Konto usunięte
(Slejt dał 60 sztuk złota po czym wziął butelkę i wyszedł)
-Wyruszę nad morzę!
Konto usunięte
(Slejt wyruszył nad morze)
Konto usunięte
(Slejt dojechał do morza po jednym dniu)
-Ale tu gorąco!
///1 Dzień wystarcza ;-;///
Konto usunięte
(Slejt ściągną uzbrojenie i został przy koszulce i spodniach i zaczął leżeć na plaży)
-W końcu! zasłużony odpoczynek.
Konto usunięte
-Jeszcze nigdy nie łowiłem ryb w morzu! Mogę się zabrać z panem na połów?
Konto usunięte
-Przynętę zdobędę , wędkę tylko...daj mi pan siekiere.
Konto usunięte
-To nie mam wędki.. A jest tu gdzieś miasto?
Konto usunięte
-Jest tam "Zadupiowy" sklep?
Konto usunięte
-To już wole po prostu popłynąć na morze z panem.
Konto usunięte
- Noto się dogadaliśmy! Ja idę odpocząć i jutro do pana zajrzę.
Konto usunięte
/// Następny dzień oczywiście. ///
Slejt następnego dnia przyszedł do umówionego miejsca i zapukał do drzwi.
Konto usunięte
-Nie no co ty... Mogę wejść?
Konto usunięte
(Slejt podchodzi i bierze wędkę)
-Jak pan się nazywa?
Konto usunięte
-Na imię mi Lars ale nazywają mnie "Slejt".
Konto usunięte
-Niestety nie mam inną pracę. Tutaj przyjechałem się zrelaksować.
Konto usunięte
(Slejt ruszył z nim)
-Kiedyś łowiłem ryby.
Konto usunięte
-A czy nie przypadkiem mieliśmy płynąć łodzią?
Konto usunięte
(Slejt zaczął łowić ryby)
Konto usunięte
Aż zjawił się sztorm.
-Rościsław.....
Konto usunięte
(Slejt szedł tuż za nim)
-Chcesz trochę rumu?
Konto usunięte
-Ja pierwszy raz napiję się czegoś co jest mocnym alkoholem.