Karczma pod Historią

Avatar Gniotek7
Właściciel
Orkowy generał chciał coś powiedzieć jednak Stratum powstrzymał go ręką. Podszedł bardzo powoli do kobiety i przykucnął. Wciąż nie wiedział o co właściwie tutaj chodziło. Spojrzał na orka i powiedział.
- Ludzie na tym kontynencie to naprawdę dziwny naród. - a generał tylko kiwnął głową. Stratum nie odzywał się, przyglądał się jej tylko.

Mag w ostatniej chwili spróbował stworzyć tarczę która by go ochroniła jednak nie zdążyła się załadować, byłskawica przebiła tarczę i uderzyła w maga rzucając nim o ścianę. Mag nie był głupi, wyczuł że może mieć problemy z kimś kto używa zaklęć tego typu, wstał najszybciej jak potrafił.
- Jeszcze tu wrócę, ta księga będzie moja. - po czym rzucił sobie pod nogi małą lodową kulkę, w momencie kiedy ona dotknęła ziemi on zniknął a sama kula zmieniła się w parę setek małych lodowych kolców które wystrzeliły w każdą stronę wychodząc z środka kuli. Wbijając się w ściany i wszystko na co trafił po drodze.

Avatar Gniotek7
Właściciel
Zapominałem o tym pisać ale zaczęło się już ściemniać, zbliżała się noc.

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Teraz rozumiem, jeden z zwiadowców doniósł mi wiadomość że ktoś zamordował moich ludzi, a więc to ty. - Jednak naprawdę myślisz że jestem tak bezduszny, jak ty byłaś? Powiedz mi no, jak się nazywasz.

Elisif weszła do Karczmy z podziemi uważając żeby nie powtórzyło się to co chwilę temu, kiedy zobaczyła że jest bezpiecznie, stanęła na i rozejrzała się.
- Co tu się właściwie do cholery wydarzyło? - Elisif wciąż była mocno zdziwiona.

Avatar Gniotek7
Właściciel
Stratum tylko pokręcił głową.
- Tak się nie dogadamy, inaczej, co ci takiego zrobiłem?

Elisif spojrzała na khajiita.
- A wiecie czego właściwie chciał? Czy wszedł sobie, tak po prostu.

Avatar Gniotek7
Właściciel
Stratum spojrzał na nią, ze współczuciem.
- Ja... Kto ci powiedział że ten człowiek nosił moje imię? - Generał orków przyglądał się wszystkiemu, wciąż nie rozumiejąc.


- Dobrze, ja wrócę do swojego pokoju, gdyby ktoś mnie szukał. - Ruszyła z powrotem na górę, Khajiit był nieprzytomny.

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Kiedy to się wydarzyło?

Avatar Gniotek7
Właściciel
- To tym bardziej niemożliwe, oczywiste jest że nie mogłem przeżyć tyle czasu, poza tym nigdy nie wyglądałem tak jak osoba którą widziałem, obawiam się że zostałaś oszukana.

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Czyżby? A kim jest ten, on?

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Ponieważ zastanawiam się, przecież widzisz że nie jestem tą osobą której szukasz, ale jestem jedynym Stratumem jakiego znam, i jaki prawdopodobnie wędruje po Varancie. Więc jeśli uważasz że cię nie okłamał, to nie mam innego pomysłu.

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Zrozum mnie, przykro mi że stało się, to się stało, ale nigdzie w Varancie nie istnieje inna osoba o tym imieniu, to imię nie pochodzi stąd, ludzie tutaj nigdy nie nazywają ludzi tym imieniem, jestem jedynym Stratumem na całym tym kontynencie.

Avatar Gniotek7
Właściciel
Stratum widział gdzie kamień wylądował, podszedł do kąta - i jeśli wciąż tam był - podniósł go i podał go kobiecie.

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Słuchaj no, nie chcesz mi powiedzieć ani kim jest ten on, ani kim jesteś ty, nigdzie z tobą nie pójdę póki mi tego nie wyjaśnisz. Nigdzie nie pójdę z osobą która zamordowała moich ludzi a potem nawet nie chce wyznać mi tego kim jest.

Nei'qul powoli zaczął się budzić. Głowa go bolała, kiedy obudził się w szpitalu - bo zakładam że tam go zaniesiono - podniósł szybko swój tułów i w pozycji siedzącej zaczął się rozglądać.
- Gdzie są moje rzeczy?! - spojrzał wystraszony nie wiedząc właściwie gdzie w ogóle jest.

