Sekretariat

Temat edytowany przez niemamnietu - 16 marca 2019, 19:01

Avatar Burger2004_09
Stuku puku, stuku puku. Choo choo.

//tak, musiałem to zrobić//

Avatar kosmiczny_kamien
Aaron

- Proszę - Sekretarka powiedziała zza biurka

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Laderas

Zarumieniła się bardziej. - Serio?

Avatar kosmiczny_kamien
Everin
- Dlaczego miałabym mówić nie serio? - Spytała uśmiechając się do niej milusio

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Laderas

Nagle się do niej przytuliła.

Avatar kosmiczny_kamien
Everin
How cuteeee!
Pocałowała ją w policzek i odsunęła się od niej
- Miło było poznać ale muszę iść się rozpakować - Wskazała na walizkę - Do zobaczenia później~ - Puściła jej oczko i wyszła ówcześnie żegnając się z sekretarką.
Przy wyjściu minęła Aarona, jemu też puściła oczko bo czemu nie.

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Laderas

Trochę zdziwił ją ten całus. Wyszła z sekretariatu.

Avatar Burger2004_09
Aaron przeżywa wewnętrzne "Aha" po tym, jak puszczono mu oczko. W sumie nie spodziewał się jakichkolwiek lepszych znajomości w tej szkole, a co dopiero puszczaniu oczka przez nieznaną Ci osobę. No ale cóż. Powinien się aż cieszyć.
Wchodzi do środka
- Dzień dobry, znowu ja. Tym razem w sprawie ulotek i plakatów.

Avatar Historyjka
- Gotowe do zatwierdzenia?

Avatar Burger2004_09
- Owszem - usiadł na jakimś tam krzesełku i pokazał jej na komputerze projekt ulotki - Przejdzie?

Avatar kosmiczny_kamien
- Hmm... - Kobieta przyjrzała się projektowi - Tak, przejdzie, idź do biblioteki wydrukować kilka egzemplarzy i porozwieszaj czy tam porozdawaj

Avatar Burger2004_09
Przeżywa kolejny wewnętrzny wku*w, zatytułowany "Ku*wa, kobieto, nie mogłaś mówić już wcześniej?". No ale cóż. Przynajmniej se nohi rozprostuje. No i może się wywali na ten głupi ryj. Będzie śmiesznie.
- Rozumiem - i wyszedł. Po chwili jednak znowu wrócił - Może mi pani może przypomnieć, gdzie jest biblioteka? Bo zapomniałem.

Avatar kosmiczny_kamien
- korytarzem na lewo i powinieneś znaleźć

Avatar Burger2004_09
- Danke - i wyszedł raz jeszcze.

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Illon Feera
Wchodzi, po czym starannie zamyka za sobą drzwi.
- Dobry. Ja zapisać się do szkoły i przy okazji wyrobić legitymację. - powiedziała Illon.
//Illon czytane jest jako AiiLLonn w tym przypadku.

Avatar kosmiczny_kamien
Illon Feera

- Dobrze, proszę tu podpisać - Sekretarka wyjęła jakiś gotowy arkusz z twoim nazwiskiem

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Illon Feera
Podpisała się. Czytelnie i w nawiasie odręcznie. Zdjęcie użytkownika Filizaneczkaherbaty w temacie Sekretariat
Oddała kartkę. Czeka cierpliwie na wydanie legitymacji i kluczyków.

Avatar kosmiczny_kamien
Illon Feera

Kobieta dała ci kluczyk do pokoju i legitymację

//Zaraz napiszę, który pokój//

Avatar kosmiczny_kamien
//klucz do pokoju numer 19//

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Illon Feera
Kot miauknął. Illon tylko mruknęła coś, co brzmiało, jakby była kotem, niżeli człowiekiem. Kot przewrócił niezadowolony oczami, kiedy wychodzili.
- Dziękuję do widzenia. - zamknęła drzwi i skierowała się do pokoju.

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Zoe
Weszła tu po Heather.
- Dobry. - powiedziała tylko i stanęła pod ścianą, wciąż trzymając książkę.

Avatar kosmiczny_kamien
Zoe

- Dzieńdobry - Kobieta nawet na was nie spojrzała, czytała gazetę i piła kawę, albo nie kawę... Co muszą pić takie kobiety, żeby być tak potężnymi? Monsterka zmieszanego z mlekiem? Czyste minerały?

Avatar Historyjka
//Wiesz, Heather to też NPC'tka, mogłaś nią też więc odpisać, nie tylko sekretarką xd

Zoe

- Ja chciałam się zapisać do tej szkoły.

- Ile miałaś lat jak umarłaś? - znudzona sekretarka zastukała palcami w klawiaturę.

- Słucham?

