Karczma pod Historią

Avatar Kuba1001
// Ech*j. Hehehehe.
Walon skierował się do Zdzicha i poprosił o dwa piwa.

Avatar Omeg12
-Mogę spróbować łapania kuli.
Odczekał na odpowiedni moment, po czym rzucił ostrzem w szkieleta jak włócznią i przygotował się do akcji.

Avatar Omeg12
Rzucił się w stronę kuli, gotowy do wyskoku.

Avatar Omeg12
Wbił szkieletowi dłoń pod czaszkę przez podbródek.

Avatar Kuba1001
- To nie dla mnie. - odpowiedział mu Walon.
Zabrał browce i podał je staruszkowi.

Avatar Omeg12
Dalej próbował dosięgnąć źródła.
-Więc niech majster się pokaże!

Avatar Kuba1001
- Mówisz jak mój ojciec. Ale on mówił to przy innych okazjach.

Avatar Kuba1001
Walon zastanawiał się czy opowiadać nieznajomemu o swojej przyszłości, ale uznał, że skoro staruszek nie zna jego imienia to nie musi to być problemem i w końcu powiedział:
- Kiedy razem polowaliśmy. To było dawno. Bardzo, dawno temu. To były też ostatnie słowa przed śmiercią.

Avatar Omeg12
-Czwarte. Chodźmy dalej.

Avatar Kuba1001
- Co to ma kurna być?! - krzyknął Walon.
Zbliżył się do staruszka. Chciał zobaczyć kto przebił go ostrzem.

Avatar Gniotek7
Właściciel
Oghren spojrzał na strażnika i tylko się wściekł że mu przeszkadza.
- Precz stąd pachołku! mam już dość waszego genialnego gadania! - powiedział popychając go.
Elfka sama nie wiedziała co robić, z jednej strony rozsądek kazał jej nie walczyć, z drugiej strony móc dokopać jednemu z tych przeklętych brodaczy...

///Ech*j? Czyli taki elektroniczny ch*j ta?

Avatar Kuba1001
Walon kopnął napastnika w klatkę piersiową, a potem wstał na równe nogi. Jak najszybciej dobył miecza i przygotował się do obrony.

Avatar Omeg12
-Portal? No tego to mi jeszcze brakowało - westchnął - Ale nie ma się co zastanawiać. Wchodzę.

Avatar Omeg12
-Co za oficjalność. Jaki masz pomysł z tym portalem? Można by znaleźć drugi, ale równie dobrze zniekształcenie mogło przekształcić portal w chaotyczny.

Avatar Omeg12
-Odkształcenie może znajdować się w przestrzeni przejściowej i wtedy trzeba będzie użyć portalu. Ale spróbować bezpiecznej metody nie zaszkodzi - przyznał.

Avatar Gniotek7
Właściciel
Elfka westchnęła głośno.
- Niech on tylko się więcej do mnie nie odzywa, to się powstrzymam. - Oghren jednak po części z powodu braku pamięci a po części z tego że jest krasnoludem wpadł tylko jeszcze w większy gniew, zaśmiał się szyderczo z elfki.
- Widać że to prawdziwy elf! Dochodzi do broni to od razu ucieka! - elfka starała się go ignorować choć nie było to dla niej łatwe. Odwróciła się i ruszyła w stronę lady. - haha! Wracaj do swojego lasu długouche ścierwo!

Avatar Omeg12
-Powinny być tknięte? - Davis niewiele wiedział o portalach z praktycznego punktu widzenia.

Avatar Omeg12
-Nie potrafię wyśledzić portalu wyjściowego. Chcesz, żebym mimo wszystko przeszedł na drugą stronę? - zaniepokoił się

Avatar Kuba1001
Walon starał oddalić się na bezpieczną odległość. Uznał, że piorun w drewnianej (?) Karczmie jest złym pomysłem więc dobył topora i przygotował się do walki z przeciwnikiem. Właściwie to zaatakował pierwszy. Większy zasięg szabli i topora pozwalał mu utrzymać nożownika na dystans i jednocześnie atakować go.

Avatar Kuba1001
- Sku*wysyn! - krzyknął dość głośno, aby zwrócić uwagę reszty ludzi w Karczmie.
Nie mając wielkiego wyboru jak najszybciej zaatakował przeciwnika starając się go zranić. Na tyle, żeby nie był już groźny, ale też żeby mógł powiedzieć kto go wynajął.

Avatar Kuba1001
Walon nie spodziewał się takiego wyniku pojedynku. Podszedł do przeciwnika i miał ochotę skrócić do o głowę, ale powstrzymał topór i powiedział:
- Kim jesteś, czemu zabiłeś tego człowieka i czemu próbowałeś zabić mnie?

Avatar Kuba1001
- O kurde. - na tyle było stać Walona.
Stał tak zdziwiony i w końcu podszedł do Zdzicha i zapytał:
- Słyszałeś to? Albo widziałeś?

Avatar Gniotek7
Właściciel
Krasnolud najszybciej jak mógł - czyli niezbyt szybko. - wstał i zamachnął się niezdarnie swoim wielkim toporem na asasyna.

Avatar Kuba1001
- Czego?! Tej rozróby. Jak jakiś mieszczanin zabił staruszka, a potem spróbował skasować mnie.

Avatar Gniotek7
Właściciel
Krasnolud ponownie obrócił się na plecy i wstał łapiąc swój topór.
- Pokonałeś mnie tylko dlatego że nie mam swojej zbroi! Inaczej nie miałbyś szans!

Avatar Omeg12
-Więc musimy tylko znaleźć kogoś manipulującego portalem? Brzmi prosto. Od czego zacząć?

Avatar Kuba1001
- Nieważne. Zabójstwa to tu codzienność czy Asassyni mają to wszystko gdzieś? Podobno to ich Karczma.

Avatar Kuba1001
- Ciało, które wynoszą. Coś Ci świta?

Avatar Kuba1001
- Dobra Zdzichu. Nie będę Ci truć. Powiesz mi tylko gdzie znajdę Asassynów?

Temat zamknięty

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar Gniotek7
Właściciel: Gniotek7
Grupa posiada 18854 postów, 10 tematów i 15 członków

Opcje grupy Karczma pod ...

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie Karczma pod Historią