darcus pisze:
<W środku jest coś co wygląda na podziemną willę ze wszystkimi dogodnościami, asasyni rozmawiają, ćwiczą, czytają, albo po prostu grzeją dupy>
Nagle zauważają ich i postanawiają zamówić pizzę
darcus pisze:
<W środku jest coś co wygląda na podziemną willę ze wszystkimi dogodnościami, asasyni rozmawiają, ćwiczą, czytają, albo po prostu grzeją dupy>
damian103 pisze:
Nagle zauważają ich i postanawiają zamówić pizzę
darcus pisze:
<W środku jest coś co wygląda na podziemną willę ze wszystkimi dogodnościami, asasyni rozmawiają, ćwiczą, czytają, albo po prostu grzeją dupy>
darcus pisze:
<Do pomieszczenia weszli ci sami asasyni, tym razem w towarzystwie innego w czarnym płaszczu, najwyraźniej jekiegoś dowódcy> <Dowódca podszedł i spojrzał do celi, po czym odwrócił się do asasynów> Panowie, przecierz to jest Gniotek, Karczmarz, przyjaciel mistrza, natychmiast wypuśćcie tych więźniów! <Asasyni otworzyli celę> Przepraszam za nieporozumienie, panowie!
darcus pisze:
Mistrz jest w tej chwili na bardzo ważnej misji w podziemnym królestwie Charnela. Wróci za kilka tygodni. Do tego czasu, ja tu dowodzę. Możecie mi mówić Ahkanaar. <Odwraca się do asasynów> A wy co tak stoicie! Won stąd, i zanik drugi raz wrzucicie kogoś do lochu, zapytajcie kim jest! <Asasyni odchodzą> <Ahkanaar ponownie odwraca się do Gniotka i Diega> Chodźcie za mną. Powitam was prawdziwymi godnymi was przywilejami. <Wychodzi z pomieszczenia i kieruje się do jakiegos salonu>
darcus pisze:
<Spojrzał na niego przenikliwie> Mistrz sądził że twoja domniemana siostra zdążyła ci to powiedzieć, a ponadto chyba widziałeś jak część z nas wyszła z krypty, zaraz po przeniesieniu do tego wymiaru?
darcus pisze:
W tej chwili wszyscy asasyni są w krypcie lub w karczmie. Nic mi nie wiadomo jakoby ktoś przebywał poza nią.
darcus pisze:
<Patrzy na niego jak na wariata> Za mną proszę... <Wychodzi z pomieszczenia>
Gniotek7 pisze:
|Gniotek|
<wraca do karczmy>
ale to prawda , tutaj zakon nie ma żadnego celu
KeSia4321 pisze:
<mruczy pod nosem> No skoro... Nie ma żadnego celu...? Naprawde? Nie cche znowu jechać na Syrię...
Gniotek7 pisze:
|Gniotek|
<wychodzi na zewnątrz>
Czemu Nie powiedziałaś mi Nic o podziemiach !
KeSia4321 pisze:
( jakich podziemiach?)
Okej..
darcus pisze:
<Zeskakuje z belek na suficie> Ha. Jak zwykle, służysz mrocznemu bóstwu i dostajesz wielką moc. Obrobię go z całej tej mocy, a sam nic nie dostanie. W końcu doświadczenie mam. Gniotek, załatwione, co dalej?
darcus pisze:
<Pokazuje na blat, na którym leżą artefakty> Wybierajcie, miecz i łuk, po jednym na głowę. No chyba że wolicie kawałek który jeszcze się nie ukształtował.
darcus pisze:
<Patrzy na niego przenikliwie> Myślałem że wiesz. Że wiesz od dawna.
darcus pisze:
Niestety. Każdy odpowiedni, prawdopodobnie zginął wraz z naszym światem. Ale to musi być ktoś wyjątkowy. Artefakt ukształtuje się tak, jak będzie potrzebny właścicielowi.
Gniotek7 pisze:
JAK TO JAKICH !?
Mistrz mówił że o tym wiedziałaś -.-
KeSia4321 pisze:
Zaświaty... Zaświaty... Coś troche pamiętam...
(co on ci mówił? I kto?)
darcus pisze:
<Podnosi się z miejsca> Tak?
darcus pisze:
<Bierze artefakt i podchodzi do wyżej wymienionej osoby> <Przygląda się jej przez chwilę, po czym wręcza artefakt> <Artefakt zmienia się w magiczny kostur> No, no... Tego się nie spodziewałem...
darcus pisze:
<Wszedł do karczmy, usiadł w kącie, położył na stole mapę, i zaczął jej się przygladać>
darcus pisze:
Oczywiście. Mam nawet mapę wszystkich miejsc w których mogą być niedobitki. Ale nie mogę jej odczytać...