Właściciel
-Chodziło mi o możliwość jej używania.
Moderator
Nagle zacząłeś się unosić, przypadkiem uderzyłeś w sufit na YT.
-Jeszcze jakieś pytania?
Właściciel
-Nie, skok za 3.. 2... 1... Już.
Moderator
I (wleciałeś w pałac Jabby) Tatooine zniknęło wam z oczu.
Właściciel
-Do Mandalory mamy jakieś 4 godziny lotu. Można się zdrzemnąć.
Moderator
//Tak właściwe, po evencie "Czary mary twoja stara to twój stary" nabiera nowego znaczenia...//
Poszły do kajut.
Właściciel
Wyciągnął wyniki badań sprzed 11 lat.
-Rak szpiku kostnego, złośliwy...
Moderator
Nagle coś odczuwasz w mocy.
Właściciel
Głowa do góry, jakby czegoś nasłuchiwał i koncentruje się na tym, by sprawdIć to.
Właściciel
-E, pewnie nomrmalne anomalie...-wziął szmatę i zaczął polerować broń.
Właściciel
-Dobra, to jest dziwne...-dalej czyści uważając na swoją broń.
Moderator
Coraz intensywniej czujesz.
Właściciel
-O kej... Jak żyję czegoś takiego nie przeżyłem...
Właściciel
-Dobra, co się dzieje-powiedział już raczej wkurzony.
Właściciel
-Musiało mi się przewidzieć...-wziął tą szczotkę do czyszczenia lufy od środka i zaczął ją tam czyścić.
Właściciel
-Eh... No nic, po prostu to zignoruję...
Moderator
Zaczęło ci się kręcić w głowie.
Właściciel
Przytrzymał się za głowę.
-Nie, wszystko w porządku...
Właściciel
Otwiera łóżko w sali pilotażu(takie ścianowe) i na nie pada.
Właściciel
Poluzowuje równierz pancerz górny, albo jak zwał tak zwał zrzuca go.
Właściciel
-Co jest...-masując skronie.
-Uła... Dlaczego zemdlałem?
Moderator
-Nie wiem czy mówić "pan" czy "pani" do ciebie.
Właściciel
-O czym ty ku*wa gadasz T3... Daj mi lusterko.
Moderator
Widzisz, siebie jako kobietę.
Moderator
-Moje oprogramowanie nie pozwala na zbadanie tego jak to się stało.
Właściciel
-A ja za to wiem...-poszedł przeszukiwać szafę.
-Zakłocenia mocy ku*wa mać. Nie to, za bogato. Nie to, za skromno. No, jakięs tam ubranie ma. Gorzejz z bielizną.
Właściciel
Założył ostatecznie zbroję Mandaloriańską przeznaczoną dla Satine.
-Gdzie jesteśmy T3?
Moderator
-Jesteśmy w nadprzestrzeni.
Właściciel
-Dobra. Ile zostało do Mandalory?
Moderator
-7 godzin. Tuskeni wcześniej trochę popsuli.
//Efekt kończy się po sześciu godzinach.//
Właściciel
-Dobra... Mam nadzieję, żę nic się wielkiego nie stanie. A raczej to minie.
Moderator
Zaczynasz też mówić kobiecym głosem.
Właściciel
-Dobra... To jest dziwne...
Właściciel
Wziął sztalugę, pędzle i płótno i zaczął malować autoportret.
-Trochę w tym posiedzę... Czy moje włosy są dłuższe? Tak, są dłuższe.
Moderator
-Sir, lepiej może nie budzić innych.
Właściciel
-Zdecydowanie. Hm... Nigdy nie widziałem tylu kolorów... No nic-maluje dalej.
Moderator
I nagle chlapnęła plama na sam środek. Czarna plama.