Zabrała klucze, podziękowała i wyszła.
Konto usunięte
Kira
Bierze klucz i wychodzi, ale zatrzymuje sie w drzwiach - Do widzenia - i wychodzi
Filizaneczkaherbaty
Alice
-Dozobaczniae! - powiedziała na szybko i wyskoczyła i niczym przedszkolak poskakała dalej
Adrian
Wszedł do sekretariatu dalej taszcząc za sobą walizkę i zwrócił się do sekretarki
- Kazali mi tu przyjść po klucze do pokoju
niemamnietu
Adrian
- Tu są. - sekretarka wskazała na krawędź stołu. No tuż przed tobą.
Adrian
Ok...? To było szybkie
Wziął klucze i wyszedł bez pożegnania bo je**ć
Filizaneczkaherbaty
Afrodyta
Wchodzi tutaj z dwoma średnimi walizkami.
- Dzień dobry. Poproszę klucze do pokoju. - powiedziała bezemocjonalnie, bo hej!, Po co emocje?
niemamnietu
Afrodyta
- Tutaj. - wskazała na klucze przed tobą.
Filizaneczkaherbaty
Afrodyta
- Dziękuję. - powiedziała i wyszła.
Moderator
adolf
-guten tag! Chciałbym się zapisać do tej szkoły!
W pokoju jednak jest pusto i nikt Ci nie odpowiada.
Moderator
adolf
-to ja sobie poczekam
Powiedział szukając czajnika elektronicznego. W każdej szkole taki w sekretariacie jest
Czajnika jednak nie było. Może sekretarka poszła nalać sobie wody, by zrobić herbatę?
Był jednak oczywiście komputer i... czy to jest mikrofalówka?
Moderator
adolf
A ch*j to sobie na kompie coś ogarnie. Może w sapera pogra
Włączył komputer i wpisał hasło
Administrator.
Błędne hasło.
Lol, chyba nie myślałeś/aś, że to będzie tak łatwe.
Moderator
adolf
A to pie**ole nie robię. Powiedział idąc spać
Mikrofalówka nagle wystrzeliła w Ciebie burrito.
Moderator
adolf
-O ku*wa! Co za skończony dureń to tam włożył!
Je**ć to. Złapał pocisk w postaci burrito i położył na stole. Nie jego to nie zje. I usnął
Nastąpił zmasowany ostrzał ostrymi pociskami meksykańskimi.
Moderator
adolf
Wstał i podszedł do mikofalówki po czym wyszedł za drzwi i ją wyrzucił na korytarz. Wrócił i usiadł na fotelu.
- KTO MI KU*WA MIKROFALÓWKĘ WYRZUCIŁ - odezwał się P O T Ę Ż N Y głos z korytarza. Przez ten czas mikrofalówka kontynuowała ostrzał burrito w stronę drzwi, które się otworzyły przez siłę ostrzału i ostrość pocisków. Teraz mikrofalówka zamieniała twoje buty w ocean lawy.
Moderator
adolf
wskoczył na okno i spojrzał w dół. Był na parterze więc musi być nisko. Więc zeskoczył
// dajcie jakiegoś normalnego GMa//
Sekretarka przez ten czas weszła do sekretariatu. Położyła mikrofalówkę na swoim miejscu
- Ehh, trzeba to w końcu naprawić - powiedziała i zaparzyła sobie herbatę.
Moderator
adolf
Wchodzi do sekretariatu i mówi
-guten tag! Czy mogłaby mnie pani zapisać do tej szkoły?
- Oczywiście. Twoje imię i nazwisko?
Moderator
adolf
Teraz chwila próby
-adolf hilter
Wyku*wiaj Zapisała imię i nazwisko, a zaraz potem zrobiła legitymację
- Proszę - podała Ci.
Moderator
adolf
-dziękuje.
Powiedział wychodząc w poszukiwaniu wolnego miejsca
Właściciel
Laderas
Wleciała z impetem do środka.
- chciałam się zapisać do szkoły! - krzyknęła, pełna entuzjazmu.
Laderas
Sekretarka wyjęła na biurko stos papierów i podała ci jeden egzemplarz podania do szkoły
- Niech twoi rodzice to wypełnią - I wróciła do picia kawy
Właściciel
Laderas
Nagle poczuła się, jakby otrzymała cios sztyletem prosto w serce.
- Ja... nie mam rodziców... - odparła załamanym głosem.
Laderas
- No to niech wypełni opiekun - Dalej popijała kawę
Właściciel
Laderas
- nikt się mną nie opiekuje - była bliska płaczu.
//A kurde sorka memorka//
Laderas
- Hmm... - Pomyślała chwilę - Nawet tak prawnie? Ile masz lat?
Laderas
Kobieta znowu pomyślała
- Skąd jesteś?
Właściciel
Laderas
- z bardzo daleka. Nie potrafię sobie dokładnie przypomnieć - westchnęła.
niemamnietu
Laderas
- A twoje ostatnie wspomnienie?
Właściciel
Laderas
Laderas aż wzdrygnęła się na samą myśl o przeszłości.
- był pożar. Musiałam uciekać. Byłam sama pośród ognia -
//Laderas: Uciekłam z pożaru...
Sekretarka: That's so sad Alexa play despacito//
Właściciel
Laderas
- dostałam oparzeń drugiego stopnia. Przez dwa dni musiałam uciekać, bo pożar cały czas się zbliżał. W końcu kiedy uciekłam, zostałam zaatakowana przez trenera. Musiałam ukrywać się w jaskini z licznymi siniakami, pozbawiona siły, rodziny, nie wiedziałam nawet gdzie jestem. Od początku byłam zmuszona radzić sobie sama - była już blisko płaczu.
Kociarz
Wszedł
Dzień dobry.
Laderas
- This is so sad Alexa play despacito
Kociarz
- Czego Ci trzeba?
Kociarz
Chciałbym wyrobić legitymację.
Kociarz
Bierze legitymację
Dziękuję. Do widzenia
Wychodzi