Avatar
Konto usunięte
Następnego dnia - gdyż zakładam, że już nastąpił - do fortu, na koniu, przybiegł kurier i wręczył Aravilowi list. "Nasz informator donosi, że elfy z Naskarr mają swój fort, do którego przypływają statki z wojskiem, na południowy-wschód od waszej aktualnej pozycji. Jakiś dzień, może półtora wędrówki.", tak brzmiała jego treść. Kapitan pobiegł szybko poinformować ludzi o sytuacji, a także kazał zostać około 50 ludziom z oddziału, aby bronili fortu, a sam razem z resztą wyruszył.

Avatar Gniotek7
Właściciel
///A potem ludzie się dziwią że nie ogarniają fabuły :p///
- Po pierwsze, jak masz na imię i czym jesteś skoro udało ci się przeżyć w tej trumnie?

Khajiit widząc swoje rzeczy od razu sięgnął do nich i podniósł swój sześcian.
- Uff... - Odetchnął ze spokojem przeglądając go w rękach.

Avatar
Konto usunięte
//i weź tu cokolwiek ogarnij o_0//

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Rozumiem, chyba. No dobrze, kim jest ten on?

- Ten sześcian stworzyła moja przyjaciółka Meila, to bretonka która strasznie interesuje się dwemerską technologią, kulturą, właściwie wszystkim co jest z nimi powiązane. Wiedziała jaki problem mam z noszeniem wszystkich towarów dlatego stworzyła go dla mnie, kiedy tylko otworzę sześcian on powiększa się i tworzy się z niego niewielki metalowy domek, to w nim przechowuję wszystkie towary, ale nie to jest w nim najlepsze, na całym świecie są tylko trzy osoby które wiedzą jak go otworzyć, jednym z nich jestem ja, drugim moja przyjaciółka.

Avatar Gniotek7
Właściciel
- To on zlecił ci zabicie mnie? Albo nie mnie?

- To, także mój przyjaciel, ale on nie lubi jak się o nim gada, wiele osób zginęło z jego powodu, ale oczywiście nie jest mordercą, niee, to alchemik, robi najlepsze trucizny i mikstury jakie można tylko znaleźć w całym Tamriel, co najmniej.

Avatar
Konto usunięte
//skajrimy na propsie//
Dzień później 7. Dywizjon był już u celu. Był to ogromny fort, którego liczna obrona wywarła wrażenie nawet na samym Aravilu, oraz napełniła go niepewnością, czy na pewno uda im się wygrać walkę. Postanowił jednak wydać rozkaz do ataku. Oddział Aravila wbił się przez bramę i zaczęła się bitwa. Choć walczyli zacięcie, wróg miał o wiele większą przewagę liczebną. Na jednego członka 7. Dywizjonu przypadało 20 elfów. Kapitan, widząc to, zaczął przywoływać kolejne demony, które choć pomocne, ginęły bardzo szybko. Choć przepełniały go wątpliwości, nie wydał rozkazu odwrotu. Wierzył, że mu się uda. Niestety, nie przebiegło to po jego myśli. Elfi łucznicy, którzy stali na murach, skutecznie eliminowali kolejnych wojaków Aravila. W końcu, gdy zostało może z dziesięciu ludzi z oddziału Aravila, zdecydował się on na odwrót. Uciekli tak szybko, jak wbili się do fortu. Wrogowie nie gonili ich, gdyż co mogło zrobić im 11 wojów? Niewiele. 7. Dywizjon właśnie w tym momencie przestał istnieć. Resztki wojsk rozbiegły się w sobie tylko znane miejsca, a sam Aravil zaczął podróżować po Mythranie, wciąż nie mogąc uwierzyć w to, co się stało. Nigdy dotąd nie przegrał żadnej walki. Zwłaszcza z elfami.

Avatar Gniotek7
Właściciel
- W takim razie, czemu mam się tam udać? Skąd mam wiedzieć że nie przyszykował na mnie pułapki?

- No proszę... - spojrzał Nei'qul, po czym oparł z powrotem głowę o poduszkę. - Ehh.

Avatar Gniotek7
Właściciel
- A gdzie on właściwie jest?

