no pewnie tylko gdzie chcesz lecieć?
- Byle w miejsce, gdzie da się przeżyć.
Może w Warszawie jeszcze są jakieś siły...
miejmy nadzieję...Tylko gdzie znajdziemy nieuszkodzony samolot z paliwem?To będzie trochę trudne.
- Wiesz... - stojąc w drzwiach powiedział - Nadzieja umiera ostatnia. - i wyszedł.
Właściciel
Teraz tylko iść na lotnisko i po sprawie. No.. jeszcze trzeba znaleźć samolot i paliwo do niego.
Postanowił pójść do najbliższej stacji benzynowej i poszukać mapy Paryża i benzyny.
Właściciel
Doszedłeś do niej, teraz tylko szukać niezbędnych rzeczy.
Zaczął szukać niezbędnych przedmiotów do ucieczki.
Właściciel
Znalazłeś zakurzoną mapę Paryża, oraz pół kanistra benzyny.
- Dobra nasza! Teraz ta trudniejsza rzecz...
Kiedy spojrzał na mapę i zlokalizował lotnisko, rozpoczął ucieczkę.
Właściciel
Udało ci się w kilka godzin dotrzeć na lotnisko.
rozgląda się w poszukiwaniu samolotu.
Właściciel
Był, Honda HA-420 HondaJet.
jest! krzyczy do mężczyzny.widzisz?
- TA! POCZEKAJ!
Podbiegł do samolotu i zaczął sprawdzać, czy nic nie ma rozwalonego.
Właściciel
Niczego, był w całości sprawny.
Wlał paliwo i wraz ze swoją towarzyszą odleciał do Warszawy.
Właściciel
Warto sprawdzić, czy działa... i czy tyle paliwa starczy.
- Cóż, będziemy ewentualnie musieli się zatrzymać na polach i szukać benzyny po stacjach... Później pójdzie z górki!
I kontynułował lot.
//Jeśli można, to mogę poprosić o nowy temat takich wsi i stacji? Nie chciałbym cały czas tkwić w Paryżu :-P //
- Czego chcesz? - Powiedziała, poważnie.
Właściciel
Valkyr
-Uwierz mi, jeżeli czegoś bym chciał, to bym już to wziął.
Właściciel
Trafiłeś gdzieś koło wieży Eiffla.
Właściciel
Ziemię wokół wieży Eiffla?
Właściciel
Poszedłeś w prawo i natrafiłeś na ruiny.
Konto usunięte
Siedzę sobie w ruinach muzeum i ostrze miecz
Właściciel
Nikt ci w tym nie przeszkadzał.
Konto usunięte
Dawno nic nie jadłem. Postanowiłem pójść poszukać jakiejś ruiny sklepu. Naładowałem kuszę i wziąłem ją na plecy. Trochę zabolał mnie kręgosłup, ale dałem radę
Właściciel
Niestety, w okolicy nie było żadnego sklepu.
Konto usunięte
Przeklnąłem moją obecną sytuację i szedłem przed siebie
Właściciel
Po drodze nic ciekawego, kilka zombie zajętych swoimi sprawami.
Konto usunięte
Nie szukam kłopotów, idę (jak co dzień) zerknąć przy wierzy Effla, czy żaden człowiek się nie przypałętał
Właściciel
Dotarłeś do wieży, jak na razie nikogo żywego nie zauważyłeś.
Konto usunięte
Nikogo żywego, a martwego?
Konto usunięte
Patrzę wokół czego się zebrały
Konto usunięte
Sięgam po kamień i rzucam w jednego z Zombie. Trzymając w rękach kuszę podchodzę trochę...
Właściciel
Zombie się wściekł i ruszył na ciebie.
Rozpoznałeś, że to Wiral.
Dwa inne ruszyły w ślad za nim, na szczęście to już te zwykłe.
Konto usunięte
Spróbowałem strzelić kuszą w Wirala, celujac w głowę, oddalając sie
Właściciel
Trafiłeś w serce, Wiral padł martwy.
Cofając się do tyłu poślizgnąłeś się i upadłeś.
Konto usunięte
Spróbowałam wstać. Zostawiłem kuszę na ziemi i zaszarżowałem na dwa pozostałe z gladiusem
Właściciel
Wiek robi swoje, prędkość nie była za duża.
Trafiłeś jednego zombie, ale drugi zdołał cię złapać.
Konto usunięte
Machnąłem mieczem, próbując odciąć mu recee