Właściciel
-Czuję się świetnie Sauronie... - Dodała z złowieszczym uśmiechem na twarzy.
Właściciel
Podeszła do wilczycy i delikatnie wyciągnęła do niej rękę.
Moderator
Ta zaczęła uciekać gdy tylko cie dostrzegła.
Właściciel
-Ej, spokojnie... Nie pamiętasz mnie?
Moderator
Ta wydaje się...jakby sauron ja przekupił jedzeniem wzamian zeby uciekała.
Właściciel
-Ej, mała. Ile Vi dał, co?
Moderator
Ta znikła z pola widzenia.
Właściciel
No to próbuje ją znaleźć.
Moderator
Cóż znalazłaś szafkę a z niej jakby wystaje ogon.
Właściciel
-Hmmmm... Ciekawe gdzie się podziała...
Właściciel
Podchodzi do niej.
-O jaka szkoda, że się schowała...
Moderator
Brak jakiegokolwiek odezwu
Właściciel
Sprawdza, co to u diabła...
Moderator
Zwykła pułapka saurona...I karteczka z napisem ha ha
Właściciel
Zgniata karteczkę i próbuje ją zwęszyć.
Moderator
Cóż sauron I to zatuszował.
Moderator
Nie ma, Sauron odpowiednio rozprzestrzenił.
Właściciel
-Jak chcesz się ze mną hajtać, to powiedz!
Właściciel
-Serio!!! Co Ci szkodzi!!!
Moderator
- To znajdź chodź jednego.
Właściciel
-Nie znajdę, bo pochowałeś.
Właściciel
-Poważnie, durzysz się we mnie. Serio myślisz, że jestem ślepa i głucha? I zawsze traktujesz to jako zabawę.
Właściciel
-Tylko kalkulacja i chłodna logika.
Właściciel
-Zawsze jak mam rację albo znieważasz albo zmieniasz temat.
Właściciel
-O, widzisz? I dlatego mam taki osąd. Bo zawsze tao się dzieje.
Właściciel
-Zawsze tak mówisz, jak chcesz mnie zezłościć lub złamać. A poza tym właśnie je obrqziłaś.
Moderator
A może by tak sprawdzić pokój w wieży?
Właściciel
Idzie tam.
-A w ogóle dziwne, że jeszcze nie kojfnąłeś.
Właściciel
-Ależ nic, panie wiem wszystko.
Moderator
-Głupia jakaś jesteś ! szkoda tracić na Ciebie czasu * po czym kontakt myślowy się urwał * A ty dotarłaś do celu.