Avatar Kuba1001
Do karczmy wszedł człowiek. Miał 200 cm wzrostu, mały zarost na twarzy, czarne włosy i piwne oczy. Niczym się nie wyróżniał. Poza dużą blizną nad lewym okiem. Jest ubrany w czarną zbroje, peleryne, skóżany pas, buty i rękawice. Na plecach ma kołczan ze strzałami, łuk i średnią torbe podróżną. Przy pasie miał kilka sakiewek, topór i szble wykonaną z czarnego minerału. W jej rękojeści z jednej strony był biały, a z drugiej czerwony kamień. Usiadł w najdalszym koncie karczmy, na wolnym i nie oblodzonym krześle. Za nim do karczmy weszło zwierze. . Ten dziwny osobnik ma brązową sierść, czarną grzywe, duże zęby, mały róg na nosie i sześć łap. Usiadł obok swojego pana i razem z nim obserwował reszte gości.

Avatar Gniotek7
Właściciel
///PachłoZ nie wymądrzaj się, póki pisze tak że każdy wie o co chodzi i nie pisze ujdzie przez ó to nawet ja kilka błędów przeżyję///

- Rozumiem, jednak nie mogę wyruszyć od razu, przez twoje polowania na moich ludzi jesteśmy w plecy w tym po co tu przybyliśmy, muszę spotkać się z moim zastępcą.

Avatar
Konto usunięte
//No dopsz :c I w sumie szacun dla Kuby1001, że przeczytał co zaszło//
Aravil, po dość długiej wędrówce, trafił do miasta z Karczmą (//Mówiłem, że przejście będzie tanie i niewymyślne.//). Wszedł do Karczmy, podszedł do lady, i rzekł:
- Coś ciepłego do jedzenia i piwo.

Avatar Gniotek7
Właściciel
- Jeśli mnie zabijesz, to nie dowiesz się niczego. - odparł Stratum po czym odwrócił się od niej i podszedł do orka. - Słuchaj Gash-nok, jutro przybędzie tutaj mój zastępca, ja na jakiś czas muszę opuścić Varant, powiedz mu że to on przejmie władze nad Poświęconymi do mojego powrotu.

///A no tak, PachłoZ pamiętaj że jeśli twoja frakcja walczy z elfami, to nie walczy ona na rodzimych ziemiach elfów bo tam raczej wiele ich już nie chadza. W weekend zajmę się mapą i wtedy pomyślę gdzie można te okolice umieścić.///

Avatar
Konto usunięte
//ok, jak będzie ta mapa, to przeprawię miejsca fortów.//
Aravil rzucił zapłatę, i zapytał:
- Jeszcze jedno. Można tu gdzieś zarobić trochę grosiwa? Choć moja sakwa nie świeci pustkami, to też się nie przelewa.

Avatar
Konto usunięte
- U paladynów? Brzmi ciekawie. Dzięki za cynk - rzekł Aravil, usiadł przy stole i zaczął jeść.
//darcus weź się za to menu, bo nie nikt nie będzie wiedział co zamawiać xd//

Avatar Kuba1001
Wojownik podszedł do karczmarza.
- Daj piwo i coś ciepłego do jedzenia dla mnie i dla zwierzaka.
Mówiąc to odpiął od pasa jedną z sakiewek i zapytał:
- Ile się należy?

Avatar Gniotek7
Właściciel
///Dobra.///

Tymczasem Zaraza wraz z Masilem przechodzili przez co raz to dziwniejsze pomieszczenia.
- Właściwie jaka jest szansa że w ogóle na nich trafimy?
- Mała, tak co najwyżej.
- Świetnie, łazimy już... Nie mam pojęcia ile, i nawet nie trafiliśmy na jakiekolwiek ślady ich istnienia.
- Skończ marudzić, to nam nie pomoże w ich znalezieniu. - odparł mu Masil odpychając od siebie latającą napompowaną żabę.
- Spójrz tam coś jest! - krzyknął Zaraza po chwili.
- Co? Co tam widzisz?
- A nie, to tylko kolejny fragment twojego pieprzonego wymiaru!

Temat zamknięty

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar Gniotek7
Właściciel: Gniotek7
Grupa posiada 18854 postów, 10 tematów i 15 członków

Opcje grupy Karczma pod ...

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie Karczma pod Historią