darcus pisze:
- Pierwsza i najważniejsza zasada. Powstrzymaj swe ostrze, nim dotknie ciała niewinnego. Nie wolno ci zabijać tych, którzy nie zawinili. Ale ty wielokrotnie spróbowałeś to zrobić i groziłeś, że to zrobisz. Zasada druga, to ta, która zapewnia nam naszą siłę. Działaj w ukryciu, chowaj się w widocznym miejscu, wtop się w otoczenie. Ale ty wolałeś najpierw zaprezentować się wszystkim, wspinając się na ambasadę, a dopiero potem pomyśleć. Trzecia zasada, największa z twoich zdrad. Nie narażać bractwa... Gdyby coś poszło nie tak, paladyni mogliby wparować tutaj i zmieść to miejsce, razem z podziemiami, z powierzchni ziemi. Przez twoją głupotę. -
///1. Trochę grozilem paladynowi ale w tym że jeśli mi coś zrobi to ja mu. Reszte przestrzegalem.
2.Wieżowiec prawda reszta nie. Ale są sytuacje w których nie można być incognito.
3......Zwracam honor.///
-W połowie nie masz racji z moimi czynami.