Właściciel
- Nie dziwię się
Rages podszedł do nich
- Mówili kiedy wyruszamy?
Właściciel
- Ehh no dobra, ja pójdę do Allease, mogli byście przypilnować tamtych dwóch? - pokazał na Timmiego i Tray'a
Właściciel
Timmy usiadł na ladzie otrzepując się z wody, tymczasem Tray przeszukiwał swoje kieszenie
- Timmy, gdzie moje złoto?
- Co? Jakie złoto?
Właściciel
Masil cały czas patrzył się na jej włosy zamyślony.
tymczasem mówił Tray
- Na pewno nie wziąłeś czegoś na piwo?
- Tylko dwie sakiewki...
- TYLKO DWIE? To było ponad 300 sztuk złota!
- Jedną ci zostawiłem!
- To ciekawe czemu jej nie mam!
Właściciel
///Timmy to gryzoń, Tray to złodziej///
- Hej! Skąd to masz co?
Właściciel
- Jeszcze mi wmawiaj że znalazłaś to na podłodze, to moja sakiewka!
Właściciel
- Po prostu wykorzystujesz niewinnych ludzi! No masakra! Jak tak można! Skandal w biały dzień! - Timmy zaczął się śmiać
Właściciel
- Nie wyglądasz na kogoś komu brakuje złota!
Właściciel
- A szlag by cię trafił! - odwrócił się do Timmiego który wciąż się śmiał i powiedział nie co ciszej - głupi babsztyl
Właściciel
- Po pierwsze, jestem cholernym złodziejem, a po drugie nie jestem nawet stąd!
Właściciel
- Serio? - parsknął - równie dobrze mogę cię ignorować, nie wiem co ci ktokolwiek o mnie mówił ale mnie nie nastraszysz
- Serio serio - potwierdził Timmy
Właściciel
- Haha, dobre. Masz jeszcze jakieś żarty na dzisiaj?
Wtedy Masil na coś wpadł
- Słuchaj Janette, zrobiłabyś coś dla mnie?
Konto usunięte
-Czy mogę coś dla kogoś zrobić?- Zapytał nieśmiale karczmarza.
Właściciel
Pogrzebał chwilę w kieszeniach i wyjął swój notatnik i ołówek
- Mógłbym cię narysować?
Właściciel
- No weź, to tylko jeden rysunek, zachowam go dla siebie.
Właściciel
- Ale wtedy na rysunku nie będzie widać twojej twarzy! Zbyt duża strata!
Właściciel
- Obiecuję ci że nie pokażę nikomu tego rysunku poza tobą, starczy?
Właściciel
- Dobra rozumiem, nie znasz mnie jeszcze. Ale nieważne kogoś byś spytała, czy Gniotka, Elisif, czy choćby darcusa, oni mnie znają. Wiedzą że ja nie okłamuję. Zaryzykuj, nic nie stracisz.
Właściciel
- Ehh, niech ci będzie. A więc, jest jeszcze coś co chciałabyś o mnie wiedzieć?
Właściciel
- A więc ja mam jedno, twój ulubiony kolor?
Właściciel
- Mówisz serio? Nigdy nie zastanawiałaś się jaki kolor najbardziej lubisz? Jaki jest najlepszy dla twoich oczu?
Właściciel
- No dobra, czyli jaki jest twój ulubiony zawód?
Właściciel
- Hmm, no nie wiem, kradzież? Widać że dobrze sobie z tym radzisz, ale pewnie też całkiem nieźle walczysz.
Właściciel
- A magia? Znasz się na niej?