Właściciel
Teraz tylko zawiązać os góry i pędwm do Galadrei.
Moderator
Kor.
Ten zaczął rozgryzać dół worka.
Właściciel
I spróbowała mu chwycić za pysk.
Właściciel
No to tak niesie do Galadrei.
Moderator
Nim zdołałaś wyjść, zaatakowała cie wilczyca.
Właściciel
//No czemu by nie...
-Zjeżdzaj!!!
Właściciel
Tylko ją odkopuje.
-Spokój!!!
//To samo, jak z białym?
Moderator
//Ten walczy z POTĘŻNYM WORKIEM //
Ta nie daje za wygraną.
Właściciel
//W sensie to samo się zdarzyło.
Idzie po prostu przed siebie.
Moderator
//aaa/
Ta obskakuje, obok Ciebie.
Moderator
Ta dalej skacze niczym pies.
Moderator
Ta dalej cie obskakuje i szczeka.
Właściciel
//Raczej łaszenie się czy ochotq zamordowania?
Właściciel
Dalej idzie odpychając ją nogami.
Moderator
Ta chwyciła twoja noge jak kawał mięsa.
Właściciel
Ręką do pyska i rozwiera.
Właściciel
No to ją kopnęła, by się odczepiła.
Moderator
Cóż udało się, ale masz całą zakrwarioną rękę
Właściciel
//Jeszcze raz... Przez zbroję?
Moderator
//Zacisk wilka jest ogromny //
Właściciel
Tylko zasyczała.
-To tylko draśnięcie...
Właściciel
Wychodzi dalej i idzie do Galadrei.
Moderator
//odpisz na disco//
I co dalej ?
Właściciel
Musi turaj pomóc białemu...
//Ale serio się pytasz? Serio?
Moderator
//Nie //
Doszłaś( śmieszne słowo zarazem ) do galadreii.
Właściciel
Zapukała do drzwi jej komnat.
Moderator
Nikt nie otworzył, lecz w tym momencie Ash została przeteleportowana przez dziwna siłę do podziemi amanu// Daj posta będzie się odpi***alać//
Przyleciał tu smok Gonar i poszukał Galadrieli
Moderator
B.
Gdy tylko cie dostrzeżono poleciała na ciebie salwa strzał.
Moderator
Blawoj.
Strzały lecą dalej.
Moderator
Strzały lecą ile wlezie, a jedna nawet do nosa trafiła.
Zleciał jak najniżej
- Czemu do mnie strzelacie?
Moderator
Gdy tylko zleciałeś niżej dostałes strzałą w oko.
// hmm bo może jesteś wyku*wistym smokiem //
- Nie atakuje was! Dajcie mi spokój
Moderator
B.
Strzały lecą ile się da, Jak tak dalej pójdzie to cię zabiją.