Karczma pod Historią

Avatar damian103
darcus pisze:
<W środku jest coś co wygląda na podziemną willę ze wszystkimi dogodnościami, asasyni rozmawiają, ćwiczą, czytają, albo po prostu grzeją dupy>

Nagle zauważają ich i postanawiają zamówić pizzę

Avatar Gniotek7
Właściciel
damian103 pisze:
Nagle zauważają ich i postanawiają zamówić pizzę


OFFTOP : w tych czasach nie było pizzy , a jak piszesz że coś robią to pisz < , >

Avatar Gniotek7
Właściciel
darcus pisze:
<W środku jest coś co wygląda na podziemną willę ze wszystkimi dogodnościami, asasyni rozmawiają, ćwiczą, czytają, albo po prostu grzeją dupy>


|Gniotek|
<mówię szeptem>
- i ku*wa darcus nam o tym nie mówił ?!?
- a to menda
- już ja sobie z nim pogadam
- tyy , patrz ile oni mają wina klasztornego
- ku*wa skąd
- nie wiem
- hmm...

Avatar Gniotek7
Właściciel
darcus pisze:
<Do pomieszczenia weszli ci sami asasyni, tym razem w towarzystwie innego w czarnym płaszczu, najwyraźniej jekiegoś dowódcy> <Dowódca podszedł i spojrzał do celi, po czym odwrócił się do asasynów> Panowie, przecierz to jest Gniotek, Karczmarz, przyjaciel mistrza, natychmiast wypuśćcie tych więźniów! <Asasyni otworzyli celę> Przepraszam za nieporozumienie, panowie!


|Gniotek|
chcę gadać z twoim "Mistrzem" I TO NATYCHMIAST !
<Diego patrzy się na tego w czarnym płaszczu jakby miał mu skoczyć na gardło i wydłubać oczy>

Avatar Gniotek7
Właściciel
darcus pisze:
Mistrz jest w tej chwili na bardzo ważnej misji w podziemnym królestwie Charnela. Wróci za kilka tygodni. Do tego czasu, ja tu dowodzę. Możecie mi mówić Ahkanaar. <Odwraca się do asasynów> A wy co tak stoicie! Won stąd, i zanik drugi raz wrzucicie kogoś do lochu, zapytajcie kim jest! <Asasyni odchodzą> <Ahkanaar ponownie odwraca się do Gniotka i Diega> Chodźcie za mną. Powitam was prawdziwymi godnymi was przywilejami. <Wychodzi z pomieszczenia i kieruje się do jakiegos salonu>


|Diego|
<kierujemy się za nimi>
powiedz swojemu panu , że jego będzie szczęście jeśli mnie nie spotka
- uspokój się już diego
- sam się uspokój
- od kiedy mieszkacie pod karczmą ? i czemu darcus nic nam o tym nie powiedział ?

Avatar Gniotek7
Właściciel
darcus pisze:
<Spojrzał na niego przenikliwie> Mistrz sądził że twoja domniemana siostra zdążyła ci to powiedzieć, a ponadto chyba widziałeś jak część z nas wyszła z krypty, zaraz po przeniesieniu do tego wymiaru?


|Gniotek|
czyli moja siostra też o tym wiedziała ?
czemu się dowiaduje ostatni !
- zaraz , "część z nas wyszła z krypty" , osoba która widziałem obok skał nie była assasinem ! jestem tego pewien !
- może ci się wydawało
- Napewno NIE !

Avatar Gniotek7
Właściciel
darcus pisze:
W tej chwili wszyscy asasyni są w krypcie lub w karczmie. Nic mi nie wiadomo jakoby ktoś przebywał poza nią.


|Diego|
czyli kto to był ???
- ja nie wiem
- JAK SIĘ STĄD WYCHODZI ?

Avatar Gniotek7
Właściciel
darcus pisze:
<Patrzy na niego jak na wariata> Za mną proszę... <Wychodzi z pomieszczenia>


|Diego|
<wychodzi z podziemi>
<biegnie w stronę skał>
GDZIE JESTEŚ !!??
<jakiś człowiek z karczmy patrzy się na niego>
GDZIE !?!
POKAŻ SIĘ DO CHOLERY !
- mnie szukasz ?
<odwracam się i widzę...>
- Masil !
- witaj bracie
- ale jak ty ? jak to możliwe ?
- za długo opowiadania
<nagle krzyczy ktoś z karczmy>
- do kogo pan mówi !??
- do nie...
<Masil Zniknął>
... nie ważne ...

