- BRONIĄ JEJ ZACIEKLE! SPUŚCIĆ BESTIĘ!
Przed karczmą staje to:

rex01 pisze:
<Tymczasem na górze karczmy>
- BRONIĄ JEJ ZACIEKLE! SPUŚCIĆ BESTIĘ!
Przed karczmą staje to:
Gniotek7 pisze:
coś ci ten link nie działa ale w niego wejdę xD
jednak jeśli ma być ten smok z Jak Wytresować smoka to musi być mniejszy bo był by wielkości połowy miasta f_f więc wyznaczam jego wielkość okolicznie karczmy
<Krasnolud>
- Elfy myślą że podskoczą nam tym gównem!? Chyba nie wiedzą to czego jest zdolny krasnolud!!!!
<nagle smoczuś dostaje z prawej strony z balisty w łapę>
[Edit: o już działa :P]
darcus pisze:
- Cholera jasna!!! - Wybiegł z pomieszczenia, szybkim ruchem dłoni zatrzasnął wielkie wrota, których pierścienie wróciły do oryginalnego stanu. Jako że główna klatka schodowa była zawalona, ruszył boczną. Nie minęła nawet minuta, kiedy zatrzasnął wrota wejściowe i wybiegł. Nie zważając na nic, wybiegł z karczmy i ruszył w kierunku, w którym wiedział, że jest ów wóz. A jako, że biegł baaardzo szybko (Lata asasyńskiego treningu, fakt bycia wilkołakiem, pomaganie sobie czarem telekinezy, oraz zastrzyk energii w efekcie kontaktu z boską esencją), to dogonienie go nie powinno sprawić mu dużego problemu.
rex01 pisze:
///Ale oni są już na statku :P///
darcus pisze:
///Nie martw się, nie zapomniałem o tej fali, ale czekałem na odpowiedni moment. I tak, mogę usuwać twoje posty, ale nie będę tego nadużywał. Aktualnie usuwam tylko zbędny offtop.///
- Cóż, ja też. Dopiero po jakimś czasie zorientowałem się, że ciebie nie ma. Lepiej wracajmy do... - Wtedy właśnie dało się odczuć owe drgania. - ...karczmy. Co to było? -
darcus pisze:
- Jedno drgnienie to jeszcze nie trzęsienie ziemi. Coś czuję że... Mniejsza o to. Wracajmy do karczmy. Trzeba znaleźć Gniotka. -
darcus pisze:
A znasz jakieś konie które przejadą pięćdziesiąt kilometrów w miarę szybko i bez przystanków?
darcus pisze:
- No, chyba że... Spróbujemy kryształów. -