Właściciel
- A czemu darcus nie powiadomił was że idzie tam gdzie jest to coś?
Konto usunięte
Wkroczył głębiej, nie ukrywając zainteresowania.
Właściciel
- No dobra, a wracając co wulkanu...
Właściciel
- Jeśli chodzi o mnie to jak mam kogoś brać to Allease, tamci pijacy aktualnie się nie nadają.
Właściciel
- Tylko że my walczymy magią, a nie wiem czy dasz radę zakląć dysk i różdżkę z naszego wymiaru.
Właściciel
- Dobra, tu masz mój dysk - podał mu okrągły dysk częściowo pusty w środku i różnymi wzorami wielkości jaśka (tych małych poduszeg :p) - a teraz pójdę po Allease - wyszedł z pomieszczenia.
Właściciel
Tymczasem Elisif zdążyła wrócić do Ogrodu i na nowo się rozłożyć.
Właściciel
Rages przyszedł po chwili z niewielkiej długości różdżką
- Trzymaj
Właściciel
- No dobra - a więc poszedł tam gdzie wskazał Maralius
Właściciel
- A więc? Wiecie w ogóle po co ten darcus tam polazł?
Konto usunięte
Wrócił do podziemi Assasynów.
-Jest tu dowódca?
Konto usunięte
-Nawet teraz mnie nie wpuszczacie?!
Widać było że był trochę "Inny"
Konto usunięte
-Wy mi nie ufacie ale inni tak.
Właściciel
Masil stał opierając się o drewnianą kolumnę w Karczmie patrząc na slejta
- Serio? Ktoś ci gdziekolwiek ufa poza tobą? Trudno mi to sobie wyobrazić.
Rages wyszedł z podziemi omijając slejta i stanął obok Masila
- A ten co znowu? - na to Masil parsknął;
- Pf, "zmienił się"
- Aha - popatrzył na wciąż nieprzytomnych Traya i Timmiego - świetnie, po prostu świetnie.
Konto usunięte
To.nie.wierz! Ale ja się poprawię za te wpadki.
Właściciel
Masil spojrzał na nią i uśmiechnął się
- A czegóż to taka piękna kobieta może szukać w tej Karczmie?
Właściciel
- Darcusa w tym momencie nie ma... - wtem przerwał mu Rages
- Darcus udał się gdzieś do Aurory jeśli dobrze pamiętam, tak się składa że należę to brygady która ma się po niego udać.
Właściciel
- Nawet cię nie znamy... A przynajmniej ja.
Właściciel
- Znasz? Jego wrogowie też go znają.
Właściciel
- Po pierwsze, nie wiem o nim tyle żeby zadawać ci takie pytania. Po drugie nie mówię że jesteś jego wrogiem, tylko że możesz. Chyba nie chcesz mi powiedzieć że do darcusa nigdy nie próbował się dostać jakiś szpieg albo zabójca?
Właściciel
- No właśnie, więc skąd miałbym wiedzieć że nie jesteś kolejną? Ale dobra, jeśli go znasz to z pewnością znasz także jego kolegę, Axiliarius gościa mamy!
Właściciel
- No dobra, tak więc ze sprawą wyruszenia z nami zgłoś się do Sana, to nie ja tu dowodzę.
Właściciel
- Rozumiem, jest w okolicy jakaś studnia? Albo rzeka?
Właściciel
- A jak dojść do rzeki?
/// a ty co nie w szkole xd?
Właściciel
- Dzięki - założył Timmiego i Tray'a na ramiona i poszedł we wskazaną stronę.
///Pierwszy spytałem :p