Właściciel
Poszław kierunku Lothorien.
Właściciel
Dobra... Teraz idzie so domu zeobić sobie coś na ząb... Ale jest głodna...
Moderator
k.
Twoj dom jest otoczony jakąś barierą.
Właściciel
Udała się do głównego Lorien. Ta... No oczywiście..
Moderator
Doszła do głównego centrum.
Właściciel
Dobra... Teraz się rozgląda... Tak na wszelki wypadek...
Moderator
K.
Straże cię zatrzymały.
Właściciel
-Błagam... Dom mam pod jakąś magiczną kopułą, jestem głodna, niewyspana, spragniona i chciałabym się umyć, więc...
Moderator
K
-Mamy rozkaz nie wpuszczać do naszej pani
Właściciel
-To dajcie chociaż coś do jedzenia...
Moderator
K.
-Proszę do tawerny dzis za darmo jest.
Właściciel
-Dzięki... - udała się tam..
Moderator
I oto jesteś w tawernie, już na starcie jakiś typek do ciebie zagadał.
Moderator
//Ash ma metr 80 //
-Czy ty nie byłaś wysza ?
Właściciel
//A nie ustaliliśmy, że jesnak więcej?
-Tak... A co?
Moderator
//Wtedy zapytałem ile by chciała ash miec //
-a już nie ważne
Moderator
K.
Ten odszedł a ty jesteś coraz bardziej głodna...głodna...i spragniona ( ͡° ͜ʖ ͡° )
Właściciel
Podeszła do lady czy coś.
Właściciel
-Jeden kubek rozwodnionwgo wina i coś do jedzenia.
Moderator
Dostałas upragnione rzeczy.
Właściciel
Zabrała je i zaczęła jeść.
Właściciel
Lepsze niż nic... Odstawia naczynia i idzie do swojego domu.
Moderator
K.
Tym razem tej bańki nie ma.
Właściciel
Dobra... Wchodzi do środka.
Właściciel
Sprawdza, czy nie ma zwierząt.
Moderator
K.
Nie nie ma, są u saurona.
Właściciel
Idzie do łóżka, rozbiera się i idzie spać.
Moderator
//Nawet nie wiem co tu odpisać
Właściciel
//Myślałem, że będzie jakiś sen, dyskusja z tym barlogiem czy coś.
Moderator
//Będzie ale nie w śnie :p
Właściciel
//Poznawanie pierścienia... Albo wariant ŁS.
Moderator
//Łs ? nie nie pozna piersćienia bo ten jest zbyt oporny