Avatar KeSia4321
Gniotek7 pisze:
|Gniotek|
<wraca do karczmy>
ale to prawda , tutaj zakon nie ma żadnego celu

<mruczy pod nosem> No skoro... Nie ma żadnego celu...? Naprawde? Nie cche znowu jechać na Syrię...

Avatar Gniotek7
Właściciel
KeSia4321 pisze:
<mruczy pod nosem> No skoro... Nie ma żadnego celu...? Naprawde? Nie cche znowu jechać na Syrię...


|Gniotek|
<wychodzi na zewnątrz>
Czemu Nie powiedziałaś mi Nic o podziemiach !

Avatar KeSia4321
Gniotek7 pisze:
|Gniotek|
<wychodzi na zewnątrz>
Czemu Nie powiedziałaś mi Nic o podziemiach !

( jakich podziemiach?)
Okej..

Avatar Gniotek7
Właściciel
KeSia4321 pisze:
( jakich podziemiach?)
Okej..


JAK TO JAKICH !?
Mistrz mówił że o tym wiedziałaś -.-

Avatar Gniotek7
Właściciel
|Diego|
Gniotek !!!
- hm ?
- chodź na chwilę
<idą za skały>
- no co jest ?
- widziałem Masila
- jak to Masila !?
- tak to !
- nie możliwe ! ,on nie żyje !
- wiem to !
- co mówił ?
- szczerze nie wiele ,
- zniknął
- szlag , spróbuj go znaleźć
- dobra ,ale wiesz , to nie łatwe
- wiem , w końcu to trup
- nom
- a co z tym pyro ?
- załatwione , służę mu
- ok , brakuje nam 2 osób
- ok ja idę
<idę , i słyszę w oddali>
- wiem kto jeszcze może pomóc...

Avatar Gniotek7
Właściciel
|Tairew|
<siedzi przy ognisku obok jaskini>
hmm ,
<bierze i wypija butelkę piwa>
- Tairew !
- Gniotek !!!
- od godziny cię szukam
- a mieszkam sobie tutaj
<pokazuje jaskinie>
- hmm nieźle
- dzięki , co tam u was ?
- mamy sprawę
- hm ?
<gniotek daje mi kartkę>
<czytam>
- i co ?
- yy czemu to napisałeś ?
- nie możemy o tym gadać , wybierz boga
- hmm , charnel
- zajęty
- pyro
- zajęty
- ku*wa , no to James
- ok , jak spotkasz darcusa powiedz mu że ma ci dać artefakt
- ok dzięki
<Gniotek odchodzi>
ahh , a myślałem że będę mieć spokój , heh

Avatar Gniotek7
Właściciel
darcus pisze:
<Zeskakuje z belek na suficie> Ha. Jak zwykle, służysz mrocznemu bóstwu i dostajesz wielką moc. Obrobię go z całej tej mocy, a sam nic nie dostanie. W końcu doświadczenie mam. Gniotek, załatwione, co dalej?


<do darcusa podchodzą Diego i Tairew>
- gniotek powiedział że masz mi dać jakiś artefakt
- mi też
- to jak dostaniemy ?

Avatar Gniotek7
Właściciel
darcus pisze:
<Pokazuje na blat, na którym leżą artefakty> Wybierajcie, miecz i łuk, po jednym na głowę. No chyba że wolicie kawałek który jeszcze się nie ukształtował.


|Gniotek|
<widzę jak diego i tarew biorą artefakty : diego łuk tairew miecz>
o darcus , mam dla ciebie pytanie , Czemu Nie Powiedziałeś O Podziemiach !?

Avatar Gniotek7
Właściciel
darcus pisze:
<Patrzy na niego przenikliwie> Myślałem że wiesz. Że wiesz od dawna.


|Gniotek|
skąd miałem wiedzieć skoro nic nie mówiłeś!
-.-
dobra , brakuje nam jednej osoby , znasz kogoś ?

Avatar Gniotek7
Właściciel
darcus pisze:
Niestety. Każdy odpowiedni, prawdopodobnie zginął wraz z naszym światem. Ale to musi być ktoś wyjątkowy. Artefakt ukształtuje się tak, jak będzie potrzebny właścicielowi.


|Gniotek|
Ale kto ?
<zauważa że diego i tairew gdzieś się wybierają>
a wy gdzie ?
- idziemy szukać tego obozu
- nie wiadomo że on istnieje
- wiadomo !
- idziesz z nami ?
- tak
<idę po plecak>
<wracam>
- dobra idziemy
<cała trójka idzie i znika za skałami>

Avatar Gniotek7
Właściciel
|Gniotek|
<dochodzimy do jakiegoś niebieskiego lasu>
- gdzie teraz ?
- nwm
- przez las
- nie wiem czy do dobry pomysł
- Patrzcie !
<Tairew pokazuje na dym za lasu>
- może go obejdziemy ???
- nie ma czasu , idziemy przez las
- <:{}
<wchodzą do lasu>

Avatar KeSia4321
Gniotek7 pisze:
JAK TO JAKICH !?
Mistrz mówił że o tym wiedziałaś -.-

Zaświaty... Zaświaty... Coś troche pamiętam...
(co on ci mówił? I kto?)

