Komunizm

Avatar pan_hejter
Ci prymitywni? A to nie jest tak że zarówno homoseksualizm jak i jego poszanowanie zarówno dzisiaj jak i kiedyś wyrósł z elity intelektualnej? I na obszarach akademickich?

Nie chodzi mi o aktualną demokrację do której za dużo nie mam, a o demokrację totalną.

Avatar CezarBorgia
No został zaakceptowany w krajach demokratycznych xD
pan_hejter pisze:
Nie chodzi mi o aktualną demokrację do której za dużo nie mam, a o demokrację totalną.
Czy to ma według ciebie coś do rzeczy? Czy mówiłem gdzieś o demokracji totalnej?

Avatar pan_hejter
No w Polsce nie bardzo.

I ma dużo bo ja cały czas stoje w sprzeczności z tą drugą. W demokracji aktualnej głosują masy, ale rządzą elity.

Avatar CezarBorgia
No w Polsce nie bardzo, ale gdzie indziej został zaakceptowany właśnie przez demokrację.
Ale mówisz to samo. Jak demokracja totalna ma się do mojej wypowiedzi?

Avatar pan_hejter
Przecież ty niezgadzasz się ze mną, który nie zgadza się od początku z demokracją totalną.

Tak została przyjęta bo masy wybierają elity. I to one działają.

Avatar Zohan666
Komunizm może i działa
.
.
.
ale jest zje**ny i prowadzi do anprimu

Avatar CezarBorgia
Hejter, no właśnie, czyli to że masy wybierają elity to efekt demokracji.
Nie zgadzam się z tobą, który się odnosiłeś do samej idei ogólnie demokracji w porównaniu odnośnie meneli i profesora. Elity też wybiera ten twój prymitywny ogół ludności. Jeśli insynuujesz, że zgadzam się z demokracją "totalną" to wskaż mi gdzie coś takiego napisałem xD

Avatar pan_hejter
Odnosiłem się do demokracji totalnej nie parlamentarnej. Więc nie wien o co ci chodzi? Chcesz teraz powiedziać że wiesz lepiej co miałem na myśli? Nie zrozumieliśmy sie od i prosta rzecz.

Ta tylko ta elita ma dostęp do szeregu soecjalistów(ekonomistów, socjologów itp.) na których może polegać. Więc to ją odróżnia od zwykłej demokracji.

Jaka sama nazwa wskazuje mamy "Demokracje konstytucyjną" a ta mija się w niektórych założeniach z zwykłą "Demokracją", choć przenosi jej idee.

Avatar CezarBorgia
Odnosiłeś się do mojego stwierdzenia o menelach i profesorze, które można podpiąć do każdej demokracji.
I ja "zwykłą" demokrację uznaję to co mamy teraz i właśnie o niej mówiłem. Czy insynuujesz że gdzieś mówiłem coś innego? Gdzie tak mówiłem?

Avatar pan_hejter
Kiedy ci o mówieniu czegokolwiek zainsynuowałem?

Kiedy cały czas powtarzam "NIE ZROZUMIELIŚMY SIĘ" a nie "MÓWIŁEŚ CO INNEGO". Skąd w ogóle wziąłeś ten pomysł?

Avatar pan_hejter
A teraz mamy "Republike" a nie tylko "Demokrację"Zdjęcie użytkownika pan_hejter w temacie Komunizm

Ale przytocze ci stronę z wypracowaniem dla gimnazjalistów jak nie widzisz różnicy.
wypracowania24.pl/wos/202/republika-a-demokracja-roznice

Avatar CezarBorgia
Nasza republika i republiki krajów o najwyższym poziomie życia są krajami demokratycznymi.
Swój pomysł wziąłęm stąd, że piszesz cały czas rzeczy i różnice o demokracji totalnej i parlamentarnej, jakbym optował za tą pierwszą co sam przyznałeś. Ale piszesz to dalej, jakbyś użył fałszywego tropu.

Avatar darcus
Koledzy
Wiecie, że "rzeczpospolita" znaczy dokładnie to samo, co republika?

Avatar pan_hejter
Ale "Demokracja" i "Republia" to z definicji dwa inne ustroje.

Kiedy mówisz:
I ja "zwykłą" demokrację uznaję to co mamy teraz i właśnie o niej mówiłem.


No to mylisz te ustroje z definicji.

To że jesteśmy denokratyczni nie stoi w sprzeczności z tym że jesteśmy republiką. Ale definiowanie państwa jako demokracje już tak.

Avatar
Konto usunięte
Republika to rządy prawa, a nie ludu.