- Jestem sekretarką, młoda damo, umiem odróżnić ducha w fizycznej formie od człowieka. Pytam o wiek w czasie zgonu w celu uzupełnienia informacji szkoły na twój temat. Imię i nazwisko już znamy, więc możesz sobie darować. Więc? Wiek?

- Miałam siedemnaście. Ale skąd wy wiecie jak ja się nazy-- tu przerwała jej sekretarka.

- Dziękuję, to wszystko, oto twój klucz do pokoju w akademiku, możesz iść.

- Ale--!

- Proszę nie pyskować.

- Skąd wy wi--?!

- Do widzenia - sekretarka chyba zakończyła rozmowę. A Chandler? Wkurzona wzięła klucz, tupnęła nogą, posłała sekretarce mordercze spojrzenie i wyszła. Chwila... Co tu właśnie zaszło?

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Zoe
Zaśmiała się jak jakiś psychopata.
Wyszła z sekretariatu.
- Do zobaczenia. - wyjąkała przez śmiech.

Avatar Historyjka
Zoe

- Do widzenia - odpowiedziała sekretarka.

//Zmiana tematu, także ten.

Avatar Gunzi
Enny & Sonea

No to weszli do środka.

//Trochę się pospieszyłam, przepraszam ;--;

Avatar
Konto usunięte
Michael
Przychodzi tutaj-Dzień dobry.

Avatar Historyjka
//Weź inny GM tu napisz, Sonea to moja postać, nie mogę sama sobie GM'ować, a sekretarka z drugiej strony raczej nie zignoruje dwóch obecnych już tu postaci, żeby odpowiedzieć tylko Michaelowi.

Avatar
niemamnietu
Enny, Sonea i Michael

Sekretarka piła sobie kawę z butami na biurku.

Avatar Historyjka
Sonea

- Dzień dobry - uśmiechnęła się nieco niepewnie, zwracając buzię ku Enny'emu, w niemym pytaniu w stylu "Czy ta pani tak zawsze?" W poprzedniej szkole, do której chodziła, sekretarka zachowywała się zupełnie inaczej. Przede wszystkim to nie trzymała nóg na biurku. Nie przy uczniach.

Avatar kosmiczny_kamien
Cała gromadka

- Dzień dobry - Wzięła łyk kawy - Co was sprowadza?

Hans
//A jakby było tu za mało osób//
Zapukał i wszedł
- Dzień dobr- — Boziu ile tu ludu, jest 21 wtf

Avatar
Konto usunięte
Michael
-Ja bym poprosił o klucz do swojego pokoju.

Avatar
niemamnietu
Michael

- Nie. - odpowiedziała sekretarka.

Avatar
Konto usunięte
Michael
-Dlaczego nie?

Avatar
niemamnietu
MIchael

- Bo mi się nie chce.

Avatar
Konto usunięte
Michael
-...Ok, a czy jest tutaj ktoś komu się zachce?

Avatar
niemamnietu
Michael

- Człowieku, daj dopić kawę...

Avatar
Konto usunięte
Michael
Westchnął, po czym oparł się o ścianę i poczekał aż sekretarce zachce się mu dać klucze od jego pokoju

Avatar Gunzi
Enny

Tylko wzruszył ramionami na jej pytający wyraz twarzy. Był tu tylko raz i wtedy sekretarka gapiła się w ekran, więc zbyt wiele na jej temat nie mógł powiedzieć.

Avatar
niemamnietu
Sonea, Enny i Hans

- Czego? - niemal krzyknęła niemal sekretarka

Avatar Gunzi
Enny

- Tylko spokojnie. Sonea potrzebuje klucza do swojego pokoju. - skinął głową na dziewczynę obok siebie.

Avatar
niemamnietu
Enny

- Ludzie... dajcie mi dopić kawę... - upiła łyk z kubka, popatrzyła na kubek, popatrzyła na was... i poszła do ekspresu nalać sobie kawy.

Avatar
Konto usunięte
Michael
Nadal czeka

Avatar
niemamnietu
Michael

- Na co tak czekasz, smarku? - zapytała sekretarka pijąc kawę

Avatar
Konto usunięte
Michael
-Czekam aż pani zechce się dać mi klucze od mojego pokoju.

Avatar
niemamnietu
Michael

- Przecież są tutaj. - wskazała na klucze na krawędzi biurka. - A teraz daj mi spokój.

Avatar
Konto usunięte
Michael
-...Och. Nie zauważyłem ich-podszedł do biurka i wziął klucze

Avatar
niemamnietu
Michael

- Zadowolony?

Avatar
Konto usunięte
Michael
-Mhm-wyszedł z sekretariatu

Avatar kosmiczny_kamien
Hans
- A ja chciałem się przepisać do innego klubu... I zapisać jedną koleżankę do aktorskiego - Zaczął się w sumie bać sekretarki, taka jakaś niemiła się zrobiła

Temat zamknięty

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku