i nią grać//

Avatar Vader0PL
Właściciel
Zachowała się w znacznym stopniu łazienka, ciągle miała bieżącą wodę.
Oprócz tego znalazłeś czyiś czekan(Doktora krew zalewa), była na nim już warstwa kurzu, pewnie jego właściciel zapomniał o nim.

Avatar
Konto usunięte
Sprawdzam mieszkania.

Avatar Vader0PL
Właściciel
Pusto, pusto, pusto i.... pusto.
Oczywiście patrząc pod względem zombie, nie ich zawartości.
Gdyż meble były i to w pokaźnej ilości.

Avatar Kuba1001
Zabrał czekan, szukał jakiś butelek czy podobnych naczyń, a także sprawdził jak to miejsce nadaje się do obrony przed Zombie.

Avatar Vader0PL
Właściciel
Nie nadawało się, nie było drzwi ani okien.
5 pustych butelek w kuchni.

Avatar Kuba1001
- Dobre i to.
Wziął butelki, napełnił je wodą, spakował do plecaka i poszedł do następnego z domów.
Ale jeszcze przed wyjściem napił się wody. Nie z butelki. Z kranu.

Avatar Vader0PL
Właściciel
Była czysta, taka jak przed apokalipsą. Prawdziwy skarb.

Avatar Kuba1001
Pił więc, a kiedy zaspokoił pragnienie poszedł do kolejnego domu.

Avatar Vader0PL
Właściciel
Tu sytuacja nie różniąca się zbytnio od domu nr.1 tylko tutaj akurat zachowała się piwnica.

Avatar Kuba1001
W takim razie z rewolwerem w ręku otworzył drzwi prowadzące do piwnicy.

Avatar Vader0PL
Właściciel
Jak na razie pusto.
Zauważyłeś umywalkę przy ścianie.

Avatar Kuba1001
Umywalkę sprawdzi potem. Teraz nadal idzie w dół. Chyba, że nic nie widać. Wtedy wraca na górę.

Avatar Vader0PL
Właściciel
Nic nie było widać, było ciemno jak w jaskini.

Avatar Kuba1001
W takim razie wrócił. Nawet arsenał jaki miał przy sobie by nie pomógł. Rozejrzał się po domu szukając wartościowych lub przydatnych rzeczy, a także butelek czy innych pojemników.

Avatar Vader0PL
Właściciel
Brak.

Avatar Kuba1001
W takim razie wrócił do domu numer jeden.

Avatar Vader0PL
Właściciel
Nic się nie zmieniło.

Avatar Kuba1001
Sprawdził, które meble jest w stanie zabrać ze sobą.

Avatar Vader0PL
Właściciel
Większość da radę, ale pojedynczo.

Avatar Kuba1001
Wziął więc pierwszy mebel i poszedł z nim do swojej bazy.

Avatar Vader0PL
Właściciel
Nic po drodze ci nie przeszkadzało.

Avatar Kuba1001
Więc zaniósł pierwszy mebel do pomieszczenia i wrócił po kolejny.

Avatar Vader0PL
Właściciel
Nic się nie zmieniło.

Avatar Kuba1001
Żeby przyśpieszyć akcję to po prostu zabiera meble do swojej kryjówki, a potem wraca i tak w kółko aż zabierze wszystkie meble.

Avatar Vader0PL
Właściciel
W końcu wszystkie meble zostały zabrane.
//Ten, możesz stworzyć temat i opisać w nim swoją bazę///

Avatar Vader0PL
Właściciel
Drzwi się otworzyły, jak wszedłeś do środka usłyszałeś dźwięk organów.

Avatar Kuba1001
- Kto tu jest?! - krzyknął rozglądając się po kościele.

Avatar Vader0PL
Właściciel
Organy brzmiały coraz głośniej, po chwili jednak zakończyły grę.
Rozbłysło światło, oświetlając ołtarz i pismo święte leżące obok.
Czyżby pewna aluzja?

Avatar Kuba1001
Szedł tam ostrożnie gotów posłać serie we wszystko co się rusza.

Avatar Vader0PL
Właściciel
Nic takiego się nie stało.
Widziałeś swój oddech, było przeraźliwie zimno.

Avatar Kuba1001
Rozejrzał się czy nie jest sam.

Avatar Vader0PL
Właściciel
Nikogo nie zauważyłeś.

Avatar Kuba1001
Usiadł w ławce i czekał.

Avatar Vader0PL
Właściciel
Nadal cisza.
Pismo święte nadal na podłodze...

Avatar Kuba1001
Podszedł, podniósł je i odłożył na miejsce.

Avatar Vader0PL
Właściciel
I się zaczęło...
Jakaś postać stała na przeciwko ciebie, w cieniu.

Avatar Kuba1001
//Ku*wa, wiedziałem.//
Wycelował karabin i wystrzelił.

Avatar CichociemnyJ
Rozgląda się z ukrycia.

Avatar Vader0PL
Właściciel
Kuba
Prawie się udało, postać niesamowicie szybko wyciągnęła broń i odbiła pocisk, który następnie uderzył w ławę kościelną.
-Nie ładnie tak strzelać w domu bożym...
//sprawdź sobie wygląd NPC, dokładniej wygląd Marcus'a w temacie Spis NPC.///

Cichociemny
Nic interesującego, ruiny, wszędzie ruiny.

Avatar Kuba1001
//Ku*wa, serio? ;-; Już wolałbym Pimpusia ;-;//
- Masz rację. Poniosło mnie. Byłem pewny, że to Zombie. Ale Ty nim nie jesteś...

Avatar Vader0PL
Właściciel
-Nie, nie jestem. Dobrze widzieć bliźniego w piekle.
//Początkowo chciałem dać ci Luis'a ;-;

Avatar CichociemnyJ
Idzie zbadać ruiny.

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar Vader0PL
Właściciel: Vader0PL
Grupa posiada 37313 postów, 91 tematów i 94 członków

Opcje grupy Żadnych Bogó...

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie Żadnych Bogów, Żadnych Panów [PBF]