Avatar CezarBorgia
pan_hejter pisze:
To że jesteśmy denokratyczni nie stoi w sprzeczności z tym że jesteśmy republiką. Ale definiowanie państwa jako demokracje już tak.
Wikipedia pisze:
Demokracja - jeden z typów ustroju państwa, zakładający udział obywateli. Istnieje wiele wariantów demokracji. Podstawowe rozróżnienie dotyczy formy, w jakiej obywatele wykonują swoją wolę. W demokracji bezpośredniej obywatele bezpośrednio i aktywnie uczestniczą w podejmowaniu decyzji politycznych, natomiast w demokracji pośredniej (przedstawicielskiej) władza polityczna sprawowana jest pośrednio poprzez wybieranych przedstawicieli.

Avatar Mijak
Właściciel
Cała ta wymiana zdań między Cezarem a hejterem nie ma większego sensu.

Cezar: "Demokracja jest fajna"
Hejter: "Ale demokracja bezpośrednia to gówno"
Cezar: "Ale ja nie mówię o demokracji bezpośredniej"
Hejter: "A, to spoko, nie zrozumieliśmy się"
Cezar: "Przestań mi wmawiać że mówię o demokracji bezpośredniej!"
Hejter: "No przecież już przestałem"

Wracając do krytyki kapitalizmu - to zabawne i w sumie ciekawe, że tak jak na krytykę komunizmu wielu odpowiada "to nie był prawdziwy komunizm", tak na krytykę kapitalizmu można odpowiedzieć "to nie był prawdziwy kapitalizm".
W każdym razie, takie najbardziej szkodliwe monopole, które czasem w sektorze prywatnym przyjmują gorszą formę niż w publicznym, biorą się często z przesadnych państwowych regulacji.

Avatar pan_hejter
Kapitalizm ma tą zalete że został przetestowany i w miare działa. No są grupy cierpiące i światowego pokoju oraz dobrobytu nie ma...

Ale hej nie zdychamy z głodu(jak w przypadku tego "nieprawdziwego" komunizmu) a głód na świecie cały czas maleje.

Avatar Architekt_Chaosu
No ale kapitalizm wszedł w fazę patriarchalnego, więc trochę ch*jnia.Zdjęcie użytkownika Architekt_Chaosu w temacie Komunizm

Avatar Kobza
Moderator
W jakim sensie patriarchalnego?

Avatar Architekt_Chaosu
Hmm, jestem pewien, ze gdzies slyszalem te definicje, oznaczajaca forme kapitalizmu, gdzie wiekszosc fortun zostala zdobyta przez dziedziczenie.

Kapitalizm jest super ze wzgledu na prywatna wlasnosc srodkow produkcji. Teoretycznie. Pracownik w tym systemie w wiekszosci jest traktowany jak smiec i... bardzo dobrze, jesli kapitalista, wlasnosciowiec, (tak jak to dziala we wczesnym kapitalizmie) ma pomysl na siebie i potrafi go sprzedac. Wlasciciel wlozyl w to czas, pomysl i teraz zarabia na pracy odtworczej innych.

Tylko, ze nie zyjemy we wczesnym kapitalizmie, a wlasnie takim, gdzie elitami nie sa ci, ktorzy na to w wiekszosci zapracowali, a po prostu urodzili sie w odpowiednich rodzinach.

(No i po prostu chcialem wrzucic memucha)

Mmmm, ale bym sobie pozyl rok w takiej anarchistycznej komunie.

Avatar CezarBorgia
pan_hejter pisze:
"Pożył"
xdxdxd beka nie

Avatar samex
Architekt_Chaosu pisze:


Mmmm, ale bym sobie pozyl rok w takiej anarchistycznej komunie.

Ja wolałbym dostać Milion dolców za nic ale ok to też jakieś marzenia. Właściwie historyczne przeżycie eksperymentu.

Avatar Zohan666
Gdybym miał miliony dolarów na koncie to w końcu byłbym szczęśliwy

Avatar Architekt_Chaosu
Tylko, że miliona dolarów raczej nie zobaczysz, a komuny istniają, chociażby w Hiszpanii i mają się dobrze.

Avatar darcus
Zohan666 pisze:
Gdybym miał miliony dolarów na koncie to w końcu byłbym szczęśliwy
To jedź do Wenezueli i sprzedaj bułkę, śmierdzielu.

Avatar pan_hejter
I będziesz miał w ch*j Boliwarów...

Avatar
Konto usunięte
Zohan666 pisze:
Gdybym miał miliony dolarów na koncie to w końcu byłbym szczęśliwy
Heh, każdy tak mówi, a nie wiedzą że szczęście nie zależy od tego

Avatar
Konto usunięte
Zohan666 pisze:
Gdybym miał miliony dolarów na koncie to w końcu byłbym szczęśliwy
Heh, każdy tak mówi, a nie wiedzą że szczęście nie zależy od tego

Avatar kulujulu
niby tak ale ku*wa nie do końca

powyżej pewnego progu majątek nie wpływa na szczęście
tzn powyżej poziomu górnej połowy klasy średniej

Avatar darcus
Pie**olenie o szopenie. Ostatnio się wzbogaciłem i nie jestem z tego powodu anu trochę bardziej szczęśliwy.

Avatar CezarBorgia
Skąd wiesz, czy to nie niereprezentatywna próbka statystyczna, miśku?

Avatar
Konto usunięte
darcus pisze:
Pie**olenie o szopenie. Ostatnio się wzbogaciłem i nie jestem z tego powodu anu trochę bardziej szczęśliwy.
Gdy wzbogacę się o 2 grosze to też nie jestem z tego powodu anu trochę bardziej szczęśliwy :v

Avatar CzarnyGoniec
Zamożność odpowiada za między 10 a 20% poziomu szczęścia. Kilka razy mniej, niż relacje społeczne.
+ jak już kuluj powiedział - im wyższy poziom tym ta relacja jest mniejsza.

Pieniądze mogą (ale nie muszą) być ważne dla szczęścia jeśli żyjesz w domu gdzie tynk odpada ze ścian, chodzą karaluchy a ty nie masz co jutro zjeść i za tydzień wyłączą ci prąd.

Avatar CezarBorgia
Kasa wpływa na dostęp do środowiska w jakim się obracasz, nie? Pokuszę się o stwierdzenie, że w elitach siedzą o wiele lepsi i pozytywniejsi ludzie, niż w niskich warstwach społecznych.
Co dopiero w plemionach, czy coś.

Avatar Architekt_Chaosu
Poczucie szczęścia jest bardzo mocno połączone ze spełnieniem się, a to w głównej mierze oznacza dostęp do pieniędzy.

Avatar
Konto usunięte
CezarBorgia pisze:
Kasa wpływa na dostęp do środowiska w jakim się obracasz, nie? Pokuszę się o stwierdzenie, że w elitach siedzą o wiele lepsi i pozytywniejsi ludzie, niż w niskich warstwach społecznych.
Co dopiero w plemionach, czy coś.

*Argument z dupy ale no*
No nie wiem jak ty, ale ja tam wolę się obracać w towarzystwie biedniejszych ale pozytywnych ludzi, niż być przy jakiejś poważnej elicie która się uważa za niewiadomo kogo

Avatar CezarBorgia
Tak, ale mówię o możliwej statystyce. Myślę, że ludzie, którzy coś osiągnęli, są rozwinięci i wartościowi. Po prostu. Przez kasę. W biednych warstwach w Ameryce Łacińskiej czy Afryce jest dużo geniuszy i jest im ciężej. To nie fair.

Avatar pan_hejter
Mit dobrego prostaczka

Jak dla mnie zarówno elity jak i doły społecze trawi taka sama ignorancja.

Avatar CezarBorgia
Uargumentuj, bo ja napisałem uzasadnienie, że w końcu ci musieli do czegoś jakoś dojść. Przez wartość.

Avatar Architekt_Chaosu
Nie chcę nic mówić, ale większość działaczy czerwonych i czarnych była z elit, a ich misja nie udawała się ze względu na tępotę mas, którym chcieli pomagać. Typu Che z wykształceniem medycznym, na którego donosili chłopi.

Avatar Kobza
Moderator
Najgorsi są i tak nowobogaccy

Avatar Deuslovult
Kobza pisze:
Najgorsi są i tak nowobogaccy

^
Tak, chamy bez kultury

Avatar Kobza
Moderator
No, ale mają gorzej, bo nie kupują i nie mają najbardziej zajebistej waluty czyli żappsów

Avatar kulujulu
To, że bogaci ludzie są szczęśliwsi faktycznie wyjaśniałoby liczbę samobójców i narkomanów wśród aktorów z hollywood

chociaż to może po prostu artyści są poje**ni nwm wsm

Avatar Wormy
Kobza pisze:
Najgorsi są i tak nowobogaccy

Rany Julek, wszędzie Ci Wokulscy.

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar Mijak
Właściciel: Mijak
Grupa posiada 50235 postów, 1156 tematów i 292 członków

Opcje grupy Wielki Zderz...

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie Wielki Zderzacz Poglądów