Karczma pod Historią

Avatar Umpa94
darcus pisze:
Zaprowadź mnie tam. Nie toleruję morderców.

Poczekajmy, on wyjdzie jak będzie ciemno.

Avatar Umpa94
< nabija rewolwery i mocuje do rewolweru> Nigdy nie wiadomo, czy nie będzie ratował się ucieczką...

Avatar Umpa94
darcus pisze:
<Rzuca nożem w jego rewolwer> Zapomnij o tym ustrojstwie.

Ej no, to jest nowoczesny czołg! ._.

Avatar Umpa94
darcus pisze:
Nie. Noże najlepsze.

Mam pomysł!
Ty zwrócisz na siebie uwagę, a ja obrzucę go nożami!

Avatar Umpa94
darcus pisze:
Nikt nie rzuca nożami tak dobrze jak ja, więc zamienimy się rolami. Zaczyna się ściemniać, idź, ściągnij jeog uwagę. Będę czekał na dachu. <Wybiaga>

< bierze sztylet i chowa w rękawie> <wybiega>< zauważa morderce>
Ej! <kopie go z pół obrotu>
Dalej, działaj... *myśli*

Avatar Gniotek7
Właściciel
darcus pisze:
<SKacze z dachu> <Powala mordercę> <Zabija go ukrytym ostrzem> Requiescat in pace... <Zamyka mu oczy>


<podbiega>
hmm
zaraz , ten koleś nie był nigdy u nas w karczmie !
A TO CZŁOWIEK !
ON MUSIAŁ PRZYBYĆ SKĄDŚ INDZIEJ !!!!

Avatar Gniotek7
Właściciel
darcus pisze:
Co ty tam za list piszesz?


<wiesza>
Poszukuję 4 osób , osób które często są w karczmie , spotkanie w dolinie płomieni na zachodzie , TO BARDZO WAŻNE ! , wszyscy chętni niech przyjdą
- Gniotek

Avatar Umpa94
Gniotek7 pisze:
<wiesza>
Poszukuję 4 osób , osób które często są w karczmie , spotkanie w dolinie płomieni na zachodzie , TO BARDZO WAŻNE ! , wszyscy chętni niech przyjdą
- Gniotek

Będę. O co chodzi?

Avatar Gniotek7
Właściciel
Umpa94 pisze:
Będę. O co chodzi?


dowiesz się tam
Ja idę do doliny płomieni !
wszelkie sprawy do Diego !

Avatar Gniotek7
Właściciel
<idzie do doliny płomieni>

Avatar Gniotek7
Właściciel
darcus pisze:
nie byłbym tego taki pewien...


<odzywa się diego>
jak to nie ?
przecież ten demon zniszczył tamten świat
a jeszcze jedno gniotek
mówił że ucieszył by się jakby poszedł na to spotkanie

Avatar Gniotek7
Właściciel
(teraz będę przed pisaniem pisał |Diego| albo |Gniotek| . to będzie zależeć od tego kim jestem :D w tym momencie :DDD )

|Diego|
hmm ...
CO TO ???
<nagle widzę kogoś za skałą , nie widzę kto to bo jest za daleko>
<nieznajomy odwraca się i idzie>
Hej Czekaj !
<biegnę za nim>
<dobiegam do skały a tam nikogo nie ma>
Co do ???

Avatar Gniotek7
Właściciel
|Gniotek|

<siada przy wcześniej rozpalonym ognisku w dolinie płomieni>
ahh , mam nadzieję że ktoś przyjdzie ...
hmm ciekawi mnie tylko jedno
<wyjmuje ziemniaka i piecze na ognisku>
kim był ten człowiek , który innemu odciął głowę ?
i skąd Masil wie co się stało z naszym ... a no racja
skoro bogowie tamtego świata nie żyją ...
hmm , nie wiem czy to co zamierzam zrobić to dobry pomysł
... TRUDNO nie mam zamiaru siedzieć tutaj do końca życia
a darcusowi powinien się spodobać ...
<kładzie się i zamyka oczy , po chwili zasypia>

Avatar Gniotek7
Właściciel
darcus pisze:
<Podchodzi do Gniotka, i zauważywszy że ten śpi siada przy ognisku> Oby dzisiaj nie było pełni... <Patrzy w niebo>


|Gniotek|
<w tym samym momencie budzi się>
co kto ?
witaj , móweiłeś coś ?

Avatar Gniotek7
Właściciel
darcus pisze:
Tak, powiedziałem "Oby dzisiaj nie było pełni".


|Gniotek|
czemu przeszkadza ci pełnia ?
<zaniepokojony patrzy w niebo>

Avatar Gniotek7
Właściciel
darcus pisze:
Nadal nie rozumiesz? Druga natura, pełnia? <Spojrzał na niego> Jestem wilkołakiem.


wilkołak w rękach bieliara ...
<wzdryga się>
cholera , mam nadzieję że nie długo ktoś przyjdzie
<zauważa że ziemniak się spalił>
szlag...

Avatar Gniotek7
Właściciel
darcus pisze:
Hah. Mówiłem ci że Beliar nic nie miał z mojej służby.


Nie ?
przecież każda śmierć jest dla niego radością

Avatar Gniotek7
Właściciel
darcus pisze:
Radość nie jest tym samym co kożyść.


hm . może i tak

Avatar Gniotek7
Właściciel
darcus pisze:
<Wstaje> Po co w ogóle mieliśmy tu przyjść?


|Gniotek|
dobra reszta się dowie później
istnieje sposób na zabicia Marduka
zgniecenie jego serca w dolinie płaczu może spowodować cofnięcie czasu
ale jest jeden problem , żeby mieć jakiekolwiek szanse musimy ...
zabić bogów tego świata
dlatego musi nas być 5 każdy służyć innemu bogowi , i ich zniszczyć
dlatego wybrałem to miejsce tutaj bogowie nie słyszą i nie wiedzą co się dzieje tutaj
... nie wierzę że to mówię ale ty musisz służyć Charnelowi

Avatar Gniotek7
Właściciel
darcus pisze:
Wiem o tym. Zew krwii jest silny. Umiem służyć bogom tak, by nie mieli xz tego żadnych kożyści. Jaki jest plan?


na razie musimy znaleźć jeszcze 3 osoby,
tylko jak chcesz to komuś przekazać to tutaj lub w postaci listu
bogowie słyszą wszystko co mówimy poza tym miejscem

Avatar Gniotek7
Właściciel
darcus pisze:
Wiesz... <Wyciąga za pazuchy coś co wygląda jak rękojeść miecza> <Z "rękojeści" wysuwają się elementu, które w końcu kształtują się w pastorał, artefakt> Wciąż go nie podzieliłem na części. Myśle że może on zatrzymać pole słuchu bogów. Ale najpierw... <Udeża w artefakt ukrytym ostrzem> <artefakt pęka na pięć części, które krztałtują się w po kolei: Miecz, włócznię dwustronną, sztylet i łuk> Świetnie, to jest magia tych którzy byli przed nami. <Bierze sztylet> Wezmę to... <Chowa sztylet za pasek> <Patrzy nagląco na Gniotka> Weź jedno z nich. uchroni cię przed słuchem bóstw.


|Gniotek|
biorę włócznie
<bierze>
teraz musisz namówić charnela żebyś mógł mu służyć

Avatar KeSia4321
darcus pisze:
To prawda. Zakon jest bezcelowy w tym świecie.

Nie... NIE POZWOLE NA TO!

Avatar Gniotek7
Właściciel
KeSia4321 pisze:
Nie... NIE POZWOLE NA TO!


|Gniotek|
<wraca do karczmy>
ale to prawda , tutaj zakon nie ma żadnego celu

Avatar Gniotek7
Właściciel
|Diego|
<zauważam gniotka>
GNIOTEK !!!!
- co się stało ?
- widziałem kogoś !
- gdzie kiedy ?
- tam
<pokazuję w stronę skały>
- jesteś pewien ?
- tak próbowałem do niego dobiec ale nie szło !
- czemu ?
- ciągle gdzieś znika
- hmm
<gniotek przypomina sobie jak zobaczył tego zabójcę ... on nie był z karczmy>
- może to ktoś z tamtych
- jakich ku*wa tamtych ?
- ten zabójca , widziałeś go prawda ?
- tamten ?
<pokazuję na powieszonego trupa>
- tak
- co z nim ?
- on nie był z karczmy
- jak to nie !? , to skąd ?
- z innego obozu
- przecież to nie możliwe !
- najwyraźniej możliwe
- ._.
- a to dla ciebie :
<daje kartkę>
- co to ?
- przeczytaj
<czyta>
- ale po ...
- cii , nic nie mów , jak spotkasz darcusa powiedz mu żeby dał ci jeden z artefaktów , który bóg ?
- Pyro
- ok
- to ja ruszam do Pyro , dołącze do niego i ...
- CI ! bogowie wszystko słyszą
- a to co ty mówisz ?
- nie , mam artefakt
- aha , dobra ruszam
<idę w stronę ziem pyro>

Avatar saskacz
Ehh...<wychodzi z karczmy>

Avatar Gniotek7
Właściciel
saskacz pisze:
Ehh...<wychodzi z karczmy>


OFF TOP :
bardzo rozbudowany komentarz ._.

Avatar Gniotek7
Właściciel
darcus pisze:
<Jakiś asasyn wchodzi do karczmy> Dobra. <Kładzie na blacie resztę artefaktów> Dobra. Mistrz kazał mi to przynieść. Dobra. <Wychodzi na zaplecze i wchodzi do podziemi karczmy>


|Gniotek|
.__.
skąd .... jak ... kiedy ...
<bierze dzban piwa i wypija cały>
....
<mdleje i pada na krzesło>

Avatar Gniotek7
Właściciel
|Diego|
<wraca>
gniotek udało mi się...
gniotek ?
<strzela gniotkowi z liścia>
- AŁ!
- gniotek co się stało ?
- ._.
<wybiega na zewnątrz>
- GNiOTEK
- jest coś o czym darcus nam nie powiedział
- łot ? co ?
<gniotek czegoś szuka>
- MAM !
<staje na ukrytej płytce która otwiera wejśćie do podziemi>
- co to ?!?
- tam jest kryjówka assasinów
<obaj schodzą na dół>

Temat zamknięty

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku