Historia sztuki. Pisze HiSz bo wydaje mi się najbardziej prawidłowym użycie sylab jako skrótu. Bo zawsze tak wypowiadaliśmy tą nazwe bo HS byłaby zbyt trudna w wymowie. W sensie za mało dzwięczna.
Tu właśnie też pytanie dochodzi jaki fragment sztuki lubimy. Wiesz ja lubie intelektualną rozrywkę, albo zwykłe obrazy olejne. Dopóty dopóki nie są one jak w przypadku nowoczesnej przerostem formy nad treścią.
I uważam że właśnie prawdziwa sztuka nie potrzebuje żadnych szkół, ponieważ pociąg do kreacji jak i geniusz w tej dziedzinie jest wrodzony. A szkoły które nie są praktyczne i nie uczą rzemiosła. Są tylko głupim dodatkiem aby w dziedzinie języka Polskiego znalazło się miejsce dla ludzi przeciętmych. W mojej opinii cały potencjał kreacji jest oparty na intelgencji twórcy. Anegdotycznie wyższe szkoły humanistyczne często ostrzą drewnianie miecze, bo mało jest tych stalowych.

Zaloguj się





