Komunizm

Avatar AquoZ32
Deuslovult pisze:
Socjalizm jeśli będzie wystarczająco dobry to wprowadzi się sam wygrywając z firmami kapitalistycznymi na rynku a jeśli nie wygra to oznacza że nie był tego wart lub to jeszcze nie ten moment elo

system nastawiony na zyski vs system majacy na celu odpowiedziec na patologie zwiazane z natura pierwszego systemu poprzez zmiane tej natury wlasciwie o 180 stopni

chyba ze przez wygrywanie na rynku masz na mysli masowa rewolucje przeprowadzona przez wiekszosc spoleczenstwa to w sumie ta

Avatar Deuslovult
Ehh. Ty patrzysz na drapieżny kapitalizm USA a ja patrzę na kapitalizm niemiecki czy skandynawski gdzie akurat o wiele mniej cierpi więc można naprawić kapitalizm bez wprowadzania socjalizmu no i w krajach jak Szwecja musisz być prawdziwym nieudaczynikiem by cierpieć przez kapitalizm tak samo w brytanii gdzie można spokojnie być utrzymankiem państwa i żerować na innych obywatelach bez konsekwencji (co jest moim zdaniem przegięciem w drugą stronę i to naprawdę duzym. ) no i socjalizm pewnie wykształca inne patologie których jeszcze nie znamy za to patologie stace socialismu są dobrze znane (czy się stoi czy się leży pensja się należy czy jakoś tak). Ogólnie mam swoje zdanie na ten temat bo kapitalizm wykształca patologie tylko wtedy gdy element ludzki zawodzi

Avatar Deuslovult
I nie wiem w jakim otoczeniu się obracasz że uważasz że socjalizm może teraz działać. Obecnie to utopia. Większość ludzi nie będzie pracować bez bicza nad głową w postaci szefa tylko będzie się lenić bo nie umie myśleć długofalowo i dlatego najinteligentniejsze jednostki muszą nimi przewodzić. Mam nadzieję że ci głupcy kiedyś wyginą naturalnie i zostaną tylko najinteligentniejsze jednostki które będą razem pracować dla swego wspólnego dobra. Bo dobry zespół może współdziałać tylko wtedy gdy jego członkowie nie są idiotami i wiedzą że zysk drużyny teraz= ich zysk. Nie lubię idei socjalizmu ale rywalizacja demokratycznych grup inteligentnych ludzi jest lepsza od współpracy wszystkich. To drugie zwyczajnie jest nudne a człowiek potrzebuje adrenaliny którą daje rywalizacja. Bo rywalizacja napędza rozwój. Nie bez powodu rywalizujące ze sobą narody europejskie zbudowały naszą cywilizację z swoim poziomem rozwoju.

Avatar AquoZ32
jezeli serio myslisz ze zycie na samych zasilkach jest tak przyjemne ze az warto to robic to chyba nie mamy o czym rozmawiac

a co do rywalizacji napedzajacej niby rozwoj to faza kapitalizmu w ktorym na rynku rywalizuja w wolny sposob podmioty juz chyba dawno minela, teraz mamy monopol na monopolu, wykupowanie malych firm w celu stworzenia monopoli, zdecydowana wiekszosc kapitalu w kilku rekach etc.

i nie, to nie jest wina "czynnika ludzkiego", to logiczna konkluzja systemu nagradzajacego bezwzgledna eliminacje rywali i koncentracje kapitalu

do reszty mi sie nie chce odnosic bo to esencjalistyczne pie**olenie czlowieka ktory o podstawach materializmu nie slyszal

Avatar Deuslovult
W Polsce? Całe rodziny żyją na samych zasiłkach i jest im przyjemnie więc tu chyba ja mam rację. Co do kapitalizmu to prawda ale to wina tak zwanych ,,praw autorskich" i państwowego wspierania wielkich firm zamiast małych które powoduje powstanie monopoli (przynajmniej libertarianie z reddita tak mówią)

Avatar AquoZ32
no ale panstwo jest organem wladzy klasowej stworzonym by utrzymac konflikt klasowy w sytuacji korzystnej dla klasy opresjonujacej wiec nwm co innego mialoby sie w kapitalizmie dziac

Avatar Deuslovult
Czyli problem nie leży w kapitaliźmie a w państwie? Tak? Albo raczej w państwie które jest narzędziem klasy opresjonującej (chociaż ja tak nie uważam bo państwo może być różne. Przypominam o korporacjoniźmie którego ja nie znoszę)

Avatar Kobza
Moderator
Dobry korporacjonizm to rozsądna droga między komuną a kapitalizmem

Avatar AquoZ32
problem lezy w kapitalizmie bo potrzebuje on panstwa

Avatar Kobza
Moderator
Nie, kapitalizm potrzebuje kapitalistów

Avatar AquoZ32
a kapitalisci potrzebuja wlasnosci prywatnej, ktora wymaga istnienia panstwa

Avatar Kobza
Moderator
Państwo nie wymaga własności, ani własność nie wymaga państwa

Avatar
Konto usunięte
AquoZ32 pisze:
problem lezy w kapitalizmie bo potrzebuje on panstwa
Ekhem
Anarchokapitalizm

Avatar CzarnyGoniec
Anarchokapitaluzm to nie utopia?

Avatar Kobza
Moderator
Zarówno anarchokapitalizm i anarchokomunizm jak i wszystko inne anarcho cosie są nierealne, bo kiedy zlikwidujemy państwo, hierarchię i prawo to nie będzie ani swobodnego rynku ani żadne komuny nie utrzymają się (zresztą sam rynek i same komuny to już forma porządkowania), bo jedyne co wtedy, w czasie anarchii obowiązuje to prawo pięści i silniejszego

Avatar CzarnyGoniec
W sumie jestem ciekawy w jaki sposób w anarchokapitaliźmie istniałaby własność prywatna.

I czy w ogóle mogłaby istnieć.

Bo bez policji, państwa i prawa trudno regulować posiadanie np. dużej posiadłości albo miliona dolarów albo fabryki.

Avatar Kobza
Moderator
No mówię przecież, że żadne anarcho+coś nie może istnieć

Avatar
Konto usunięte
Milionik można by zamknąć w sejfie :v

Avatar CzarnyGoniec
Milion w sejfie to jak nie mieć miliona.

Milionerzy cały czas obracają pieniędzmi i inwestują żeby jeszcze na tym zarabiać

Avatar kulujulu
prywatna policja i prywatna armia
"to brzmi jak państwo ale jeszcze gorsze, bo z absolutnym dyktatorem"
witaj w akapie

Avatar Kobza
Moderator
To samo można powiedzieć o anarchokomunach

Avatar kulujulu
Kobza pisze:
To samo można powiedzieć o anarchokomunach
ach tak, demokracja bezpośrednia, najgorsza forma państwa z absolutnym dyktatorem

Avatar Kobza
Moderator
Ja tylko mówię, że to żadna anarchia

Avatar kulujulu
Anarchizm to nie jest brak państwa w obecnym znaczeniu tego słowa, ruchy anarchistyczne korzystają z marksistowskiej definicji państwa. Więc jeżeli korzystasz z definicji państwa innej niż ruchy lewicowe, "brak państwa" jest kompletnie błędną definicją anarchizmu.

Mówienie, że anarchizm nie jest anarchizmem bo wciąż jest w nim jakaś organizacja społeczeństwa, to jak mówić, że rozpinana bluza nie jest bluzą z zamkiem, bo nigdzie nie widzisz kamieni ani baszt, tylko jakiś głupi metalowy psztyczek. Korzystasz z dwuznaczności słowa, mając na myśli inne znaczenie, niż autorzy definicji.

Avatar Kobza
Moderator
To dlaczego anarchiści tak się nazywają powodując pomylenie ich z prawdziwymi anarchistami

Avatar kulujulu
Ponieważ akapy łapią się na ten sam błąd który przytoczyłem w poprzednim poście

Avatar
Konto usunięte
CzarnyGoniec pisze:
Milion w sejfie to jak nie mieć miliona.

Milionerzy cały czas obracają pieniędzmi i inwestują żeby jeszcze na tym zarabiać
Ale można za niego coś kupować

Avatar CzarnyGoniec
To prawda. Trochę zhiperbolizowałem.

Niemniej jednak trzymanie miliona w sejfie zasadniczo się po prostu nie opłaca.
Ewentualnie można zacząć argumentować na zasadzie - bez państwa nie ma pieniądza, więc nie ma gwarancji, że ktokolwiek przyjmie ten twój milion

Avatar Wormy
Może to nie jest milion wyrażony w walucie, której wartość zapewnia państwo, tylko milion puszek fasoli? Ciężej zainwestować, ale przynajmniej są odporne na anarchię.

Avatar CzarnyGoniec
Miliona puszek fasoli nie zamkniesz z kolei w sejfie z powodów problemów z miejscem.

Milion dolarów zajmuje dużo mniej miejsca

Avatar
Konto usunięte
A w formie złota?

Avatar CzarnyGoniec
Złoto warte milion dolarów pewnie też zmieści się w małym sejfie

28 gram złota to jakieś 1300 dolarów obecnie.

Hmmm...
GDYBY założyć, że w akapie respektowano by złoto to w sumie to mogłoby mieć sens.

Avatar Ameron
Na dobrą sprawę to każdy środek płatniczy ma wartość umowną. Obecny pieniądz to tylko papierek, albo cyferki w komputerze, czy to faktycznie jest coś warte? Nie, ale ludzie umówili się kiedyś że taki środek przyjmują do płacenia i tak jest. Złoto jako takiej wartości też nie ma, ot kawałek błyszczącego metalu. Ale że ludzie go pożądają to i jest wart swojej ceny. Znając ludzi i ich upodobania złoto, nie mając jakiegoś substytutu, w akapie mogło by służyć jako środek płatniczy.

Avatar Wormy
Jak już powstanie jedno super-państwo i wszyscy ludzie staną się braćmi, będziemy mogli oddać komunistom jakiś skrawek ziemi żeby wszyscy się tam przeprowadzili i żyli według własnego ustroju.

Avatar kulujulu
Wormy pisze:
Jak już powstanie jedno super-państwo i wszyscy ludzie staną się braćmi
Masz na myśli komunizm?

Avatar Deuslovult
Siooo z tymi pomysłami

Avatar Kobza
Moderator
kulujulu pisze:
Masz na myśli komunizm?

Oczywiście, w komunizmie wszyscy ludzie są braćmi, oprócz tych leżących tam w piachu, tych będących przesłuchiwanych na tamtym komisariacie i tych bitych na ulicach. Ale o nich cicho. Cała reszta jest braćmi.

Avatar kulujulu
To nawet imponujące

Pomyślcie sobie jak skuteczna była machina propagandowa Związku Radzieckiego, skoro ludzie urodzeni parę dobrych lat po jego rozpadzie wciąż wierzą w ich bajki, że byli komunistami

Avatar RudyRydz
To NjE ByŁ praWdZiwY KOMun1zm !!1!

Avatar Kobza
Moderator
kulujulu pisze:
To nawet imponujące

Pomyślcie sobie jak skuteczna była machina propagandowa Związku Radzieckiego, skoro ludzie urodzeni parę dobrych lat po jego rozpadzie wciąż wierzą w ich bajki, że byli komunistami

Po pierwsze nie pisałem tylko o ZSRR. A po drugie to nawet imponujące.

Pomyślcie sobie jak skutecznie ukrywali swój niekomunizm Lenin, Trocki czy Guevara, że jedynie garstka ludzi na świecie wie, że nie byli komunistami

Avatar kulujulu
Ah yes, the classical "nie czytałem dosłownie żadnej literatury komunistycznej i czuję się wykwalifikowany żeby mówić wam czym jest komunizm" arugment

Avatar kulujulu
ale fo real
chyba mieliśmy tutaj tę dyskusję wystarczająco często żebyście wiedzieli, że kiedy lewaki na tej grupie piszą o komunizmie, mają na myśli bardziej klimaty Marksa niż Stalina

Avatar Kobza
Moderator
Jak aroganckim zwolennikiem danej ideologii trzeba być by uznawać swoją interpretację tej ideologii za jedyną słuszną interpretację i odmawianie wszystkim innym interpretatorom prawa do nazywania się przedstawicielami tej ideologii. Faszystowskie takie to

Avatar Wormy
Wszyscy jesteście faszystami i komunistami xD. A że moja babcia była w 1/4 żydowką, a dziadek wywodzi się z burżuazji, to czuję się zagrożony.

Avatar Deuslovult
Ja jestem lewicowy libertarianin xd jak będą chcieli ci coś zrobić to skończą wyrzuceni z helków lub rozstrzelani na łubiance xd

Avatar CzarnyGoniec
W sumie ja jestem lewakiem z tej grupki i pisząc o komunizmie czasem mam na myśli ZSRR, a czasem "idealny" komunizm.

Ale w sumie liberałowie to podobno nie "lewica".
Aaale to też pewnie zależy od definicji

Avatar kulujulu
Liberałowie to prawica ekonomiczna i lewica światopoglądowa więęęęc

liberalizm w zachodnim świecie to taki typowy centryzm, w Polsce jako że zazwyczaj mówiąc o prawicy i lewicy ludzie myślą o światopoglądzie, więc nazywają to lewicą i guess

Avatar kulujulu
Kobza pisze:
Jak aroganckim zwolennikiem danej ideologii trzeba być by uznawać swoją interpretację tej ideologii za jedyną słuszną interpretację i odmawianie wszystkim innym interpretatorom prawa do nazywania się przedstawicielami tej ideologii. Faszystowskie takie to
jak aroganccy są farmerzy którzy odmawiają jabłku miana warzywa tylko dlatego że mają inną definicję warzyw niż ja

Avatar Kobza
Moderator
ekologia.pl pisze:
Warzywa a owoce
Warzywa to pojęcie nadrzędne względem owoców. Owocem nazywamy wyłącznie określoną część rośliny, powstałą z kwiatów lub całych kwiatostanów w wyniku zapłodnienia. Najczęściej nazwę tę stosujemy wobec roślin wydających słodkie owoce, o dużej zawartości fruktozy. Niemniej nie każdy owoc jest jadalny. Roślinę możemy określić warzywem właśnie ze względu na jej zdatność do spożycia. Stąd też biorą się nieporozumienia wynikające z nazywania niektórych roślin zarówno owocami, jak i warzywami. Do warzyw zaliczymy więc zarówno niebudzącą wątpliwości marchew, jak i słodko-kwaśny rabarbar, jak i odżywcze awokado. Niezależnie od tego, każdy owoc jadalny jest warzywem, jednak nie każde warzywo jest owocem. Rośliny warzywne mogą nam służyć w całości lub nie. Zjadamy nie tylko ich owoce, ale również liście, łodygi, bulwy i korzenie (np. korzeń maca, korzeń chrzanu, mandragora, imbir). W towaroznawstwie i przemyśle spożywczym do warzyw kwalifikuje się także grzyby (przede wszystkim pieczarki, ale też inne grzyby i egzotyczne grzyby shiitake) oraz oliwki, będące w rzeczywistości owocami drzewa oliwnego, jak również kapary, czyli marynowane kwiaty. Wiele roślin ulega specjalnemu przetwórstwu, aby mogły być spożywane w postaci proszku, soku czy syropu, np.:
agawa (syrop z agawy)
len (siemię lniane)
konopia indyjska (siemię konopne)
aloes (sok z aloesu)
algi i glony (alga AFA, chlorella, spirulina)

Jeśli chodzi o warzywa i owoce to jest to tak jak z kwadratem i prostokątem. Albo z komunistą, który każdy jest socjalistą, a nie każdy socjalista komunistą. No i przestań z tym farmerem, mów po ludzku, rolnik

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar Mijak
Właściciel: Mijak
Grupa posiada 50257 postów, 1156 tematów i 292 członków

Opcje grupy Wielki Zderz...

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie Wielki Zderzacz Poglądów