Avatar Gniotek7
Właściciel
KeSia4321 pisze:
Zaświaty... Zaświaty... Coś troche pamiętam...
(co on ci mówił? I kto?)


(czytaj poprzednie komentarze -,-)

Avatar Gniotek7
Właściciel
|Tairew|
<wychodzą z lasu>
coś mi tu nie pasuje
- co ?
- tutaj nic nie ma
- czyżby ?
<diego używa zaklęcia poczym okazuje się że są obok wielkiej wieży magów>
- ooo ku*wa...
- no to pięknie

Avatar Gniotek7
Właściciel
|Gniotek|
co teraz ?
- zaraz... ja skądś kojarzę tą wieżę
- serio diego ?
- tak... czekaj ... W TEJ WIEŻY MIESZKA MOJA SIOSTRA !
- czyli siostra Masila także
- tak...
- to co robimy ?
- jak to co idziemy ! przecież szukaliście kogoś wyjątkowego ! no to macie ! moją siostrę!
- dobra no to idziemy
- ja tutaj poczekam
- dobra
<Tairew został na wzgórzu a Diego i Gniotek poszli w stronę wieży...>

Avatar Gniotek7
Właściciel
|Gniotek|
<wracają w CZWÓRKĘ do karczmy>
Darcus ! mamy kogoś kto może się nadać

Avatar Gniotek7
Właściciel
darcus pisze:
<Podnosi się z miejsca> Tak?


nie ku*wa żartuję wiesz , <pokazuje na dziewczynę w rogu>
to siostra Diego
daj jej artefakt,
a potem każdy ruszy w swoją stronę i zabijemy bogów

Avatar Gniotek7
Właściciel
darcus pisze:
<Bierze artefakt i podchodzi do wyżej wymienionej osoby> <Przygląda się jej przez chwilę, po czym wręcza artefakt> <Artefakt zmienia się w magiczny kostur> No, no... Tego się nie spodziewałem...


no cóż ona jest magiem ,
Dobra a teraz w drogę !
<wszyscy się rozchodzą>

Avatar Gniotek7
Właściciel
<zbliża się do świata Stratosa>
<przybiega Abraxus>
- wita...
<karczmarz wbija dziwne zielone ostrze w serce>
- Przykro mi...
<idzie dalej>
- nie bij mnie panie !
- chodź ze mną a przeżyjesz
- jak sobie życzysz
<dochodzi do głównego ołtarzu>
<zaczyna profanować>
- Umieraj !...
<przylatują srebrne grzbiety >
- zabić je !
<zamraża jednego a na pozostałe rzucają się serafiny>
<srebrny grzbiet umiera zostajądwa>
<nagle wszystkie potwory padają i przychodzi Jaduggar>
- to ty !
- takk
<ołtarz zostaje zsprofanowany>
powinienieś podziękować
- dzięki
<wraca>

Avatar Gniotek7
Właściciel
darcus pisze:
<Wszedł do karczmy, usiadł w kącie, położył na stole mapę, i zaczął jej się przygladać>


<wchodzi do karczmy>
<zauważa darcusa>
<podchodzi>
załatwione ?
<przychodzi Tairew>
- mission complete :D

Avatar Gniotek7
Właściciel
<wywiesza ogłoszenie>
Uwaga Od Teraz Darcus Jest Moderatorem Grupy , mam nadzieję że według was także zasługuje , dla każdego piwo na koszt firmy do końca sierpnia !

Avatar Gniotek7
Właściciel
darcus pisze:
Oczywiście. Mam nawet mapę wszystkich miejsc w których mogą być niedobitki. Ale nie mogę jej odczytać...


|Gniotek|
NIEDOBITKI ?
przecież miałeś sprofanować główny jego ołtarz a nie mordować jego sługów
<wbiega diego>
- RATUJCIE !
- co jest ?
- Bogini Persefona zamknęła moją siostrę w więzieniu !!!
- cholera , a co z pyro ?
- nie żyje
- darcus masz pomysł jak ją uwolnić ?

Temat zamknięty

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku